Jest takie cudowne miejsce, tuż przy zakręcie górskiej drogi, z Sosnówki Dolnej – Górnej a Karpaczem, które od lat nazywa się Krasnoludki. To skromy pensjonat, gdzie zjesz i przenocujesz w schludnych, a przede wszystkim górskich, karkonoskich warunkach. Byliśmy, zwiedziliśmy, zasmakowaliśmy, zamówiliśmy placek po węgiersku. Palce lizać!
fot. Agnieszka, autoflesz.com
Stąd do Karpacza jakieś 9 km, krętymi, dość wąskimi drogami, ale za to z widokami na Karkonosze. Raj dla fotografów, podróżników i tych co lubią dobrze zjeść za niewygórowaną cenę.
Pensjonat oferuje także kilkanaście miejsc hotelowych (32 łóżka) o całkiem dobrym standardzie i bezpłatnym Wi-Fi, bezpłatny parking, plac zabaw dla dzieci, a nawet krystalicznie czystą wodę z górskiego źródełka. Nowi właściciele honorują zwierzęta i nie robią problemu z ujadających, psich pupili (zezwolenie płatne).
Ceny, jak powiedzieliśmy, umiarkowane np. schabowy 28 zł, placek po węgiersku (nie do przejedzenia) 25 zł, Pepsi-Cola 6 zł. Pokój 2-osobowy 100 zł.
Hotel boy dowozi także posiłki do Sosnówki, Karpacza, Ścięgien, Miłkowa, Podgórzyna i Borowic, dowóz wliczony w cenę zamówionego dania powyżej 22 zł.
fot. Agnieszka, autoflesz.com
Budynek główny Krasnoludki ma ponad 200. letnią historię i jest wykonany w unikalnej technice szachulcowej. Dziś trudno dociec, kto był właścicielem, kto przebywał tu na polowaniu, jakie legendy krążą o tym miejscu. Jedno co udało się nam wyszukać, to dość częstym gościem był tu książę von Reuss, ostatni właściciel Staniszowa.
Jednym słowem polecamy. Nasza ocena: 5,0 w skali 6 pkt.
fot. Agnieszka, autoflesz.com / widok od strony hotelowego parkingu
Sosnówka Górna/Dolna – kolejna urokliwa wieś u podnóża Karkonoszy należąca do gm. Podgórzyn. Podstawą utrzymania wsi, zarówno Dolnej, jak i Górnej było rolnictwo, zaś Sosnówki Górnej tkactwo i słynny adamaszek (XVIII w.) i woal. Najstarsza część wsi powstała przy drodze prowadzącej do Czech, jak również do Dobrego Źródła na zboczu Grabowca – słynna kaplica św. Anny (ponoć najstarsza lub jedna z najstarszych w Polsce).
Sosnówka Górna, gdzie znajdziemy hotel i gospodę „Krasnoludki” rozwinęła się w XIX w. jako osiedla letniskowe. Zbudowano tu nawet małe osiedla o charakterystycznej zabudowie dla bogatych letników z Wrocławia i Berlina. Przewodnicy podają, że tutejsze ścieżki prowadziły w stronę Śnieżki.
Sosnówka dała również nazwę zbiornikowi wody pitnej (również zbiornik retencyjny) dla Jeleniej Góry zbudowanego w latach 1987-2001, nad którym powstały i nadal powstają luksusowe wille (?). Widać, że siła deweloperów jest jak tsunami! Wpadają do niego wody pobliskich cieków wodnych (strumyków): Czerwonki, Sośniaka i Podgórnej. W zamiarze miał on pełnić funkcje rekreacyjne, ale dziś zbiornik jest ogrodzony, a ptactwo wodne ze stawów w Podgórzynie zadomowiło się tu na dobre.
fot. Agnieszka, autoflesz.com
Ciekawostki – turyści jadą drogą „Liczyrzepy”, ale mijają całkowicie granitowy pomnik na poboczu pokryty inskrypcją – dziś mało czytelną. Był rok 1926, a śmiertelnemu wypadkowi uległa Jadwiga (Hedwig) Krause – mistrzyni masarska ze Świeradowa (wówczas Bad Flisenberg). To prawdopodobnie pierwszy pomnik ofiary ku czci wypadku samochodowego.
redakcja autoflesz.com