Art - Auto: warsztat blacharsko-lakierniczy na „5 z plusem”

Od kilku lat monitorujemy bydgoski (i nie tylko) rynek warsztatów, salonów, serwisów. Upoważnia  nas to  do wydanie opinii o wielu tego typu serwisach czy warsztatach niezależnych, ułatwiających życie kierowcy, właściciela  pojazdu, nie zawsze korzystającego z autoryzowanego serwisu.

 fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com 

Kolejny problem (albo mit)  dotyczy warsztatów mogących pochwalić się oceną 4,7- 5,00. To już Liga Mistrzów UEFA ( jak w piłce nożnej). Niemal zawsze znajdujemy takie perełki mogące pochwalić się nawet oceną 5,00. Takim właśnie warsztatem jest lakiernictwo-blacharstwo pojazdowe Art - Auto pana Artura Stanke. Mieliśmy przyjemność zweryfikować ten warsztat dwukrotnie (naprawa zamka pokrywy silnika BMW E46 i naprawa nadkoli tylnych). Widzieliśmy też inne naprawy blacharsko-lakiernicze, rozmawialiśmy z pracownikami.  Warto dodać, że kadra jest stała, a praca ciekawa i dająca finansowe zadowolenie.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com 

Szef firmy, to człowiek kilku pasji, zawodowo świetny specjalista w trudnym fachu blacharstwo-lakiernictwo... rzecz oczywista; w  wolnych chwilach motocyklista (BMW, Harley-Davidson). Choć z pewnością ma jeszcze inne zainteresowania (restauracja kultowego BMW E30 Cabrio), to tematem głównym jest dbałość o pozycję firmy,  nastawioną na dokładność i zadowolenia klienta. Rzeczywiście, aż trudno uwierzyć, że takie manufaktury nadal istnieją, a klienci oceniają ten właśnie warsztat na oceną 5,00.
To obok serwisu mechaniczno-elektrycznego Przemysława Koziorzemskiego w Pawłówku taki rodzynek na bydgoskim rynku. Kolejnym warsztatem godnym zaufania jest Duo-Car pana Mikołaja Frelichowskiego przy ul. Pięknej w Bydgoszczy,  warsztat pana Karola Stachowicza w Nowym Fordonie (ul. gen. Kleberga 2) czy serwis elektromechaniki pojazdowej pana Marka Magdziarza (przy ul. Fordońskiej 307).  

 fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com 

Jak trudno dobrać kolor lakieru do pojazdu kilkunastoletniego wiedzą nie tylko specjaliści. Ten problem jednak szef firmy i jego wysokiej klasy pracownicy poznali dogłębnie (niektórzy pracują tu już 14 lat). Odbierając BMW E46 po naprawie tylnych nadkoli (reperaturki, zgrzewanie, specjalistyczny podkład, zabezpieczenie antykorozyjne) byliśmy nieco zaskoczenie tak dobrze dobranym kolorem lakieru (metalik). Jednym słowem usługa wykonana wyjątkowo profesjonalnie, choć swoje trzeba odczekać (naprawa trwała dość krótko, niecały tydzień). Znacznie trudniej jest z wolnymi terminami, gdyż warsztat pana Artura wykonuje także naprawy powypadkowe dla ubezpieczycieli. Widać robi to bardzo dobrze, bo likwidatorów z firm ubezpieczeniowych zawsze można tu spotkać z samego rana.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com 

W tym zakładzie nie ma sztucznego nabijania ceny, kosztorys przed naprawą jest taki sam, jak  po naprawie. W naszym przypadku odebraliśmy auto dwa dni wcześniej niż wynikało  to podczas pierwszego spotkania.

Firma Art - Auto (działa na rynku od 2009 roku)  ma własną lawetę i wykonuje naprawy blacharsko-lakiernicze marek uważanych za luksusowe: Bentley, Mercedes-Benz AMG , BMW czy Brabus. Naprawa aluminiowych elementów karoserii (błotniki, pokrywa silnika czy błotniki) jest mocną stroną Art - Auto. Warto dodać, że obecne technologie montażowe w autach klasy premium przewidują nawet klejenie elementów; z tym także nie ma problemu w tej bardzo dobrze ocenianej manufakturze.

Nasza ocena: 5,00/ 5 pkt. możliwych
Ocena   Google: 5,00
Panorama firm: 5,00

redakcja autoflesz.com

Publish modules to the "offcanvas" position.