Porady: pylenie drzew – trudny okres dla alergików

Podczas ostatnich gorących i deszczowych dni przyroda ekstremalnie szybko budzi się do życia. Kwiatostany wielu drzew rozpoczynają pylenie, a żółtawy pył irytuje kierowców, bo nalot przedostaje się nawet na samochody garażujące w szczelnych garażach murowanych (np. przez kratki wentylacyjne czy nieszczelne drzwi).

 

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Na początku maja rozpoczyna się pylenie sosny, jak również wielu innych drzew. Będąc w lesie, zwłaszcza przy źródle potoku, możemy uwarzyć jak turbulencja powietrza roznosi pyłki w wolnej przestrzeni. 
Co mogą zrobić kierowcy? Wydaje się, że  niewiele, ale przemycie auta choćby wodą z dodatkiem szamponu samochodowego znacznie poprawia stan lakieru. Auta garażujące  „pod chmurką”, do tego pod „pylącym” drzewem, z biegiem czasu, mogą zaskoczyć kierowcę przebarwieniami lakieru i grubą warstwą pyłków  we wnętrzu auta. Po okresie pylenia, wymiana filtrów powietrza, a szczególnie filtra kabinowego wydaje się być niezbędna. Alergicy bowiem mają w tym czasie dni zaznaczone licznymi odczynami,  nawet sosna – która ponoć nie uczula – może wywołać u nich liczne alergiczne zaburzenia.

Pyłki osadzają się niemal wszędzie: na balkonach, na liściach innych drzew, a nawet na powierzchni kałuży (po ostatnich opadach) czy na fotelach w samochodzie. Problem osadzania się żółtego pyłu wewnątrz auta jest trudny do opanowania. Warto jednak odkurzyć siedzenia i przemyć je gąbką nasiąknięta np. wodą z octem. To dość upierdliwe – mówiąc kolokwialnie – zajęcie, ale nie wolno bagatelizować problemu.
W tym kontekście należy zwróć baczną uwagę na stan naszych maseczek noszonych  w okresie pandemii. Po użyciu muszą być wyprane i... wyprasowane, aby wysoka temperatura zniszczyła ewentualne bakterie czy wirus SARS-CoV-2.

 

redakcja autoflesz.com

Publish modules to the "offcanvas" position.