Zmiany pogodowe, susze, a teraz powodzie, z którymi zmagają się miasta na Dolnym Śląsku, Śląsku, na południu Polski. Głuchołazy, Kłodzko, Nysa, Jelenia Góra czy Wrocław oczekują kolejnej fali powodziowej. Jest źle, to tak jakby nic nie powiedzieć. W północnej zaś części Polski dopiero zamiera ruch turystyczny. Łeba, Lębork, Poraj, Nowęcin, to dość atrakcyjne miasteczka (wsie) niedaleko morza, ale o powodzi, kolejnej fali nikt nie chce tu słyszeć. Dziś ostatni akord z tego nadmorskiego kurortu...
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Koniec wakacji chcieliśmy zakończyć optymistycznie, ale powódź i wielka fala, która przetacza się przez południową część Polski, udowadnia, że żywioł jest silniejszych od nas.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Dlatego tylko akcentujemy, iż sztormowa pogoda w Łebie, podający od trzech dni deszcz (jedynie sobota była umiarkowanie słoneczna), wymiotła ostatnich wczasowiczów. Wiatr jest tak silny (sztormowa bryza), że tworzą się burze piaskowe, a mewy i rybitwy odfrunęły z szerokich plaż.
Nawet w zabytkowym hotelu Neptun są wolne miejsca, także parkingowe. O tym, że Łeba już zamienia się w twierdzę warowną – do przyszłego sezonu – świadczą choćby miejsca parkingowe przy plaży, obecnie wolne, niepłatne, z czekającymi na turystów busami elektrycznymi.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com/ Łeba, zachód słońca...
Większość butików, sklepów, a nawet restauracji (barów) jest zamknięta, pozostali właściciele butików jeszcze (w chłodzie i deszczu) czekają na ostatnich turystów. Ceny nadal wysokie, nawet bardzo wysokie, dla przykładu woda "Żywiec Zdrój" gazowana 1,5 l kosztuje 5,50 zł, piwo niezbyt markowe 20 zł, zapiekanka 16 zł, drożdżówka 6 zł, chleb 8 zł. Markety, takie jak: Biedronka, Lidl, Dino, Lewiatan wybudowano daleko poza centrum (ok. 2,5-3 km), nie wszyscy chętni tu docierają, zmotoryzowanie już tak, gdyż tu czynna jest stacja paliw Orlenu (ON 6,34 zł, Pb 95 6,34).
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com/ Łeba, kościół św. Jakuba
Jeśli chodzi o ceny pokoi z łazienkami, to te najbliżej morza kosztują 50 zł od osoby, te dalej od wzburzonego morza 40 zł (w sezonie trudno było już znaleźć pokoje poniżej 100 zł /os.). Jeśli chodzi o fokarium SeaPark (Sarbsk, ul. Foki 1, to w sezonie cena biletu normalnego kosztuje 99 zł /79 zł ulgowy – poza sezonem (wrzesień, październik, kwiecień, maj, czerwiec 79/69 zł.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com/ Łeba, port
Co jeszcze warto zobaczyć, zwiedzić niedaleko Łeby?
Z całą pewnością pałac w Grąbkowie, pałac w Godętowie czy "Pałac Lebunia"; warto zahaczyć o Muzeum Motyli, największą w Europie ruchomą Wydmę Łącką, wybrać się rejs wycieczkowy rejs po Morzu Bałtyckim (okręty Gryf, Denega, podczas sztormy... nieczynne), zobaczyć bursztynowy relikwiarz w kościele św. Jakuba, zaliczyć spacer aleją Prezydentów RP, Park Dinozaurów, zaś a miłośnicy wojskowości z pewnością znajda czas na wycieczkę do Muzeum Wyrzutni Rakietowych.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Łeba w pigułce - Łeba położona jest pomiędzy jeziorami Łebsko i Sarbsko, przy ujściu rzeki Łeby do Morza Bałtyckiego w otulinie lasów Słowińskiego Parku Narodowego oraz Rezerwatu Mierzei Sarbskiej. W roku 1357 Łeba otrzymała prawa miejskie, była niedużym miastem, ale jej mieszkańcu prowadzili handel z miastami hanzeatyckimi.
Rozwój komunikacji kolejowej i drogowej zapoczątkował nowym rozdziałem w dziejach miasta. Co więcej, krajobrazowe i przyrodnicze walory sprawiły, że Łeba stała się ulubionym miejscem wypoczynku niemieckich gwiazd i artystów. Pod względem turystycznym miasto rozwinęło się w okresie powojennym. Łeba jest chętnie odwiedzanym kurortem letniskowym, a także ważnym ośrodkiem rybackim.
redakcja autoflesz.com