Awaria w drodze: Jelenia Góra - serwis elektroniczny na "piątkę z plusem"

Bywają takie usterki w samochodzie, które dość mocno utrudniają jazdę podczas wakacji, ferii czy w czasie urlopu. Tak było i tym razem podróżując po Kotlinie Jeleniogórskiej i Karkonoszach. Dzięki pomocy serwisu elektronicznego "Pod Jeleniami" w Jeleniej Górze problem rozwiązany skutecznie.

 fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com 

Złośliwość rzeczy martwych często spada na nasze cztery kółka. Tak było i tym razem, gdy magia pilota  centralnego zamka przestaje czarować niezawodnością. Problem wcale nie taki mały, bo uniemożliwiał zablokowanie wszystkich drzwi od BMW X3, jak również nie pozwalał na domykanie szyb i okna panoramicznego.

Kilku majstrów trudniących się naprawą, kodowaniem i dorabianiem kluczyków, po sprawdzenie stanu naładowania akumulatora (w obudowie pilota) orzekło,  iż jest mocno rozładowany. "Najlepiej pojeździć na dłuższej trasie i powinno być dobrze". Nie było, nawet po przejechaniu ponad 420 km do Jeleniej Góry. Co więcej, pilot nawet  nie odblokowywał centralnego zamka. Na szczęście producent przewidział taką usterka i zamontował w niektórych wersjach kluczyk do awaryjnego odblokowania (tak jest też w Lexusie czy Audi). Niestety w BMW X3 E83 takiego ukrytego kluczyka nie ma, trzeba odblokować centralny zamek  kluczykiem (zintegrowanym z pilotem), przekręcając  go ręcznie w zamku, w drzwiach kierowcy.

 fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com 

Co ciekawe, podczas takiej operacji uruchomił się alarm fabryczny w samochodzie, co w godzinach nocnych, na parkingu hotelowym nie należało do przyjemności. To wymusiło na nas poszukiwania serwisu,  który rozwiąże problem. Po kilku telefonach, pytaniem o termin usługi, uruchomieniu kilku znanych elektroników w mieście dostaliśmy namiary na serwis elektroniczny pana Bogusława mieszczący się w b. magazynach mundurowych  WOSR.

Okazało się, że to nie aż taka błaha sprawa, akumulator pilota był dobry (67 proc. pojemności), a zaprogramowanie „od nowa” także nie dało rezultatu. Już na drugi dzień byliśmy ponownie w serwisie "Pod Jeleniami”, przy ul. Elewów 6.   Okazało się, że problem tkwi  głębiej w czeluściach pilota (ponoć nierozbieralnego, ale Polak wszystko potrafi), po jego demontażu. Po wymianie dwóch elementów elektronicznych, sklejeniu obudowy (uwaga klejem nie powodującym utleniania elementów elektronicznych ) pilot zaskoczył bezproblemowo.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com 

Autoryzowane serwisy nie podejmują się naprawy - tylko duplikat
W serwisie BMW we Wrocławiu, usługa naprawy (i prawdopodobnie w każdym innym autoryzowanym serwisie w Polsce) jest niemożliwa. Jak nam powiedziano "pilot jest nienaprawialny". Można co najwyżej zamówić duplikat, który kosztuje ok. 1000 zł (!).

Powiecie, że to dziwne, otóż nie. Dziś autoryzowane serwisy nie zajmują się naprawianiem detali, tylko proponują zakup nowego elementu. Jeśli padnie np. kierunkowskaz dynamiczny, a dokładnie pojedyncza dioda LED, to elektryk w ASO zamawia nowy element. Zupełnie inaczej jest właśnie w takich serwisach elektronicznych, gdzie naprawią  to, co jest nienaprawialne, nierozbieralne, nosi znamiona biegunowo odmienne od standardów przyjętych w ASO.

Szanujemy właśnie takie serwisy elektroniczne, jak ten w Jeleniej Górze
To miejsce warto zapamiętać, z co najmniej kilku powodów. Jednym jest wiedza pana Bogusława, drugim rzetelność, trzecim punktualność. Kolejnym może być fakt, iż nie ma dla niego usterki nie do naprawy, tylko na cuda trzeba poczekać. Ceny przystępne, do tego kultura obsługi pani przyjmującej zlecenie w serwisie, merytoryczne podejście do problemu, drobiazgowe tłumaczenie zakresu naprawy.

Jesteśmy zaskoczony jakością obsługi w tym serwisie, chęcią pomocy "w drodze”, ale magia b. Wyższej Oficerskiej Szkoły Wojsk Radiotechnicznych zobowiązuje. Polecamy serwis, bez dwóch zdań!

Nasza ocena: +5 ( w dawnej skali szkolnej)

redakcja autoflesz.com

 

Publish modules to the "offcanvas" position.