18- letni Eryk Goczał został trzecim polskim triumfatorem Dakaru - po quadowcu Rafale Soniku i Dariuszu Rodewaldzie. Rodewald, w niedzielę jako mechanik holenderskiej ciężarówki, po raz trzeci wpisał się na listę zwycięzców. Trzecia dobra wiadomość, to detronizacja Kamaza, trzy załogi Iveco zdominowały podium Dakaru.
fot. materiały prasowe
W listopadzie ubiegłego roku zdał na prawo jazdy, w niedzielę zwyciężył w rajdzie Dakar. Marek, jego ojciec, przed rokiem był czwarty, tym razem zameldowal się na "pudle". Niewiele brakowało do dubletu załóg "Energylandii". Gdyby nie dwuminutowa kara na ostatnim etapie, najstarszy z "klanu Goczałów" zdołałby wyprzedzić Baciuskę. Brat Marka - Michał miał wcześniej problemy techniczne i 45. edycję Dakaru ukończył na siódmej pozycji.
W klasie samochodów - drugie z rzędu zwycięstwo - odniósł Nasser Al-Attiyah, drugie miejsce zajął dziewięciokrotny rajdowy mistrz świata Sebastien Loeb (Prodrive). Francuz wygrał połowę etapów, w tym sześć z rzędu, czym poprawił rekord słynnego Fina Ari Vatanena z 1989 roku. Jednak problemy na początku rajdu pozbawiły go szans na pierwsze w karierze zwycięstwo w Dakarze.
fot. materiały prasowe
Na ostatnim etapie najwyższe w tegorocznym Dakarze czwarte miejsce zajął Jakub Przygoński (Mini). Strata z powodu problemów technicznych na drugim etapie spowodowała, że marzący o podium kierowca Orlen Teamu ukończył rajd w drugiej dziesiątce.
Nasser Al-Attiyah, zwycięzca Rajdu Dakar. To już 19. start w rajdzie, ostatnio na pokładzie TOYOTY. Mistyczna niezawodności Toyoty w połączeniu z ogromnym doświadczeniem, szybkością i nawigowaniem w piekielnie trudnych warunkach pustyni przyniosła kolejne zwycięstwo. Katarczyk i Toyota nadal odpiera ataki technologiczne - nowinki, np. hybrydowe i elektryczne napędy. Dla Nassera tegoroczny triumf jest piątym zwycięstwem w Dakarze, drugim osiągniętym z rzędu.
fot. materiały prasowe/ Nasser Al-Attiyah, Mathieu Baumel TOYOTA, Red Bull
Dodajmy, najbardziej utytułowany, Stephane Peterhansel jadący hybrydowym Audi wycofał z Rajdu Dakar po wypadku, jaki miał na trasie piątkowego, szóstego etapu. Jego hybrydowego Audi nie dało się już poskładać w regulaminowym czasie.
Klasyfikacja końcowa (nieoficjalna):
samochody
- 1. Nasser Al-Attiyah, Mathieu Baumel (Katar, Francja) Toyota 45:03.15
- 2. Sebastien Loeb, Fabian Lurquin (Francja, Belgia) Prodrive strata 1:20.49
- 3.Lucas Moraes, Timo Gottschalk (Brazylia, Niemcy) Toyota 1:38.31
- 17. Jakub Przygoński, Armand Monleon (Polska, Hiszpania) Mini 7:28.50
motocykle
- Kevin Benavides (Argentyna) KTM 44:27.20
- Toby Price (Australia) KTM 0.43
- Skyler Howes (USA) Husqvarna 5.04
pojazdy SSV (UTV)
- Eryk Goczał, Oriol Mena (Polska, Hiszpania) 53:10.14
- Rokas Baciuska, Oriol Vidal Montijano (Litwa, Hiszpania) 16.44
- Marek Goczał, Maciej Marton (Polska) 18.15
- Michał Goczał, Szymon Gospodarczyk (Polska) 4:02.39
fot. Toyota
lekkie prototypy
- Austin Jones, Gustavo Gugelmin (USA, Brazylia) 51:55.53
- Seth Quintero, Dennis Zenz (USA, Niemcy) 52.05
- Guillaume de Mevius, Francosi Cazalet (Belgia, Francja) 1:35.42
quady
- Alexandre Giroud (Francja) 56:44.30
- Francisco Moreno Flores (Argentyna) 43.11
- Pablo Copetti (USA) 1:52.55
ciężarówki
- Janus von Kasteren (Holandia) Iveco - mechanik Dariusz Rodewald 54:03.33
- Martin Macik (Czechy) Iveco 1:14.34
- Martin van den Brinh (Holandia) Iveco 2:40.22
- Tomas Vratny (Czechy) Tatra - pilot Bartłomiej Boba 14:23.52
- Pascal de Baar (Holandia) Renault - pilot Marcin Krueger 56:03.56
Źródło: Eurosport![]()