Porady: motocykl przygotowany do zimowej drzemki

Koniec października był wyjątkowo łaskawy dla motocyklistów. Większość wyciągnęła z garaży swoje jednoślady przygotowane do zimowej drzemki. Ale czy wszystko zrobiliśmy, aby wiosną znów cieszyć się radością  z jazdy? Dziś wybrane porady dla motocyklistów.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Ciepłe dni to ostatnia chwila aby jeszcze przedłużyć sezon jazdy na dwóch kółkach. Później trzeba zadbać o swoje stalowe rumaki. Dziś o najważniejszych czynnościach wspomagających nie tylko nasz silnik i układ chłodzenia, ale także ogólną kosmetykę motocykla.

Podładowywanie akumulatora
To jedna z najważniejszych czynności motocyklisty. Niektórzy wyjmują baterie i przechowują w ciepłym pomieszczeniu. Inni wykonują ładowanie regenerujące raz w miesiącu małym prądem, tak aby siła elektromotoryczna akumulatora wynosiła 12,8-13,4 V (po uruchomieniu alternator daje do 14,4 V). Należy bowiem pamiętać o prostym fizycznym fakcie – bateria, nawet najlepsza ulega samorozładowaniu przez własną rezystancje wewnętrzną Rw, co w efekcie powoduje spadek napięcia na zaciskach baterii. Jeśli przez zimę nie podładujemy jej, wiosną możemy się zdziwić, iż jej zdolności rozruchowe są marne.

Przy okazji wtrącamy swoje trzy grosze do tematu „przepalania” motocykla. Jeśli to robimy, to warto podjąć tę próbę w niskich temperaturach i poczekać, aż silnik osiągnie temperaturę pracy. Odpalanie dla samego "odpalenia", do tego w bardzo niskich temperaturach przynosi zwykle więcej szkód niż pożytku.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Wymiana oleju
Tu są dwie szkoły, jedna mówi o wymianie oleju tuż przed zimą, druga o wymianie na wiosnę. Jak twierdzi Leon, mechanik ASO Yamaha w Bydgoszczy jest jeszcze trzecia szkoła - każdy ma w tej kwestii rację, dlatego pozostawiamy ten problem doświadczeniu bikerów.

Ważne aby silnik (i skrzynia biegów smarowana tym samym olejem) otrzymał płyn smarujący zgodny ze specyfikacją producenta. Większość bikerów stosuje sprawdzony olej silnikowy MOTUL SAE 10W-40, ale właściciele skuterów i motocykli Yamahy używają rekomendowany olej Yamalube SAE 10W-40. Obowiązkowo wymieniamy olej i filtr oleju, co więcej, przy okazji sprawdzamy temperaturę zamarzania płynu chłodzącego (jeśli silnik jest chłodzony cieczą). W przypadku wymiany płynu co  2-3 lata (choć w instrukcji serwisowej nie piszą o okresie po którym trzeba go wymienić) można skorzystać z płynu do chłodnic Yamalube Coolant (cena 30 zł/litr na Allegro) lub Motul Motocool (cena 40,53 zl na motokros.pl).

Czyszczenie i polerowanie kolanek rur wydechowych
Odwieczny problem motocyklistów dbających  o nienaganny wygląd swojego motocykla. Nie ma nic gorszego niż brunatne, zabrudzone spalonym olejem kolanka rury wydechowej. Oczywiście nie możemy doprowadzić do stanu agonalnego, ale ortodoksyjni motocykliści przecierają te elementy mleczkiem do polerowania,  po każdej  dłuższej jeździe.

Ale jeśli kupiliśmy motocykl przed zimą, a masz uwagi do tego elementu, są przebarwienia od wysokiej temperatury,  to z powodzeniem możesz skorzystać z preparatu Autosol Anti Blau (cena 75 zl/ 150 mm aerosol, prod. Made in Germany). Mieszanka chemicznych (i lekko ściernych) komponentów usuwa nawet trwałe przebarwienia. Wystarczy nanieść niewielką ilość preparatu na ściereczkę i polerować kolektory do momentu usunięcia przebarwień; jeśli trzeba można operacje powtórzyć. Uwaga: nie używać na gorące kolektory!

