Suzuki Vitara 1.6 VVT, od ubiegłego roku jest obecna w polskich salonach. Tymczasem importer wprowadził do sprzedaży luksusową wersję Vitara S z turbodoładowanym silnikiem 1,4- litra Boosterjet 140 KM. Właśnie tę odmianę mogliśmy już sprawdzić, dzięki ASD YAMA w Osielsku. Zanim napiszemy test, dziś pierwsze wrażenia o tym coraz ciekawszym modelu.
fot. Krzysztof Golec ©, autoflesz.com
Producent przekonuje, że to powrót legendy. Coś w tym jest, bo nie tylko własności terenowe są mocną stroną tego modelu, ale także design i brak chorób wieku dziecięcego.
Na pierwszy rzut oka najłatwiej odróżnić ten model od pozostałej dywizji po wyjątkowo dobrze dobranych elementach specjalnych: pierścienie zegarów, wytworne fotele (skóra połączona z materiałem), wieniec kierownicy i mieszek obszyty delikatna skórą z czerwoną nitka, pierścienie w reflektorach przednich – wszystko w kolorze ciemnej czerwieni. Do kompletu światła Bi-LED, nawigacja satelitarna, duży ekran TFT i 17-calowe felgi ze stopów lekkich (w czarnym kolorze) z oponami Continental ContiEcoControl5 (najnowszy wzór 2016).
fot. Krzysztof Golec ©, autoflesz.com
Ale tak naprawdę wyjątkowo sprawnie mruczy doładowany silnik 1.4 Boosterjet 140 KM (220 Nm). Nasza wersja napędzana była na oś przednią), wyposażona w 6-biegową skrzynie manualna. Za dopłatą można zakupić opcję mocniejszą w terenie z układem Allgrip 4x4 i skrzynia automatyczną (także 6-biegową). Nowy silnik jest odpowiedzią koncernu na życzenia swoich klientów, którzy od protoplasty 1.6 VVT 120 KM oczekiwali więcej mocy. Dziś dostali nie tylko więcej mocy, ale także wyjątkowo udaną jednostkę z tzw. downsizingiem, do tego o nikłej zachłanności na paliwo, z wtryskiem bezpośrednim.
Dlaczego Boosterjet?
Nowa technologia wtrysku bezpośredniego oparta na porcie wirowym i 6-otworkowych wtryskiwaczach Boscha znakomicie sprawdza się w praktyce. Ponadto znacznie obniżono masę jednostki i wyraźnie podkręcono reakcję jednostki na sygnały płynące z bezprzewodowego układu wire-by-wire. W praktyce, rzeczywiście łatwość z jaką Vitara S odjeżdża spod świateł zaskakuje nawet użytkowniku mocniejszego Qashqaia.
- Robiliśmy próby dynamiczne i porównawcze wykorzystując Nissana Qashqaia 1.6 turbo 163KM i Vitarę S 140KM. Suzuki nie odstawało ani na jotę, a łatwość z jaką wkręcało się na obroty zadziwia przyszłych właścicieli – powiedział Łukasz Durczak, kierownik salonu Suzuki w Osielsku
fot. Krzysztof Golec ©, autoflesz.com / Suzuki Vitara 1.4 Boosterjet 140KM, w jeździe eco zużycie paliwa nie przekraczało 4,3 l/100 km
Najwyższy poziom wyposażenia
Na początku producent reklamował tę wersję z wyjątkowym silnikiem 1.4 Boosterjet i napędem 4x4. Jednak w polskich cennikach mamy wybór obu wersji (2WD oraz 4WD + opcja ze skrzynią automatyczna). Okazuje się, iż napęd przedni Vitary S, też daje radę w urozmaiconym terenie. No, umówmy się, że tak właśnie jest!
Znajdziemy tu: światła do jazdy w dziennej w technologii LED, wspomniane skórzane siedzenia w połączeniu z materiałem, system Radar Brake Support, adaptacyjny tempomat, nakładki z czesanego aluminium na pedały, wykończenie paneli deski rozdzielczej nowym wzorem tzw. hairline. Jednym słowem full wypas, odpowiedni dla wspominanej wersji 1.6 XLED 120KM (ale bez okna dachowego).
