Przyjmijcie od naszej redakcji AutoFlesz.COM Życzenia na Nowy 2013 ROK. To będzie trudny rok, w cieniu grupowych zwolnień, zawirowań wokół tyskiej fabryki Fiata i pogarszającej się kondycji finansowej PLL LOT, zapaści na kolei podzielonej na kilkadziesiąt spółek, słabej sprzedaży nowych samochodów na polskim rynku motoryzacyjnym, i… niedokończonych autostrad.
fot. archiwum \ kolaż autoflesz.com
Życzymy zatem, aby paliwa taniały jak pod koniec roku, gaz łupkowy był nadzieją dla Polski, a samochody elektryczne i gazowe znalazły wreszcie swoją niszę na rynku. Młodym Polakom i absolwentom trzeba życzyć nadziei na zdobycie pracy w wyuczonym zawodzie, a przyszłym matkom determinacji w kierunku trudnej decyzji o urodzeniu i wychowaniu dziecka.
Naszym partnerom, współpracownikom, importerom i ASD dziękujemy za zaufanie i kontynuację przygody z motoryzacją. Nadal nic nie obiecujemy, ale dzięki temu iż jesteśmy niezależni możemy każdemu spojrzeć prosto w oczy. W Nowym Roku, ale nie tylko, to się bardzo przyda.
Pomimo tak trudnej sytuacji mamy nadzieję, że rząd nie traci ducha i podejmie trudne decyzje. Tylko nie w stylu min. Rostowskiego i zapisanej w budżecie sumy 1,5 mld złotych (miliarda!) wpływu z mandatów. Nie w stylu min. Sikorskiego, który powiedział w spocie emitowanym w trakcie kampanii wyborczej, że Polska może dostać od Unii nawet 300 miliardów złotych.
- Jeśli wybierzecie nas, to dokończymy modernizację Polski i dla tej modernizacji wynegocjujemy z Unii Europejskiej co najmniej 300 mld złotych - obiecywał Sikorski
Jak na razie to tylko słowa nie oparte w realiach. Odnosimy wrażenie, że pan minister, zwłaszcza po ostatniej wizycie u min. Ławrowa w Moskwie już nie gra w jednej drużynie premiera Tuska.
Zaskakująco dobre wejście ma min. Piechociński, który przynajmniej próbuje lobbować na rzecz polskiego przemysłu motoryzacyjnego. Z kolei min. Nowak też coś próbuje, ale wychodzi mu to ze zmiennym szczęściem. Autostrady totalna klapa, na kolei bałagan i brak nadzoru służbowego, najwięcej wypadków w Europie.
Ale są też i dobre przykłady. Jednym z nich jest bydgoska PESA, która szturmem wzięła kontakty krajowe i już jest na europejskich przyczółkach. Świetnie rodzi sobie KGHM, PKN Orlen, Lotos i polskie fabryki Toyoty w Wałbrzychu i Jelczu-Laskowicach.
Kolejne dobre wiadomości dotyczą marek najlepiej sprzedających się w Polsce. Z wstępnych analiz polskiego rynku motoryzacyjnego wynika, że Skoda znów została ulubieńcem polskiego klienta. Opel, Volkswagen, Toyota i Ford jeszcze podliczają wyniki sprzedaży.
Zatem można, tylko trzeba nieco mocniej chcieć. I tym optymistycznym akcentem kończymy skromny i subiektywny przegląd dokonań tego roku.
redakcja autoflesz.com