Ostromecko, 21 stycznia br. Rok 2023 jest "Rokiem Andrzeja Szwalbego" w grodzie nad Brdą. Wieloletni dyrektor Filharmonii Pomorskiej, honorowy obywatel naszego miasta, wizjoner, zasłużył sobie już za życia... na pamięć, wdzięczność bydgoszczan i środowiska muzycznego. My byliśmy na pierwszym koncercie promującym Rok Andrzeja Szwalbego w Pałacu Nowym w Ostromecku. Koncert zainaugurował, młody, uzdolniony pianista i kompozytor jazzowy Łukasz Ojdana. Po koncercie było zwiedzanie Muzeum Fortepianów i Saloniku Szwalbego.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Wizjoner, rzeczy niemożliwe były tylko kwestią czasu
Nie wszyscy wiedzą, że śp. Andrzej Szwalbe był nie tylko dyrektorem Filharmonii Pomorskiej, ba, był jej pomysłodawcą, ale także wizjonerem. To on wymyślił sobie, że Bydgoszcz nie będzie li tylko większym miastem przemysłowym, na mapie Polski, myślał o swoim rodzinnym mieście znacznie głębiej (choć urodził się w Warszawie). My bydgoszczanie mamy mu wiele do zawdzięczenia.
- Pozostawił po sobie bardzo bogaty dorobek, w tym idee ponadczasowe i wiecznie żywe - napisał prof. Beniamin Vogel w "Kurierze Ostromeckim"
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / uroczyste odsłonięcie fortepianu Petera Uldacha tzw. leżąca żyrafa...
To dzięki niemu mamy Operę Nova, Galerię Miejską bwa, festiwale muzyczne np. Musica Antiqua Europea Orientalis (MAEO) czy wreszcie przepiękną kolekcję fortepianów. I ten wątek chcielibyśmy mocniej zaakcentować, gdyż kolekcja Andrzeja Szwalbego w Pałacu Starym jest nie tylko warta obejrzenia, ale także wysłuchania... choć kilku koncertów zagranych na tych przywróconych do życia instrumentach.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / Łukasz Ojdana rozpoczął swój recital na fortepianie koncertowym Bechsteina, ale nie odpuścił niespodzianki organizatorów na tym właśnie instrumencie...
Łukasz Ojdana, utalentowany pianista jazzowy
Niektóre z nich, są w idealnym stanie, po czasochłonnej renowacji, inne czekają na odnowienie, aby zagrały tak, jak koncertowy Bechstein podczas występu Łukasza. Ojdana jest prosto po studiach, ale ma już wiele sukcesów na scenach Polski i Europy, grał z wieloma wybitnymi jazzmanami, w tym z Tomaszem Stańko.
*/ pianista jazzowy i kompozytor, członek RGG – jednej z najlepiej rozpoznawalnych formacji jazzowych. W swojej błyskotliwej karierze współpracował z takimi ikonami jazzu, jak: wspomniany Tomasz Stańko, Zbigniew Namysłowski, Paolo Fresu, Evan Parker czy Trevor Watts. Jest stypendystą Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, a także Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego...
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / Łukasz Ojdana, utalentowany pianista jazzowy...
Jak zawsze przed koncertem Andrzej Gawroński, kierownik, opiekun kolekcji zabytkowych instrumentów w ZPP Ostromecko, przedstawił pianistę, powiedział też wiele nieznanych faktów z życia Andrzeja Szwalbego, zaakcentował i jednocześnie promował jedno z najciekawszych (i największych) Muzeów Fortepianów w Polsce.
