Zabytkowy, wyjątkowo urokliwy, park Habsburgów w Żywcu

Żywiec to nie tylko piękne, zabytkowe miasto z katedrą, sztucznym Jeziorem Żywieckim, miejscem wypadowym na Babią Górę, źródło Wisły, słynny browar książęcy czy widokowy szlak na Przełęcz Krowiarki. To także urokliwy park (i pałac) Habsburgów z wieloma atrakcjami, w tym minizoo, "Domek chiński" czy "Ogród różany". Jesienią park wygląda jak z bajki  Andersena, ma swoje tajemnice, miejsca warte odwiedzenia, cieki wodne. Niektórzy nawet mówią, że czują dobrą aurę ostatniej właścicielki zamku księżnej Marii Krystyny Habsburg. 

 fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Niedawno pisaliśmy o kolejnej wizycie w Zespole Pałacowo-Parkowym w Ostromecku. Trudno porównać te parki, bo dzieli je historia, rodowe włości oraz to,  co dawni właściciele pozostawili dla potomnych. Zdajemy sobie sprawę, że podobnych, zadbanych parków w Polsce jest więcej (Książ, wielohektarowy park przy pałacu w Staniszowie, Baranów, Wilanów, Lubostroń czy Ostromecko), ale ten w Żywcu zrobił na nas  duże wrażenie. Miejscowi mówią, że park Habsburgów w Żywcu jest wyjątkowy, ma swój klimat i jest jednym z najładniejszych w Polsce.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

W samym Żywcu byliśmy zaledwie kilka dni, nie zwiedziliśmy wszystkiego, ale park zapamiętamy na dłużej i będziemy polecać to miejsce kolejnym turystom, gościom, badaczom historii. Naprawdę warto!

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / słynna ławeczka ks. Alicji Habsburg, wielkiej patriotki, Polki z wyboru, żołnierki AK... Figura z brązu  jest naturalnej wielkości,  autorem dzieła jest  artysta Bronisław Krzysztof. Zwiedzający zastanawiają się, co trzyma w dłoniach księżna -  chusteczkę z herbem rodziny Habsburgów

W 1678 roku,  zamek wraz z otoczeniem nabył Jan Wielopolski, rozpoczął modernizacje i remonty. W XVIII wieku  zostaje założony w tym miejscu  ogród włoski. Właściciele sprowadzają do Żywca fachowców od instalacji hydrotechnicznych, w ogrodzie założono fontannę,  umocowano posągi (postacie z mitologii greckiej), a kanał przecinający ówczesny i obecny ogród to prawdopodobnie pozostałości XV- wiecznego ujęcia wody  dostarczanej do fosy zamkowej. Woda w Żywcu - jak wiemy - jest wyjątkowa, wypływa w otulinie Żywieckiego Parku Krajobrazowego, a jej wyjątkowe własności już dawno odkryli browarnicy z Arcyksiążęcego Browaru w Żywcu należącym wtedy do Habsburgów.*

*/ piwo Żywiec Zdrój w 95 proc. to znakomita woda tłoczona z potoku Leśnianka, ze źródła Skrzyczne...   

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com 

Zdjęcia nie kłamią, a napotkane ciekawostki, zabytki architektury, słynny „Ogród różany” i "Domek chiński”, wreszcie możliwość spędzenia czasu na wolnym powietrzu (nadal bezpłatnie), to doświadczenia bezcenne. Warto dodać, że odbywają się tu także cykliczne imprezy społeczno-kulturalne, ostatnio (marzec br.) dla przykładu był wernisaż wystawy  z okazji 100. rocznicy urodzin ksMarii Krystyny Habsburg.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / "Domek Chiński"  jest przykładem małej architektury ogrodowej w parku Habsburgów. Pierwsza altana powstała w tym miejscu po 1712 r. wraz z ogrodem włoskim. Po przekształceniu parku na styl angielski, altana została przebudowana na piętrowy domek...

W niedzielne, październikowe przedpołudnie park Habsburgów zamienił się w enklawę rozmaitości, po kościele w pobliskiej katedrze, całe rodziny kierowały się do parku. Co ciekawe, przy Starym Zamku można zaparkować auto (w niedzielę bezpłatnie) i rozpocząć wędrówkę po historycznym parku. Ciekawostki, atrakcje, dwa zamki Habsburgów, słynna ławeczka księżnej Alicji Habsburg, żony ostatniego właściciela Żywca księcia Karola Olbrachta Habsburga (wielki patriota, nie podpisał w czasie II wojny światowej volkslisty), historie - są wpisane w tę energetyczna część przekazu, którą staramy się dokumentować zdjęciami. Z całą pewnością do najważniejszych atrakcji na jesiennym szlaku należą: Stary i Nowy Zamek, "Domek chiński", fontanna w "Ogrodzie różanym", "Park miniatur" oraz minizoo.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com 

Co ciekawe,  przez tereny parkowe przepływa potok Młynówki, ulubione miejsce harców dzikich kaczek, łabędzi, psów myśliwskich. To także ulubione miejsce dzieci, które dokarmiają ptaki wodne pod czujnym okiem matek. Ptactwo wodne tak przyzwyczaiło się do ludzi, iż  czeka na karmienie, jak gołębie na Starym Rynku w Bydgoszczy.