Zbiornik paliwa zatankowany „pod korek”
Uwaga praktyczna jest taka, iż zbiorniki paliwa w motocyklach lubią korodować. Dlatego zbawienne w tym temacie jest zalanie go „pod korek” i przechowywanie motocykla w ocieplonym garażu. Jeśli masz zwykły blaszak, to wystarczy przykryć motor plandeką i zabezpieczyć wystające elementy (lusterka, kierunkowskazy, podnóżki , osłonę przednią, kartery) np. dodatkowym kocem przed obtarciami.

W przypadku wątpliwości co do zatankowanego paliwa, głównie chodzi o temperaturę zamarzania zimnego filtra, to obecnie stacje paliw powinny sprzedawać tzw. paliwo przejściowe, a od 16 listopada paliwo zimowe. Wspomnieliśmy jednak, o ogrzewanym garażu – tu nie powinno być problemów z jego zamarzaniem, ale w typowym blaszaku lub komórce temperatura jest niemal taka jak na zewnątrz. Zatem, aby nie było przygód z  zamarzaniem paliwa (tak naprawdę... wody w paliwie, temperatury -32 st. C i większe) można dodać jeden z dostępnych depresatorów.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Sprawdź i przesmaruj łańcuch
To nie jest czynność skomplikowana, ale trzeba ją wykonać zgodnie z zasadami konserwacji motocykla. My polecamy Motul Chain Lube wraz ze szczoteczką (cena 32 zł/ 400 ml). Biały smar nie tylko konserwuje, ale także zapobiega rozbryzgiwaniu drobinek na tylną felgę. Zabrudzona obręcz wygląda  - po prostu – nieestetycznie. Niektóre motocykle mają dozownik oleju do smarowania łańcucha, ale jeśli motocykl stoi na dodatkowym podnóżku w garażu, to bez konserwacji elementu napędowego tworzy się na nim punktowy, rdzawy nalot. Motul łatwo usunąć specjalnym rozpuszczalnikiem i ponownie pokryć cienką warstwą przylegającego smaru. Tak zabezpieczony łańcuch i zębatki przetrwają kilka sezonów, jeśli traktujesz sprzęt turystycznie a nie agresywnie.

Opony motocyklowe
Opony motocyklowe ulegają starzeniu, a dokładniej atakowi ozonowemu (działanie powierzchniowe do 20 mikronów), powodującemu mikropęknięcia gumy. Niekorzystnym zjawiskiem jest także utlenianie. Zatem, jeśli masz motocykl sprowadzony z Włoch (eksploatowany w wysokiej temperaturze, przy dużym nasłonecznieniu), to takie gumy po 3-4 letniej eksploatacji wymagają szczególnej uwagi. Specjaliści twierdzą, że nie nadają się nawet do dalszej eksploatacji. W światku motocyklowym wymiana opon traktowanych brutalnie (jazda na kole, pałowanie motocykla, ostra jazda na winklach) nie nastręcza problemów z ich wymianą... po jednym sezonie jazdy. To kwestia zasobności portfela, jeśli bikera stać na taki luksus wydania, co najmniej 1000 zł za komplet, to jego problem.

Jeśli chodzi o starzenie mechaniczne opony, to wystarczy pilnować ciśnienia. Dla przykładu Honda GoldWing dopracowała ten element do perfekcji – utwardzenie zawieszenia w zależności od jazdy solo lub z pasażerem + warianty dodatkowego obciążenia bagażem (jak również rożne warianty ciśnienia w oponie).

Jedno jest pewne i w praktyce zalecane - motocykl przechowywany w zimie powinien być mocowany na podpórkach z okresowym sprawdzaniem ciśnienia. W praktyce niewielu to robi, stawiając jednoślad tradycyjnie na podnóżku centralnym. Przed zimą można także zakonserwować opony dedykowanym czernidłem do opon np. Autoland Blag (cena 12,49 zł/400 ml) lub ADBL Black Water Tire Dressing (39,99 zł/litr, wg Allegro).

 

Krzysztof Golec, redakcja autoflesz.com

Publish modules to the "offcanvas" position.