Któż z nas kierowców, właścicieli aut, nie miał kolizji czy obcierki parkingowej, po której pozostał trwały ślad (wgniotki, jakże często psychiczny... dołek). Bywają też inne przykrości, np. po gradobiciu, akcie wandalizmu, etc. Pewnie wiele razy zastanawiałeś się Czytelniku, co zrobić, zwłaszcza wtedy, gdy sprawca uszkodzenia czmychnął z miejsca zdarzenia, a ty masz problem. Jeszcze większy problem masz wtedy, gdy auto jest nowe, a dołek psychiczny staje się nie do zniesienia!
fot. autoflesz.com
Na szczęście są już fachowcy, niektórzy mówią czarodzieje, którzy w temacie wgniotek wiedzą wszystko i potrafią naprawić taki element, podczas gdy inni rozkładali ręce, albo proponowali szpachlowanie i lakierowanie.
To już przeszłość, jeśli traficie na pana Michała, właściciela firmy "Autocraft" w Niwach k.Bydgoszczy. Pewnie obraziłby się, gdyby nazwać jego działalność blacharstwem samochodowym, czy detailingiem. Dlatego od razu uprzedzamy, że zajmuje się wyłącznie naprawą wgnieceń bez lakierowania.
Szczerze mówiąc, nie spotkaliśmy jeszcze fachowca w tej branży, który z taką precyzją, dokładnością, z zachowaniem wiernością oryginału, naprawia te odkształcone miejsca, często na trudnych krawędziach czy załamaniach. Dziś technologie napraw takich właśnie wgniotek sprawiają wrażenie, jakby David Copperfield, za pomocą czarodziejskiej różdżki, odmienił karoserię naszego samochodu.
Właśnie tak to robi pan Michał, który ma ponad 30- letnią praktykę w tym zawodzie. Zaczynał jako blacharz, miał nawet w Bydgoszczy swój warsztat, ale jego pasją pozostało usuwanie "blizn" na karoserii samochodowej.
Niestety nie pozwala na podglądanie swojej pracy, którą wykonuje z synem. Jednak na pytania odpowiada bezproblemowo, a zwykle dotyczą one technologii bezinwazyjnej PDR (ang. Paintless Dent Repair). Wgniotki (uszkodzenia) mogą być różne (rodzaj, wielkość, miejsce), dlatego w swojej pracy stosuje trzy zasadnicze metody:
- PUSH & PULL - wypychanie wgniecenia specjalnie zaprojektowanymi narzędziami przy wykorzystaniu odpowiednich lamp;
- GLUE PULLING - wyciąganie wgnieceń przy pomocy specjalnego kleju i grzybów, bez konieczności demontażu karoserii;
- INDUKCJA - podgrzewanie wgniecenia impulsami elektromagnetycznymi powodującymi samoistny powrót blachy do pierwotnego kształtu.
fot. autoflesz.com / zdjęcia 1/2 Autorcaft
Czas naprawy – wszystko zależy od wielkości i miejsca uszkodzenia – zwykle to 1-2 godz., najważniejsze, iż bez demontażu elementu i lakierowania.
Koszt naprawy – dla wielu tu przyjeżdżających liczy się efekt końcowy i szybkie pozbycie się problemu. Powiemy wprost – dla jednego naprawa wgniotki na powierzchni 70x70 mm będzie problemem, gdy trzeba zapłacić ok. 250 zł, inni... o nic nie pytają. Tu nie ma ściemniania, wycenę pan Michał podaję już na pierwszej wizycie (lub po wysłaniu zdjęcia z miejscem problemu).
Czy zawsze udaje się naprawić trudne wgniecenie – z reguły tak, ale są jednak przypadku wyjątkowo trudne, których nie podejmuje się pan Michał. To zaledwie znikomy procent w skali - nawet - 1000 takich pojazdów w ciągu toku. Zapotrzebowanie na takie usługi jest spore, a artystów w tym fachu trzeba poszukać ze świeczką w ręku. My znaleźliśmy!
redakcja autoflesz.com