Rajd Australii Coates Hire (11-14 września 2014) – zapowiedź

Rajd Australii, włączony do kalendarza Rajdowych Mistrzostw Świata w roku 1988, początkowo rozgrywany był na zachodnim wybrzeżu szóstego kontynentu. Trasy wytyczane wokół Perth słynęły ze specyficznych nawierzchni – pokrytych małymi, kulistymi kamyczkami i przez to wyjątkowo śliskich.

fot. Citroen


Pełna koncentracja i koła an szutrze 

  • Po raz drugi w bieżącym sezonie zespół Citroën Total Abu Dhabi World Rally Team przekracza równik. W Australii DS3 WRC rywalizować będą w przedostatnim w tym roku rajdzie na nawierzchniach szutrowych.
  • Dwoma fabrycznymi DS3 WRC pojadą załogi Kris Meeke / Paul Nagle i MadsØstberg / Jonas Andersson.


Zespół Citroën Racing po raz pierwszy wziął udział w australijskiej rundzie WRC w sezonie 2002, by ją poznać i zdobyć doświadczenia. Sébastien Loeb i Daniel Elena zajęli wówczas siódme miejsce, ale już w rok później zespół uplasował aż trzy swoje samochody w pierwszej piątce klasyfikacji generalnej (Sébastien Loeb, Colin McRae i Carlos Sainz). W dwóch kolejnych edycjach Citroëny już zwyciężały (kolejno Sébastien Loeb i François Duval, obydwaj na Xsara WRC).

Model C4 WRC pojawił się na trasie Rajdu Australii tylko raz – dwoma autami zespołu fabrycznego startowali wtedy Sébastien Loeb i Dani Sordo – i zapisał na swoim koncie miejsce na podium. W roku 2011 bazę rajdu przeniesiono Kingscliff w Nowej Południowej Walii, a w roku ubiegłym, gdy jeżdżący w barwach Citroëna Mikko Hirvonen zajął trzecie miejsce, znajdowała się ona w Coffs Harbour.

Typowa, nieskomplikowana runda 
W swej aktualnej formie Rajd Australii odbył się jako runda RMŚ tylko raz. Niemniej, zespół Citroën Total Abu Dhabi World Rally Team dysponuje znacznym rozeznaniem w specyfice australijskiej rundy. Z drugiej strony, limit jedynie 42 dni treningów na cały sezon w połączeniu z zakazem trenowania na trasach rajdu przed jego rozpoczęciem sprawia, że załogi Citroëna nie miały okazji przećwiczenia jazdy w warunkach dokładnie odpowiadających charakterowi rajdu.

- Nad przygotowaniem do Rajdu Australii pracowaliśmy już podczas innych sesji treningowych – podkreśla Yves Matton, dyrektor Citroën Racing

- Bardzo ważne jest właściwe gospodarowanie pulą testów. W naszym kalendarzu ułożyliśmy to tak, by do Australii przygotowywać się przed i po Rajdzie Finlandii. Teraz natomiast nasze testy skupiają się na nadchodzących rundach o nawierzchniach asfaltowych - dodał 


Rajd Australii będzie trzecią rundą z rzędu, w której obydwie załogi fabryczne Citroëna mają już za sobą co najmniej jeden występ za kierownicą samochodu klasy WRC. Jest to znaczący atut, którego znaczenie uwidoczniło się zarówno w Finlandii, jak i w Niemczech.

- Kris i Mads pokazali swoje możliwości na trasach, które już znają. Podobnie będzie w drugiej części sezonu. Liczymy na to, że ten czynnik pomoże im w przełożeniu posiadanego doświadczenia na konkretne wyniki - mówi Matton

Dla Didiera Clément, odpowiedzialnego za funkcjonowanie DS 3 WRC, trasy australijskie nie kryją w sobie szczególnych trudności.

 

- Są to stosunkowo gładkie drogi, z niewielkimi różnicami wysokości. Trasy są szybkie, a jeżeli pada, stają się również bardzo śliskie - mówi

- Oczywiście, uczyć się musimy zawsze, nawet w rajdzie, w którym bierzemy udział nieprzerwanie od piętnastu lat – kontynuuje Clément

- Jednak co do Australii, mamy dość dokładne rozeznanie odnośnie rozwiązań, jakie musimy przyjąć, a zespół dość szybko znajduje prawidłowe ustawienia samochodów. Z tego punktu widzenia, nie jest to rajd skomplikowany. Sięgamy do naszej bazy danych, sprawdzamy, jakie regulacje się zdają egzamin na tych trasach i jedynie dostosowujemy je do indywidualnych preferencji każdego z kierowców - przekonuje 


Mads Ostberg w pogoni za punktami 
Mads Østberg i Jonas Andersson zajęli szóste miejsce w Rajdzie Niemiec, zacierając niepowodzenia doznane we wcześniejszych, zakończonych bez punktów rajdach Polski i Finlandii. Wynik uzyskany na niemieckich asfaltach pozwala skandynawskiej załodze podchodzić do najbliższej rundy z optymizmem.

- To ważne, że udało nam się pomyślnie ukończyć Rajd Niemiec – komentuje Østberg

- Od miejsca na podium dzieliło nas tylko dwadzieścia sekund, ale najważniejszym celem było zdobycie punktów dla zespołu - dodaje 


W ubiegłym roku norweski kierowca i jego szwedzki pilot zajęli w Australii piąte miejsce.

