Relacja z III rundy Driftingowego Pucharu Bałtyku

Nie tak dawno temu pisaliśmy o bydgoskiej grupie drifterów. Zgodnie z założeniami Team z grodu nad Brdą rozwija się planowo i podąża we właściwym kierunku. Poczynił też starania na rzecz pozyskania sponsora strategicznego. Dziś kolejna relacja z III rundy Driftingowego Pucharu Bałtyku.

fot. SideWays 

Pierwsze kroki w tym kierunku zostały poczynione, a bydgoski Team wrócił dopiero co z III rundy DPB w Koszalinie. W kwalifikacjach startowały dwa z trzech teamowych drift-carów, które zajęły w kwalifikacjach odpowiednio 5. (Tomek Rataj) i 29. miejsce (Stanisław Kwiatkowski). Ostatnio opisywani bracia Adam i Arek Gaik są w trakcie modyfikacji całego silnika, dlatego nie mogli wystąpić w III rundzie DPB.

- Cały czas nie możemy wystartować kompletnym teamem. Ostatnio na zawodach zabrakło Stasia teraz ze względu technicznych nie gotowi byli bracia Gaikowie. Aktualnie jesteśmy po III rundzie DPB. Mamy czas na przegląd i naprawę samochodów, analizę popełnionych błędów i udoskonalenie techniki jazdy. W szczególności musimy się skupić na kryteriach oceny sędziów,  którzy są najbardziej decyzyjni podczas zawodów. Powoli, małymi krokami team nabiera doświadczenia i staje się profesjonalnym zespołem, gdzie każdy ma swoją rolę – poinformował w rozmowie z redakcją autoflesz.com  Patryk Kwaśniewskimenedżer SideWays 

Do Koszalina zawitało ponad 30. zawodników z całej Polski. Zdecydowana większość jednak z północnych rubieży, na co dzień trenująca na koszalińskim torze. Dało się to zauważyć podczas przejazdów kwalifikacyjnych. Pogoda przez cały weekend bardzo dopisywała, podobnie jak i atmosfera podczas zawodów.

Menedżer SideWays zapowiada również, że jego Team zamierza wystartować w Drift Open na początku sierpnia, jak i pod koniec miesiąca w kolejnej rundzie DPB (obydwie imprezy odbędą się w Koszalinie).

Podczas zawodów obaj zawodnicy trafili na bardzo silnych przeciwników, konkurenci Tomka i Stasia zajęli odpowiednio II i III miejsce na koniec zawodów. Wciąż szukamy optymalnych ustawień w swoich samochodach. Podczas zawodów Tomek walczył z niedziałającym wspomaganiem i grzejącą się chłodnica, a Stasiu z nierówną pracą silnika. Mam nadzieję, że sprzęt będzie przygotowany jak najszybciej, a oni sami będą ostatnie dni odpoczywali i regenerowali siły przed ich pierwszymi zawodami cyklu Drift Open (w Koszalinie) - powiedział Kwaśniewski

fot. SideWays

- Następnie we wrześniu czeka nas zakończenie sezonu z BMW Klub Toruń oraz impreza na Łuczniczce (dop. red. - TUNING SHOW oraz VI edycja konkursu "Najlepszy mechanik regionu 2013")  na którą zostaliśmy zaproszeni już jakiś czas temu – dodał menedżer

Kibicujemy bydgoskiemu zespołowi, wierzymy że stale będzie piąć się na Himalaje driftu. Nasza redakcja będzie o tym pisać, bo sport mamy zapisany w genach.

 

Źródło: SideWays 

Publish modules to the "offcanvas" position.