TOYOTA GAZOO Racing po raz czwarty z rzędu triumfuje w Le Mans

Toyota GR010 HYBRID odniosła historyczne, pierwsze w erze hipersamochodów, zwycięstwo w 24-godzinnym wyścigu w Le Mans. Dla TOYOTA GAZOO Racing to czwarty z rzędu triumf w legendarnym wyścigu. Jako pierwszy linię mety przeciął samochód z numerem 7, za którego kierownicą zmieniali się Mike Conway, Kamui Kobayashi i José María López.

fot. Toyota 
Czwarte zwycięstwo z rzędu w Le Mans to efekt ciężkiej pracy całego zespołu, który musiał stawić czoło niespodziewanym problemom w drugiej połowie wyścigu. Conway, Kamui i López, którzy ruszali z pole position, prowadzili od startu do mety i ukończyli 371 okrążeń. To pierwsza wygrana aktualnych mistrzów świata w Le Mans. Drugie miejsce zajęła załoga z auta numer 8, czyli broniący tytułu Sébastien Buemi, Kazuki Nakajima i Brendon Hartley.

“Kamui, Mike i Jose - gratuluje, że wreszcie udało wam się wygrać wyścig w Le Mans i otworzyć butelki z szampanem na podium. Jestem szczęśliwy i cieszę się, że zapewniliśmy wam zwycięskie auto. Dziękuję załodze z auta numer 8, Kazukiemu, Sebastienowi i Brendonowi, że mimo problemów dojechali na drugim miejscu” - pospieszył z gratulacjami Akio Toyoda, prezes Toyota Motor Corporation i założyciel TOYOTA GAZOO Racing.

To historyczne zwycięstwo dla TOYOTA GAZOO Racing - czwarte z rzędu oraz pierwsze odniesione w erze hipersamochodów, nowej najwyższej kategorii w wyścigach długodystansowych. Toyota GR010 HYBRID w swoim pierwszym sezonie w mistrzostwach świata spisuje się rewelacyjnie. Samochód triumfował we wszystkich czterech rundach FIA WEC.

fot. Toyota 

89. edycja 24-godzinnego wyścigu w Le Mans trzymała w napięciu od pierwszej do ostatniej sekundy. Choć oba GR010 HYBRID zmagały się z drobnymi problemami, jak przebite opony czy uszkodzone felgi po kontakcie z rywalami, to cały czas powiększały przewagę nad resztą stawki. W ostatnich sześciu godzinach umiejętności wszystkich członków zespołu TOYOTA GAZOO Racing zostały wystawione na najwyższą próbę, gdy w aucie numer 8 pojawił się problem z układem paliwowym. Po serii zjazdów do pit stopu znaleziono rozwiązanie, które pomogło także prowadzącej w wyścigu załodze z auta numer 7 dojechać do mety na pierwszym miejscu. Flagę w biało-czarną szachownicę oba GR010 HYBRID przecięły jadąc obok siebie. Samochód z numerem siódmym wygrał z przewagą dwóch okrążeń.

 

Źródło: Robert Mularczyk
Public Relations & External Affairs Senior Manager
Karolina Gotowała
Public Relations & External Affairs Senior Specialist

Publish modules to the "offcanvas" position.