- To był mój debiut na tych trasach - przypomina Østberg

- Są one piękne, cechują się częstymi zmianami tempa. Natrafia się na różne warunki – powiedziałbym, że jest to jakby mieszanka tras znanych z rajdów Meksyku, Sardynii i Finlandii - dodaje 

- Prawdziwym wyzwaniem są tu wąskie partie tras, z drzewami rosnącymi tak blisko linii jazdy, że można je traktować jak przeszkody na samej drodze. Naszym celem będzie, jak zwykle, walka o miejsce na podium. Nikt z naszych rywali nie może pochwalić się wielkim doświadczeniem na australijskich trasach, co może przemawiać na naszą korzyść. Niewątpliwie, czeka nas trudny rajd, ale zajęcia miejsca w pierwszej trójce uważamy za realne - dodaje

Drugi start Krisa Meeke w Australii 
W sezonie 2013 Kris Meeke wystartował za sterami DS 3 WRC w rajdach Finlandii i Australii. Brytyjczyk liczy na to, że doświadczenie z zeszłego roku będzie procentowało.

- To był mój pierwszy start – potwierdza Kris

- W ubiegłorocznych rajdach Finlandii, Niemiec i Australii nie odniosłem sukcesów, ale dużo się nauczyłem. Mam nadzieję, że nowa przygoda, czekająca mnie w najbliższych dniach, okaże się kolejnym ważnym krokiem naprzód - dodaje 

W zeszłym roku Meeke zastąpił Hiszpana Daniego Sordo w zespole fabrycznym Citroëna, by zadebiutować w Rajdzie Australii.

- Byłem z tego powodu pod wielką presją – wspomina ten start

- Nie byłem pewien, jaki poziom zaprezentuję względem konkurentów, a czułem powinność zaliczenia punktów w klasyfikacji producentów dla zespołu, który mnie wystawił. Wszystko zaczęło się pomyślnie, w przejeździe testowym miałem najlepszy czas, a w samym rajdzie długo plasowałem się w pierwszej trójce. Nie udało mi się dowieźć tego wyniku do mety, ale zdobyłem cenne doświadczenia”. W tym samym rajdzie obecny pilot Meek’a Paul Nagle pilotował norweskiego kierowcę Andreasa Mikkelsena i po pierwszym dniu zajmował pierwsze miejsce - mówi

 

fot. Volkswagen

W tym roku Kris Meeke i Paul Nagle mogą liczyć w pierwszym etapie rajdu na dogodną pozycję startową.

- To istotny czynnik, ale nie należy skupiać się zanadto na kolejności, w jakiej rusza się na trasę. Na końcu odcinka może się okazać, że znajduje ona odzwierciedlenie w zaliczonym czasie przejazdu, lecz za kierownicą robi się zasadniczo to samo. Trzeba po prostu starać się, zachować koncentrację i każdy oes pokonać najlepiej, jak to możliwe. A najważniejsze ze wszystkiego to dotrzeć do mety - przekonuje 


Krótka,skondensowana trasa 
Po raz drugi z rzędu bazą Rajdu Australii będzie Coffs Coast. Nie zmieni się też większość odcinków specjalnych z edycji 2013, a dokonane korekty mają na celu ułatwienie publiczności dotarcie na trasy odcinków. Trasa należy do najkrótszych w całym sezonie: w ciągu trzech dni do pokonania będzie niecałe 1000 km, w tym 315 km jazdy na czas. Wszystkie odcinki specjalne wytyczone zostały w promieniu niecałych 55 km od bazy rajdu.

Nowy będzie odcinek testowy, złożony z fragmentów OS1 i OS4, przejeżdżanych w odwrotnym kierunku. Rozpocznie się on we czwartek o godz. 8:00, a po nim odbędzie się uroczystość startu, zorganizowana w Coffs Harbour, połączona z Rally Show otwartym w godzinach od 16:00 do 18:30.
W piątek załogi wyjeżdżać będą od godz. 8:30 (0:30 czasu środkowoeuropejskiego) na pokonywaną dwukrotnie pętlę złożoną z trzech odcinków specjalnych:HydesCreek (10,73 km; godz. 9:18 i 14:27), następnie Bellingen (10,72 km; 10:11 i 15:20) i następujący bezpośrednio za nim Newry (24,91 km; 10:39 i 15:48). O godz. 18:30 rozpoczną się dwa przejazdy superoesu o długości 1,56 km. Ta krótka trasa o nawierzchni mieszanej (szutrowo-asfaltowej) ustali klasyfikację po pierwszym etapie rajdu.

W sobotę kierowcy rywalizować będą w okolicach położonych na południe od bazy, na przejeżdżanej dwa razy pętli liczącej dwa oesy: wyjątkowo długi Nambucca (48,92 km; 8:18 i 14:24) oraz Valla (8,96 km; 10h06 i 15h52) – ten drugi podczas porannego przejazdu transmitowany w telewizji. Podobnie, jak w piątek, dzień zakończy się dwoma przejazdami superoesu w Coffs Harbour.
Ostatni, niedzielny etap rajdu odbędzie się na północ od bazy i składać się będzie z trzech odcinków do dwukrotnego przejechania: Shipmans (30,20 km; 8:08 i 12:52), Bucca (10,86 km; 9:16 i 14:00) i Wedding Bells (9,23 km; 10:06 i 15:06). Obydwa przejazdy oesu Wedding Bells będą transmitowane w telewizji, a drugi z nich punktowany będzie dodatkowo jako Power Stage. Na metę w Coffs Harbour załogi wjeżdżać będą od godz. 17:00.


Źródło: Marta Turska, PR Manager Citroën Polska

Publish modules to the "offcanvas" position.