"W końcu XVIII wieku  ogród zamkowy pozostawał jeszcze w tradycyjnym włoskim stylu. Dzięki zachowanym planom wiemy jednak, że w pierwszej połowie XIX w. nastąpiły przemiany kompozycyjne znacznej części parku, w duchu krajobrazowego ogrodu angielskiego. Zmiany te były dziełem Adama Wielopolskiego i jego ogrodnika Jana Merka" - czytamy w opracowaniu ogród-naturalnie.blogspot.com

Dodajmy, Merk sprowadzał od najlepszych dostawców z Hamburga i Freiburga sadzonki różnych europejskich i egzotycznych roślin. Dlatego do dziś możemy podziwiać nie tylko rośliny, ale także drzewostan z wieloma "Pomnikami przyrody".

Jest taka cicha muzyka... 
Jest taka ballada Janusza Laskowskiego "Żółty jesienny liść”, trochę o jesieni, trochę o smutku i łzach, trochę o miłości która wciąż trwa. Z pewnością pasuje jak ulał do tego miejsca, bo chociażby historia Habsburgów, a szczególnie historia ks. Alicji Ankarcrona i jej córki Marii Krystyny Habsburg jest wart zgłębienia (zrobimy to następnym razem opisując oba zamki Habsburgów).

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com 

Aby nie tracić czasu powiemy jedynie, że ostatnia księżna Maria Teresa Habsburg, Polka z wyboru, po powrocie ze Szwecji do Żywca przechadzała się po ścieżkach parkowych,  znała każde posadzone tu drzewo, a nawet garaże w których trzymano tu ulubione automobile ojca.  Gdy podupadła na zdrowiu, złamała nogę w stawie biodrowym, wożono ją na wózku. Zapamiętała  przedszkolaka, który kiedyś rozbawił ją do łez  pytaniem: „Gdzie ma pani koronę?”. „Zamknęłam w kufrze” – odpowiedziała Maria Krystyna Habsburg, wielka polska, patriotka, żołnierka AK.

Księżna była wszechstronnie wykształcona, znała biegle kilka języków, podobno grała na fortepianie. Muzyka, zwłaszcza Chopina, z pewnością była jej drugą miłością. Pierwszą - do końca jej dni - pozostawała Polska!

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

"Ogród różany"
Jeden z najciekawszych elementów parku rozbudowany jeszcze przez rodzinę Wielopolskich.  Znajdziemy tu kamienne i drewniane mostki nad kanałami, rosarium, pnącza kwiatowe, fontannę. To ulubione miejsce rodzin z małymi dziećmi. Można tu usiąść na ławeczce, podziwiać tryskającą fontannę, jak również pobliskie drzewa i kwiaty ozdobne. Dookoła, stare dęby, tulipanowce, klony, jesiony, dęby kaukaskie, lipy, magnolie, wiśnie japońskie czy sosny himalajskie. Najstarsze drzewa mają ponad 300 lat, większość z  nich ma tabliczki z napisem "pomnik historii".

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

"Park Miniatur" 
Tuż przy głównym wyjściu (od strony parkingu) znajduje się również "Park Miniatur". Nie zawsze jest czynny, dlatego ponowiliśmy atak w niedzielę. Udało się! Znajdziemy tu  miniatury charakterystycznych budowli Żywiecczyzny,  Beskidu Niskiego, a nawet  Śląska Cieszyńskiego.  Przy wejściu do Parku Miniatur stoją na cokole figury przedstawiające mieszczan i górali Żywiecczyzny, każda z tych postaci trzyma w dłoniach wybrane miniatury obiektów wystawionych w parku. Pomysł świetny, aczkolwiek dachy chroniące budowle wykonano - mówiąc oględnie - nieprofesjonalnie. Wstęp nadal darmowy.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / miniatura zamku w Suchej-Beskidzkiej, zwana "małym Wawelem"

Minizoo – miejsce do którego podążają całe rodziny z dziećmi. Z daleka charakterystyczny zapach i odgłosy zwierząt, to znak iż zbliżamy się do minizoo. Znajdziemy tu zwierzęta domowe (kury, kaczki, gołębie, konie, kuce, daniele, jelenie, a także krowę), są ptaki afrykańskie (strusie), jest dumny paw, dzikie świnie, owce kameruńskie, a także sowy, chomiki i ptaki śpiewające.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com 

Niestety, klatki dla ptaków są zbyt małe, okazy się męczą i uciekają  (sowy) na  wyższe segmenty  przed zwiedzającymi.  Warto zwrócić uwagę pracownikom, aby z sercem doglądali powierzonego im ptactwa. Choć wstęp jest darmowy, warto dać symboliczną złotówkę na ten ogród osobliwości. 

 

redakcja autoflesz.com

 

Publish modules to the "offcanvas" position.