Gwarancja, dwa oczka w górę
Suzuki proponuje już 5 lat ochrony serwisowej service care 3+2. Normalnie 3 lata gwarancji lub 100 tys. km. . Program Suzuki Service Care 3+2 to kompleksowa ochrona serwisowa Państwa samochodu po 3-letnim okresie gwarancji producenta w formie ubezpieczenia kosztów napraw. Oferuje możliwość przedłużenia ochrony na okres do 24 miesięcy po zakończeniu gwarancji. Program jest adresowany do nabywców nowych samochodów Suzuki zakupionych u Autoryzowanych Dealerów Suzuki Motor Poland Sp. z o.o.
fot. Krzysztof Golec ©, autoflesz.com / w lekkim terenie Vitara S daje radę z napędem 2WD, dobrze radzą sobie także opony Continentala ContiEcoControl5
Pierwsze wrażenia z jazdy
Przede wszystkim bardzo cicha i dynamiczna praca jednostki napędowej. Operowanie sprzęgłem i pedałem gazu jest dokładnie takie, o jakim marzy każda kobieta. Pod maską zadziorny motor sterowany emocjami pochodzącymi od 6-biegowej skrzyni manualnej. Działa poprawnie, aczkolwiek szorstko, o krótkich przełożeniach i tzw. kapturkiem (wsteczny). Sprint do pierwszej setki zakmuje jedynie 9,5 sekundy, a narowistą moc odczuwamy już po przekroczeniu 1350-1500 obr./min.
Średnie zużycie paliwa producent określił na poziomie 5,2 l/100 km. My jadąc w trybie Eco zużyliśmy 4,4 l/100 km (miasto + krótkie odcinki na trasie). Co ciekawe, komputer bardzo szybko reaguje na technikę jazdy. Oznacza to, że jazda w stylu zbliżonym do ecodrivingu dość szybko połyka mililitry paliwa. Na trasie bez problemu można zejść poniżej 3,9 l/100 km, ale... trudno Vitarę dostać na dłużej. Klienci polubili tego SUV-a z pazurem.
fot. Krzysztof Golec ©, autoflesz.com / z tyłu miejsca jest spora dla malucha, teściowa może narzekać na kolana...
Jeśli chodzi o siedzenia, to regulacja jest ręczna, siedzi się wysoko, a z tyłu mogłoby być więcej miejsca na kolana teściowej. Brakowało nam podłokietnika pomiędzy fotelami kierowcy i pasażera oraz na tylnej kanapie.
W prosty sposób można złożyć tylne oparcie siedzeń, zarówno z pozycji – od strony bagażnika, jak i tylnych drzwi. Podłoga bagażnika jest niemal idealnie wypłaszczona - tzw. podwójna podłogą (sandwicz). We wnęce nie ma koła zapasowego, za to znajdziemy zestaw naprawczy.
Zawieszenie zestrojono dość komfortowo, z nutką preferującą akordy o sprężystym brzmieniu. Pokonywanie przeszkód terenowych, w tym przejazdów tramwajowych jest dziecinną igraszką. Najazd na krewążnik mamy pod kontrola, gdyż prześwit ustalona na 185 mm.
Co zatem można dopracować?
Z pewnością układ kierowniczy, przeciętnie reaguje na meandry naszych polskich dróg (nie jest do końca bezpośredni, czuć miękkość sztucznego wspomagania), aczkolwiek utrzymywanie kierunku jazdy na wprost nie jest problemem, nawet w koleinach po samochodach wagi ciężkiej.
fot. Krzysztof Golec ©, autoflesz.com / 6-biegowa skrzynia działa poprawnie, choć zapinanie przełożeń może wydawać się szorstkie, fotele przednie podgrzewane...
Podsumowanie: opinia o tym SUV-ie produkowanym w Esztergom (Węgry) jest wyjątkowo pochlebna. Nie znajdziemy tu chorób wieku dziecięcego, niefortunnych danych technicznych określających zaniżone dane spalania, jak i parametry techniczne, jak to miało miejsce u kilku innych gigantów. Na wyróżnienie zasługuje także mały promień skrętu i skuteczne hamulce (tarczowe z przodu i z tyły). Czego jeszcze nie znajdziemy - z pewnością niedokładnego zabezpieczenia antykorozyjnego, trzeszczących plastików czy zanikających stacji radiowych. Wprawdzie to tylko analogowy tuner radiowy (z małą mocą końcówki mocy), ale trzyma częstotliwości w ryzach systemu RDS, z poprawną wizualizacją na ekranie TFT.
