Porady - kłopoty z porannym rozruchem podczas siarczystych mrozów

Arktyczny niż nad Polską dość szybko odmienił warunki zimowe. Praktycznie w ciągu 2-3 dni termometry pokazały poniżej 12 kresek na skali Celsjusza. W Suwałkach z kolei było nawet - 27 st. Celsjusza. Jak sobie poradzić z uruchamianiem pojazdu?

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Akumulator
Cóż, każdego roku niemal tak samo. Z głową, panowie kierowcy. Koła i tym razem nie odkryjemy, najważniejszym elementem samochodu zimą jest akumulator kwasowo-ołowiowy, w niektórych samochodach żelowy, a w autach hybrydowych litowo – jonowy (lub niklowo-wodorkowy Ni-MH).

O tym, że musi być sprawny, przygotowany do wysiłku (duży prąd rozruchowy) mówiliśmy nieraz. Dlatego powiemy jedynie o kilku  tzw. mykach związanych z baterią:

  • nie lubi być przechowywana długo na mrozie (parkowanie pod chmurką);
  • w hybrydowych akumulatorach temperatura – 30 st. C może zweryfikować zachwyty nad autami hybrydowymi, podobnie jest w autach elektrycznych;
  • wykonując małe przebiegi (po bułki za rogiem) należy podładować baterię, aby następnego dnia radośnie dojechać do pracy bez tłumaczenia szefowi, dlaczego się spóźniłem(am);
  • w silnikach Diesla należy kilka razy przeprowadzić proces rozgrzewania świec żarowych, a o tym iż muszą być sprawne nie będziemy przekonywać;
  • podczas rozruchu silnika radzimy odłączyć wszystkie zbędne odbiorniki prądu (ogrzewanie tylnej szyby, nawiew szyby przedniej, radio , a nawet zasilanie zewnętrze dodatkowej nawigacji satelitarnej);
  • zlikwiduj wykwity soli na tzw. klemach baterii i sprawdź mocowanie przewodów.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Depresatory
Konia z rzędem dajemy tym właścicielom stacji paliwowych, którzy maj już ON zimowy o niskiej temperaturze zamarzania zimnego filtra. W niskich temperaturach ON żeluje się, wytrącają się koreczki parafiny, zamarza woda. To prowadzi do zatorów w układzie paliwowym. Dlatego zaleca się dodanie do ON depresatorów. Owszem są drogie, ale często ratują przed kłopotami z rozruchem.

Jeszcze lepszym rozwiązaniem jest tankowanie na stacjach markowych, gdzie od końca listopada polecają paliwo arktyczne (Statoil, BP, Shell, Orlen).

Oleje silnikowe
W naszych warunkach silniki są zalewane olejem – zwykle syntetycznym – spełniającym wymagania okresu letniego i zimowego np. SAE 5W-30 (literka „W” pochodzi od angielskiego słowa „Winter”). Nie ma więc powodu do jego wymiany przed zimą. Wiadomo jednak nie od dziś, że oleje syntetyczne lepiej i szybciej docierają do węzłów tarcia, co więcej pozostawiając tzw. film olejowy w tych newralgicznych miejscach.

Boostery i inne urządzenia rozruchowe
Owszem są dobre dla właścicieli komisów, przysalonowych punktów sprzedaży samochodów używanych, ale zabójcze dla kierowcy kupującego takie auto. Dlaczego, bo wprawdzie uruchamiają awaryjnie auto, ale tak dużym prądem rozruchowym, że ołowiane płyty dostają szoku prądowego, powstają mikropęknięcia, przekładki ulegają deformacji. To skutkuje jego rychłą agonią. Dziwimy się później, że w komisie autko odpaliło na 12- stopniowym mrozie, a po powrocie do domu i pochwaleniu się przed sąsiadką trzeba było wzywać panów ze straży miejskiej. Tak, to prawda w niektórych miastach Straż Miejska prowadzi takie altruistyczne usługi zamiast wypisywać mandaty za parkowanie na tzw. zakazie.

 

redakcja autoflesz.com

Publish modules to the "offcanvas" position.