Unikatowe fortepiany
Warto dodać, że instrumentów ciągle przybywa, a kolekcja powiększyła się o unikatowy fortepian tzw. leżąca żyrafa. Model ten MCK (i pałac w Ostromecku) zakupiło na aukcji w Austrii, w dość dobrym stanie, aczkolwiek muzycznie nie wydaje jeszcze żadnych dźwięków. Instrument pochodzi z Kopenhagi z lat 1815-1820 i jest jedną z trzech tego typu konstrukcji zachowanych na świecie! Jego konstruktorem jest Peter Christian Uldach (1778-1820). Pozostałe dwa fortepiany pionowe znajdują się w Muzeum Sztuk Scenicznych w Sztokholmie i w Muzeum Muzyki w Kopenhadze.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Niemal wszyscy pytali ile kosztuje taki instrument, Andrzej Gawroński zaskoczył wszystkich, gdyż melomanii myśleli, co najmniej, o milionie złotych. Ostatecznie nie padła cena zakupu instrumentu, ale ponoć nie była wysoka. Renowacja zaś, może kosztować nawet 40-50 tys. zł, co potwierdziła Marzena Matowska, dyrektor Zespołu Pałacowo-Parkowego w Ostromecku zarządzanego przez Miejskie Centrum Kultury w Bydgoszczy
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Pianista zagrał standardy jazzowe na koncertowym fortepianie Carla Bechsteina i dwóch innych zrekonstruowanych fortepianach (Jochanna Marty’ego, fortepian stołowy Eugena Wiszniewskiego). Podczas koncertu wyraźnie było słychać różnicę, dynamikę dźwięku, potęgę niskich tonów w koncertowym instrumencie Bechsteina. Niemiecka firma znana jest z produkcji luksusowych, koncertowych fortepianów, które mogą kosztować krocie (np. Bechstein D282 - 940 tys. zł, Steinway & Sons D274 ok. 756 tys. zł). Wielu znanych pianistów ma swoje ulubione fortepiany, nawet w Konkursie Fortepianowym im. Fryderyk Chopina, organizatorzy muszą zapewnić pianistom kilka markowych instrumentów. Do łask wraca Yamaha, ale nadal królują znane, szacowne marki jak: Stainway& Sons, Bösendorfer Imperial 290 czy wspomniana Yamaha CFX.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Politycy, urzędnicy, bydgoszczanie na koncercie
Warto dodać, że na koncercie promującym Rok Andrzeja Szwalbego pojawili się politycy i urzędnicy bydgoskiego magistratu, a także ludzie którym osoba dyr. Szwalbego było wyjątkowo bliska i oczywiście bydgoszczanie. W pierwszych rzędach widzieliśmy: Monikę Matowską, przewodniczącą Rady Miasta, Lecha Zagłobę-Zyglera, wiceprzewodniczący RM, wicemarszałka województwa, Zbigniewa Ostrowskiego, prof. Marka Chamota, rektora Wyższej Szkoły Gospodarki w Bydgoszczy czy Macieja Puto, dyrektora Filharmonii Pomorskiej. Koncert Łukasza Ojdany poprowadziła - wespół z Andrzejem Gawrońskim - szefowa Zespołu Pałacowo-Parkowego w Ostromecku Marzena Matowska.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / fortepiany - Bechstein i Wiszniewskiego od środka...
Obecni byli także zwykli, skromni ludzie, którzy przyczynili się do obchodów Roku Andrzeja Szwalbego i rekonstrukcji fortepianów, jak np. skromny rekonstruktor, zwany doktorem od fortepianów Andrzej Włodarczyk*, plastycy fotograficy czy profesjonaliści promujący ten wyjątkowy rok w historii miasta nad Brdą.
*/ Instrument dzięki wsparciu prezydenta Bydgoszczy został odrestaurowany przez znakomitego fachowca Andrzeja Włodarczyka, absolwenta elitarnej, jedynej takiej szkoły w Europie, kaliskiego Technikum Budowy Fortepianów. Wiszniewski był bydgoszczaninem, który później przeniósł swój zakład do Gdańska. Był także jedynym polskim producentem, który produkował fortepiany stołowe w XIX wieku.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / fortepiany - Pałac Stary
W specjalnym wydaniu Kuriera Ostromeckiego, który mogli nabyć goście tego koncertu, wydrukowano daty, nazwiska wykonawców, którzy w pałacu w Ostromecku będą koncertować w tym roku. Warto zatem skorzystać z takiej możliwości, gdyż najprawdopodobniej po koncercie organizatorzy przewidują zwiedzanie Muzeum Fortepianów i Saloniku Szwalbego.
