Rozmowy o motoryzacji, razem zrobimy więcej – z roboczą wizytą w Polskim Związku Motorowym

Zakończone niedawno w Bydgoszczy, na HSW Łuczniczka,  IX Wystawa Samochodów Sportowych i Tuningowanych STS Tuning Show, jak również III Mistrzostwa Polski Mechaników Samochodowych i Mistrzostwa Polski w Nagłaśnianiu Pojazdów  były okazją do podsumowania tych ważnych, nie tylko dla naszego regionu,  imprez motoryzacyjnych.

fot. autoflesz.com 

Organizatorzy, CTPiK, Shell Polska, PZM, PGNiG oraz redakcja autoflesz.com, por raz pierwszy, spotkali się w siedzibie Polskiego Związku Motorowym na roboczym podsumowaniu bydgoskiej imprezy.  Zabrakło jedynie dyr. Justyny Goraj Shell Polska i Sebastiana Latanowicza PGNiG, która z przyczyn służbowych nie mogła przyjechać do Bydgoszczy.

Podsumowanie bydgoskiego rynku motoryzacyjnego
Prezes Włodzimierz Strzała, konkretny i bystry obserwator historii polskiej motoryzacji, lubi rozmawiać o technice. Wiele można się od niego nauczyć, to człowiek czynu i konkretów, od wielu lat jest jurorem na Targach Motoryzacyjnych w Bydgoszczy. Dlatego we wspólnym gronie (prezes PZM Włodzimierz Strzała, wiceprezes Bogdan Ratajczak, Beata Supernak, specjalistka ds. PR, inż. Artur Kania redakcja autoflesz.com, dyr. Włodzimierz Piotrowski, CTPiK  i  red. naczelny autoflesz.com) poruszyliśmy kilka bardzo interesujących tematów. Jednym z nich są samochody elektryczne, które raczej wcześniej, niż później wkroczą do seryjnej produkcji.

- Aczkolwiek w polskich realiach nie są to zeroemisyjne pojazdy, jak producenci raczą zachwalać to światu – tłumaczył Bogdan Ratajczak, wiceprezes zarządu PZM

Kolejny temat to znów ekologia,  samochody, autobusy zasilane CNG. Tu wszyscy byli zgodni, sprężony gaz ziemny, z fabryczną instalacją gazową ma sens. Szkoda, że  Bydgoszcz nie doczekała się kontraktu na autobusy MAN Lion’s City CNG. Dlaczego? Bo nikt ich nie chciał. Skorzystali na tym włodarze Torunia i MZK, którzy już zakupili kolejne autobusy gazowe Solarisa. W grodzie Kopernika to się opłaca, w Bydgoszcz y - nie. Tym samym stacja tankowania sprężonego gazu ziemnego przy ul. Jagiellońskiej 42 wymarła, jak dinozaury.

Warto wspomnieć, że od stycznia 2013 roku kilku producentów (Volkswagen up!, Seat Mii, Skoda Citigo czy Opel Adam) wprowadzą do polskiej oferty kompakty z fabryczną instalacją CNG. Ma to ożywić sektor gazowy i przekonać niezdecydowanych do zainwestowania w sprężony gaz ziemny. Cóż z tego, skoro bydgoska stacja, od stycznia 2012 roku nie jest już ogólnodostępna (czytaj: zamknięta  dla klientów zewnętrznych).

Gaz się nadal opłaca
Podpowiadamy, średnie spalania tych 3-cylindrowych silników to ok. 4-4,4 l/100 km. Przy obecnych cenach E95 (4,82 zł/litr)  zapłacimy 21,69 zł. Tankując CNG (3,08 m3) wydamy tylko  13,86 zł/100km.

Jako ciekawostkę podajemy wstępne wyliczenia dla Toyoty Yaris Hybrid, którą aktualnie testujemy. W mieście spala ok. 3,1-3,5 l/100 km. Nam udało się już zejść do granicy 2,7 l/100 km. Zatem przejechani 100 km kosztuje 13,01 zł/100 km.

Wniosek narzuca się sam: auta hybrydowe, na które postawiła Toyota, są strzałem w dziesiątkę. Zakładając, że nie każdy musi jeździć „o kropelce” z zasadami ecodrivingu, dajemy już maksymalne zużycie dla Yarisa Hybryd:  zatem 3,5 l/100 km x 4,82 zł/litr E95 = 16,87 zł na każde 100 km.

Toyota już postawiła na auta hybrydowe
Auta hybrydowe, to oczko w głowie niemal wszystkich interlokutorów. Szkoda tylko, że nadal są za drogie dla przeciętnego Polaka. Ostatni wynik 0,9 l/100 km Toyoty Yaris Hybrid  zrobił wrażenie na wszystkich rozmówcach. Nawet pani Beata Supernak, szefowa PR PZM przyjęła z niedowierzaniem tę informacje. Oczywiście nie każdy potrafi tak jeździć w mieście.

- Większość kierowców popełnia kardynalne błędy, nie stosując podstawowych zasad ecodrivingu – podkreślił Bogdan Ratajczak

- Jednym podstawowych błędów jest jazda i dojazd do skrzyżowania na tzw. luzie. Większość pojazdów osobowych eksploatowanych na polskich drogach posiada wtrysk paliwa, zatem hamując silnikiem na dojeździe do skrzyżowania odcinamy dotrysk paliwa. Komputer wskazuje wtedy średnie zużycie na granicy zera. Jazda na wspominanym luzie to chwilowe zużycie  2-2,5 l/100 km – podkreślał prezes Włodzimierz Strzała

Wracając do wyniku hybrydowej Toyoty warto podkreślić - choć to tylko kolejny rekord w symulowanych warunkach - kolejny raz wynik zwraca uwagę na tego producenta. To właściwy kierunek rozwoju, przynajmniej w tej fazie motoryzacji na świecie.