Jeśli chodzi o pomruk silnika, to niestety projektanci zapomnieli o tym elemencie turbo-ciekawostek. Krótko mówiąc i na temat, to najlepiej sprzedający się SUV japońskiego producenta. W rankingach SAMAR-u już na 22 pozycji, tuż-tuż za Mitsubishi ASX. Gdyby pociągnąć jeszcze akcję promocyjną, z testami w terenie, klienci przeszliby metamorfozę. Wszak na polskim rynku faworyzowany VW Tiguan, nawet jeśli ma problemy z silnikami, to i tak będzie popchnięty kolanem do poczekalni sław. Suzuki ciągle pracuje na role główne!
fot. Krzysztof Golec ©, autoflesz.com/ najnowszy silnik Suzuki, taki sam otrzymało Baleno, z wtryskiem bezpośrednim benzyny...
Okiem entuzjasty
Suzuki to ekspert w segmencie samochodów z napędem na cztery koła, z prawdziwą ramą i reduktorem. Dziś prostą mechanikę wypiera elektronika, a ramę zastępuje nadwozie samonośne. Znaczy to tyle, iż bliżej Suzuki do miejskiego crossovera, jak Nissan Qashqai. Od debiutu rynkowego w 1988 roku rodzina Suzuki Vitara zyskała niezwykłą popularność dzięki atrakcyjnej stylistyce, kompaktowym wymiarom, doskonałym właściwościom jezdnym oraz przebojowości w terenie. Najnowsza odsłona SUV-a miała premierę podczas salonu samochodowego Paris Motor Show 2014 r. i od razu zyskał przychylność dziennikarzy.
Nowe Suzuki Vitara zaprojektowano mocno po europejsku, z wykorzystaniem blach o wysokiej odporności na rozciąganie, nadwozie jest lekkie, a zarazem odpowiednio sztywne. Dodatkową oszczędność paliwa uzyskuje się również poprzez zastosowanie nowej, sześciostopniowej przekładni automatycznej. Nowa Vitara mocno zrywa z kanonem siermiężnej bryły, bez wyraźnych cech indywidualisty. Jeśli należy zganić księgowych, to jedynie za brak odpowiedniej jednostki z dynamicznym turbodieslem.
fot. Krzysztof Golec ©, autoflesz.com / jeden z najlepszych salonów Nissana i Suzuki w Polsce, wielokrotnie nagradzani mechanicy, murowane zadowolenie klientów, zdobył tytuł "Salonu na 5"...
Ceny:
- 1.6 VVT 120 KM 61.900 zł
- 1.4 16V 140 KM 2WD 85.900 zł
- 1.4 16V 140 KM 2WD automat 92.900 zł
- 1.4 16V 140 KM All Grip 95.900 zł
| Wybrane dane techniczne | Suzuki Vitara 1.4 140KM 2WD Booster Jet |
Fiat 500X 1.4 140KM TwinAir |
| silnik | 4-cyl, 16V, WB, turbo, zmienne fazy rozrządu |
4-cyl, 16V, WB, turbo |
| pojemność silnik a [ccm] | 1373 | 1368 |
| moc [KM] przy [obr./min] | 140/5500 | 140/5000 |
| max moment obrotowy [Nm] przy [obr./min] | 220/1500 | 230/1750 |
| prędkość max [km/h] | 200/ 210 test |
190 |
| przyspieszenie od 0-100 km/h [s] | 9,5 | 9,8 |
| skrzynia biegów | 6b. | 6b. |
| masa [kg] | 1140 | 1495 |
| długość/szerokość/wysokość [mm] | 4175/1775/1610 | 4248/1796/1600 |
| rozstaw osi [mm] | 2500 | 2570 |
| promień skrętu [m] | 5,2 | 5,35 |
| prześwit [mm] | 185 | 179 |
| pojemność bagażnika [ddm] | 375/710/1120 | 350/1000 |
| rozmiar opon | 215/55R17 Continental lub 215/60R16 |
215/60R17 |
| średnie zużycie paliwa [l/100 km] | 5,2 dane. prod./7,1 użytkownicy 4,3-4,4 test eco driving |
6,0 |
| emisja CO2 [g/km] | 121 | 139 |
| gwarancja | 3 lata lub service care 5 lat | 2 lata z możliwością przedłużenia |
| zalecany olej silnikowy | Shell SAE 5W-30 | Selenia SAE 5W-30 lub LOTOS |
| cena [tys. zł] | od 61.900 | od 55.900 |
| pierwszy przegląd | 20 tys. km lub raz w roku, koszt 250 zł |
po 30 tys. km |
redakcja autoflesz.com