Goście obecni na sobotnim koncercie mieli dodatkowy bonus, gdyż nie dość, że koncert był bezpłatny, to jeszcze Filharmonia Pomorska dostarczyła kilka zabytkowych fortepianów na tę okazję (jak również dzieła wybitnych polskich malarzy i artystów). Kompletnym zaskoczeniem dla gości była możliwość zwiedzenia Saloniku Szwalbego w Pałacu Starym, (chyba) po raz pierwszy goście mogli przejść z Pałacu Nowego – sekretnym przejściem – do Muzeum Fortepianów i wspomnianego saloniku. Jak zwykle gości witał czarno-biały kot, tym razem mocno wyeksponował swoje kocie wibrysy, aby pozować fotografom. Organizatorzy poczęstowali gości miniaturowymi pączkami i słodkościami z pałacowej restauracji. Całość firmowała pani Tatiana Gurneliuk z restauracji pałacowej.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
W saloniku Andrzeja Szwalbego, pani przewodnik, opowiedziała o historii tego miejsca, zgromadzonych – dzięki staraniom dyrektora - obrazom, rzeźbom znanych artystów, jak: Magdalena Abakanowicz, Władysław Hasior, Edward Dwurnik, Józef Hałas czy Jerzy Korzeniowski. Patronem całej kolekcji jest Tadeusz Brzozowski. Dodajmy, bogatą kolekcję mają tu lokalni twórcy: Krzysztof Gander, Bronisław Jamontt, Tadeusz Małachowski, Jerzy Puciata, Marian Turwid czy Joanna Witt- Jonscher.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Andrzej Szwalbe - skromny Pan
Andrzej Szwalbe był człowiekiem nad wyraz skromnym, kreatywnym, a przede wszystkim miał wielki szczęście do doboru współpracowników. Tu nasuwa się jedno wybitne nazwisko Eleonora Horendalska (osobiście nominowana przez Szwalbego), która także wiele lat była dyrektorem Filharmonii Pomorskiej (1991-2015). Trudno w to uwierzyć, ale skromność i wrodzona przyzwoitość śp. dyr. Szwalbego jest dziś niezrozumiała dla wielu ludzi na świeczniku. Potrafił bowiem zapłacić za głupie 500 m wykorzystanej kilometrówki (podczas podróży służbowej samochodem) - w celu załatwienia konkretnej sprawy, jak mawiał... prywatnej - dla Filharmonii Pomorskiej. Pieniądze te wpływały do kasy filharmonii, podobnie jak pieniądze za prywatne rozmowy z telefonu „z wyjściem na miasto”. Dziś to nie do pomyślenia, warto aby niektórzy politycy wzięli przykład z postawy honorowego bydgoszczanina.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Na koniec dodajmy, iż także w pałacu w Lubostroniu mamy akcenty poświęcone Andrzejowi Szwalbe, który mocno zabiegał o utworzenie w tym cudnym miejscu zalążka muzeum. Kilka egzemplarzy tam wyeksponowanych cieszy oko zwiedzających, być może w przyszłości będzie tam więcej takich eksponatów, na miarę "leżącej żyrafy" czy fortepianu Tomkinsona.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Andrzej Szwalbe, siwy, skromny Pan, odszedł do galerii Aniołów w listopadzie 2002 roku w Bydgoszczy;* został pochowany na cmentarzu katolickim Najświętszego Serca Jezusa w Bydgoszczy przy ul. Ludwikowo 2
*/ odznaczony Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski (pośmiertnie postanowieniem prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego z 15 listopada 2002, „Za wybitne zasługi dla kultury narodowej”), Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski (1996, za wybitne zasługi dla kultury polskiej) oraz Złotym Krzyżem Zasługi (1955, w 10. rocznicę Polski Ludowej za zasługi w dziedzinie kultury i sztuki)...
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Niewielu wie, że odegrał decydującą rolę w uruchomieniu w 1974 filii łódzkiej Państwowej Wyższej Szkoły Muzycznej, która po kilku latach przekształciła się w samodzielną Akademię Muzyczną im. Feliksa Nowowiejskiego w Bydgoszczy.
Cześć Jego Pamięci!
redakcja autoflesz.com
Źródło: Kurier Ostromecki, wydanie specjalne, materiały ZPP Ostromecko