Zostały nam jeszcze ogniwa paliwowe fuel cell. Chociaż to przyszłość,  w polskich warunkach decydenci, europosłowie, rządowi eksperci nawet nie zabrali głosu. Zdaniem obu prezesów PZM, dopóki lobby naftowo-olejowe będzie rządzić światem, ta opcja długo będzie czekać w korytarzu. Zgadzamy się z tym całkowicie.

Shell

Podsumowanie STS Tuning Show
Dyrektor CTPiK Włodzimierz Piotrowski podziękował wszystkim organizatorom,  partnerom i ASO biorącym udział w tym wydarzeniu,  a także III Mistrzostwa Polski  Mechaników Samochodowych. Szczególne słowa uznania padły w kierunku sprawdzonych współorganizatorów takich jak: Shell Polska, Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo-Gazownia Bydgoska, PZM.

Były też podziękowania dla regionalnych dealerów. Od wielu lat samochody testowe dla mechaników przygotowuje Multisalon-Reiski w Bydgoszczy, Mazda–Bednarscy Łysomice, Toyota - H.M. Bednarscy Toruń, a także Nissan/Suzuki, YAMA Osielsko i Toyota-Jaworski - Bydgoszcz czy Honda Nova-Motor, Bydgoszcz. Tak było i w tym roku. Obok Isuzu D-max mechanicy pracowali na najnowszym modelu SsangYong Korando i Actyon Sports, które przygotował ASD Moto-Champ, Zbigniew Karaś.  Niezależnej komisji chodziło o samochody neutralne dla zawodników.

Wszyscy wymienieni  dealerzy należą do najprężniejszych importerów w naszym regionie, co więcej, są animatorami ciekawych i atrakcyjnych form prezentacji swoich pojazdów. Dzisiaj, w tak trudnych warunkach na motoryzacyjnym rynku, zapaści sprzedaży,  dealerzy samochodowi zostali postawieni pod ścianą.  Związek Dealerów Samochodowych wystosował nawet list otwarty do rządu i parlamentarzystów, który opisuje tragiczną sytuacje na polskim motoryzacyjnym firmamencie.

- Jest źle, ale nie możemy się załamywać. Chcąc utrzymać zatrudnienie w salonach sprzedaży musimy podjąć stosowne kroki – powiedział Wojciech Reiski, Multisalon-Reiski

Co można zrobić, aby chociaż złagodzić skutki kryzysu
Jak dotąd nie odbyło się żadne spotkanie z urzędnikami prezydenta, nie ma żadnego koordynatora, dealerzy samochodowi zostali pozostawienie „na przetrwanie”. Tak było z dinozaurami, niestety – nie przetrwały.

Razem można zrobić więcej, wystarczy skorzystać z rad autorytetów i fachowców z  PZM a także Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego. Dlaczego jest tak źle,  a targi motoryzacyjne – przynajmniej zdaniem niektórych dealerów – nie są najlepszym medium bliższego poznania.

Okazuje się, że błędem jest wzbranianie się niektórych dealerów od targów motoryzacyjnych organizowanych na HSW Łuczniczka. Nie ma lepszego medium do zaprezentowania swoich samochodów niż targi motoryzacji.

- Można zmienić ich formułę, stawki za wynajęcie powierzchni, postarać się o subwencje, a nawet... zatańczyć, ale nic  nie zastąpi bezpośredniego kontaktu z klientem – powiedziała Beata Supernak, specjalistka ds. PR PZM

W przyszłym roku organizatorzy chcą mocno wejść w promocję miasta. Nie ma zgody na wyprowadzenie mistrzostw Polski z grodu nad Brdą. Miasto, urzędnicy prezydenta powinni znaleźć środki na dofinansowanie takiej imprezy. PZM zrobi wszystko, aby włodarze miasta osobiście zaangażował się w to priorytetowe przedsięwzięcie. Najprawdopodobniej powrócą jazdy terenowe w podbydgoskim Myślęcinku, jako kolejny i bardzo ważny epizod dla tak dużej imprezy. Regionalni dealerzy, jak również zaproszeni przez Organizatora importerzy będą mogli wystawić swoje auta terenowe i nowości.

Ponadto, niemal wszystkie najważniejsze zawody rozgrywane przez PZM zostania otwarte dla naszych regionalnych dealerów. Na tę chwilę jest na to zgoda prezesów PZM.

Organizatorzy, w porozumieniu z wydziałem promocji bydgoskiego ratusza, pragną tak zaplanować przyszłoroczne imprezy, aby bydgoszczanie, goście nie musieli wybierać, gdzie i na co pójść. Bydgoszcz jest na tyle atrakcyjna, aby przyciągnąć zarówno młodzież, dzieci, jak i dorosłych na takie wydarzenia jak Targi Motoryzacji, STS Tuning-Show, „Najlepszy mechanik regionu”, Truck&Bus Show, czy kartingowe mistrzostwa dla najmłodszych.

Kolejne pomysły na ożywienie działu motoryzacyjnego szaleństwa w naszym regionie dojrzewają w głowach naszych Partnerów. Nie można tylko narzekać, trzeba robić swoje. Razem z pewnością zrobimy więcej!

Publish modules to the "offcanvas" position.