Wszystko wskazuje na to, z jeszcze w tym roku sami zatankujemy LPG do naszych samochodów. Odpowiednie przepisy Ministerstwa Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej są już gotowe.
fot. Artur Kania | Hyundai i20 z fabryczną instalacja LPG
Oznacza to, że autogaz na stacjach benzynowych będzie tańszy. Aż 62 proc. ankietowanych (według Onet.pl) powiedziało, że to dobry pomysł, tylko 23 proc. było opinii negatywnych, pozostała reszta nie miała zdania.
Zdaniem Marcina Szpondera, dyrektora Polskiej Organizacji Przemysłu i Handlu Naftowego samoobsługa na stacjach to wymierne korzyści dla każdej ze stron. Kierowcy zakupią tańsze paliwo, właściciele stacji zaoszczędzą nawet 1000 zł na szkoleniu pracownika.
By tak się stało, stacje tankowania autogazu muszą być wyposażone w pistolety zapobiegające wyciekowi gazu do 1 ccm. Takie urządzenie kosztuje ok. tysiąc złotych
- W większości przypadków aktualnie stosowane pistolety nie spełniają tych warunków, ponadto kobieta sama nie poradzi sobie z problemem wypięcia takiej końcówki – mówi Józef Dudzianiec, Węgrzce k.Krakowa, Auto Gaz Holandia, nasz redakcyjny ekspert
Kolejną niespodzianka dla właścicieli samochodów gazowych może być miejsce umieszczenia wlewu paliwa. Niekiedy są to dość oryginalne i zamaskowane miejsca (pod tablica rejestracyjną, pod odblaskiem, pod zderzakiem). Wyciek paliwa może spowodować oparzenia, dlatego tak ważne są nowe końcówki pistoletów do samodzielnego tankowania. Zwracamy też uwagę, aby zaproponować serwisowi gazowemu montaż gniazda wlewu pod klapką paliwowa. Zwykle to pracochłonne modyfikacje, ale wyglądają jak w samochodzie z instalacją fabryczną.
Optymistyczne prognozy zakładają, ze jeszcze przed wakacjami możemy sami zatankować autogaz do zbiornika, pesymistyczne - dopiero pod koniec tego roku.
Źródło: MTBiGM
