Pisaliśmy, że powrót Roberta Kubicy do Formuły 1 praktycznie jest niemożliwy. Nie oznacza to, że ściganie jest zakazane krakowianinowi. W prasie pojawiają się kolejne spekulacje, tym razem mocno osadzone w faktach i rzeczywistości.

fot. archiwum
Pisaliśmy, że powrót Roberta Kubicy do Formuły 1 praktycznie jest niemożliwy. Nie oznacza to, że ściganie jest zakazane krakowianinowi. W prasie pojawiają się kolejne spekulacje, tym razem mocno osadzone w faktach i rzeczywistości.
Robert Kubica już w tym miesiącu ma wrócić do sportu. Taką informację podał hiszpański serwis rallynoticias.com. Polak półtora roku po wypadku, w którym omal nie stracił życia, ma zasiąść za kierownicą samochodu rajdowego. Według rallynoticias.com i włoskiego "Autosprint" Kubica miałby wystartować w rajdzie San Martino di Castrozza w dniach 14-15 września lub tydzień później w Rally del Appenino Reggiano.
Problemy nie omijają jednak Polaka, ręka uszkodzona w wypadku, nadal nie jest tak sprawna jak zakładali lekarze. Oznacza to jedno, że Robert przejdzie kolejna operację. Tylko czy to pomoże w trudnej pogoni za F1. Znawcy tematy twierdzą, że Kubica już pogodził się z faktem, że nie zasiądzie już w bolidzie F1. Upływający czas pokaże, kto miał rację. Wierzymy, że Robert pokona medyczne meandry i jeszcze pokaże na co Go stać.
Źródło: rallynoticias.com, onet.pl