Armagedon, atak zimy, stan klęski żywiołowej – to tytuły w najważniejszych mediach, po obfitych opadach śniegu (noc sobota/ niedziela). Najgorzej jest na południu Polski, w Bieszczadach, na Dolnym Śląsku. Również w Bydgoszczy napadało sporo śniegu, a temperatura utrzymuje się na poziomie – 7 st. Celsjusza. Zrobiliśmy wczesnym rankiem mały rekonesans, niestety kierowcy nadal jeżdżą na letnich oponach. Policjanci zaś rygorystycznie egzekwują też przepis dot. jazdy w nieodśnieżonym, samochodzie. Za brak opon zimowych (całorocznych) - niestety - nie mogą wypisać mandatu kredytowego. Ale...
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Na południu Polski śniegu napadało tak dużo, że łamały się drzewa, a na przewodach trakcyjnych utworzyły się otuliny z lodu. W Małopolsce, na Lubelszczyźnie, Podkarpaciu, Dolnym Śląsku wiele gospodarstw ciągle jest pozbawionych prądu. W Bieszczadach zaspy sięgały nawet pół metra. Z żywiołem, przez całą noc, walczyli strażacy, energetycy, drogowcy i policjanci.
W Kujawsko-Pomorskiem wszystkie drogi są przejezdne, informują służby. Owszem są, ale te główne. Piaskarki, pługi śnieżne, solarki pracowały jeszcze wczesnym rankiem, aby doprowadzić nawierzchnię drogi do stanu przejezdności. Niestety, z naszego rekonesansu wynika, że głównym orężem drogowców jest nadal sól, która wprawdzie spowodowała szybkie topnienie śniegu, ale ta mikstura z kolei spowodowało słynne błoto pośniegowe.
Nadal nie zmieniamy opon letnich na zimowe
Kierowcy zaś jeżdżą znacznie ostrożniej, ale nie wszyscy zmienili opony letnie na zimowe. Sytuacja powtarza się każdego roku, gdy spadnie śnieg, czekamy do ostatniej chwili na wymianę ogumienia. Przy dużym zaśnieżeniu, a szczególnie w górach, nawet opony całoroczne (z homologacją zimową) nie dają rady. Mimo to, ustawodawca nadal nie widzę potrzeby obligatoryjnego nakazu wyposażania samochodów w opony zimowe (całoroczne). Mówi się za to o wypadkach, brawurze, popisach młodych stażem kierowców. Nadaremnie! Znacznie głośniej jest - nawet - o zabieraniu uprawnień do kierowania pojazdami seniorom 70+. Młodzi zaś, powodują najwięcej wypadków, ale dla nich odśnieżenie samochodu (jazda na czołgistę) nie jest żadnym wykroczeniem.*
*/Zgodnie z taryfikatorem i przepisami kodeksu drogowego oraz ustawy Prawa o ruchu drogowym, za jazdę nieodśnieżonym samochodem grozi mandat w wysokości aż do 3 tys. złotych. To aż sześć razy więcej niż wynosiła maksymalna kara w 2021 roku. Stawki podniesiono w 2022 roku.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / Bydgoszcz zwykle unika anomalii pogodowych, tym razem też została zasypana śniegiem...
Zwracamy też uwagę, że ważnym elementem wyposażenia samochodu w górach są łańcuchy przeciwśnieżne.*
*/ Łańcuchy są w naszym kraju dozwolone wyłącznie na nawierzchniach ośnieżonych lub oblodzonych. Mandat za brak łańcuchów w Polsce możemy natomiast otrzymać, jeśli nie założymy ich na odpowiednio oznakowanych, górskich drogach. /źródło: oponeo.pl/
Czy dwie dobre opony zimowe wystarczą?
Jeśli macie dylemat, jakie opony założyć na przód czy tył pojazdu, to warto zrobić eksperyment np. ruszania pod górkę na wolnym placu (podjeździe). Ale nikt tego jakoś nie robi, a nawet instruktorzy nauki jazdy przekonują, że wystarczy założyć tylko dwie opony zimowe. Dobrze, tylko gdzie - na przód, czy na tył? Odpowiedzi często brak!
Jeśli już wybieramy taki wariant (nie polecamy, powinny być 4 opony z takim samym bieżnikiem) nowe opony zimowe powinny być założone na oś przednia. Tymczasem zarówno ADAC, jak i Michelin ma rozbieżne informacje w tym temacie.
„W teście przeprowadzonym przez automobilklub ADAC wysunięto wniosek potwierdzający, że lepsze opony powinny zawsze trafiać na tylną oś. Testy przeprowadzone przez Michelin sugerują jednak, że wcale nie jest to regułą – niektóre parametry ulegają poprawie, gdy lepsze opony zostaną zamontowane na przedniej osi. W rezultacie eksperci Michelin zalecają, aby to czy lepsze opony zamontować z tyłu, czy z przodu, odnieść do swoich oczekiwań i sposobu użytkowania samochodu” – czytamy sklepopon.com
Opony z napisem M+S (mud & snow)
Warto tu przypomnieć jeszcze jedną dobrą radę wytrawnych mistrzów - wulkanizatorów: "(...) opony całoroczne, czyli do wszystkiego są... do niczego". Nie stawialiśmy aż tak ostro warunków brzegowych, opony całoroczne są coraz lepsze, ale jazda w wysokich górach, przy dużym zaśnieżonej, a nawet oblodzeniu obnaża własności gum całorocznych (zimą). Ponadto UE i jej urzędnicy chcą, aby opony ze znakiem M+S zniknęły z rynku.*
*/ Od października 2024 r. w warunkach zimowych w Niemczech będzie można używać wyłącznie opon zimowych i całorocznych z "symbolem alpejskim" (płatek śniegu i góra). A więc od tego momentu nie będzie można już używać opon z oznaczeniem "M+S" jako opon zimowych. Oczywiście nie ma zakazu stosowania w ogóle takiego ogumienia, bo na klasycznych zimówkach symbol M+S wciąż się pojawia.
Dobre opony zimowe klasy ekonomicznej
Dostajemy przed zima listy w sprawie dobrych opon zimowych (klasa ekonomiczna), w dobrej dobrej cenie. Nie rujnują kieszenie, a mogą często uratować kierowcę z opresji. Podpowiadamy, opony zimowe klasy ekonomicznej, względnie tanie, przy dobrych własnościach trakcyjnych i prowadzeniu na śniegu (wybór kierowców oponeo.pl):
- Kleber Krisalp HP3- ocena kierowców 5,5 pkt./ 6 możliwych;
- Firestone Winterhawk3 5,3 pkt.;
- Hankook Winter i*cept RS2 W452 5,3 pkt.;
- Dayton DW 510 Evo 5,3 pkt.;
- Kormoran Snow 5,3 pkt.;
- Nexen Winguard Snow'G WH2 5,2 pkt.;
- Laufen I Fit 5,2 pkt.;
- Barum Polaris5 5,2 pkt.;
- Dębica Frigo2 5,0 pkt. (świetna na świeżym śniegu).
Uwaga: ubezpieczyciel (ubezpieczenie AC) może odmówić wypłaty odszkodowania za niezawiniona stłuczkę, szkodę parkingową, jeśli kierowca nie miał opon zimowych (całorocznych). /źródło: prawo.pl/
- przeczytaj także:
Firestone Winterhawk4 235/50R18 w praktyce – raport z jazdy górskiej
redakcja autoflesz.com