W Nagykallo na Węgrzech trwa ostatnia runda FIA CEZ Cross Country Championship. Na starcie Adrenalin Energiaital Cup stanęło 20 załóg w tym 6 z Polski.

fot. Kovacs Karoly
Piątkowy prolog, który liczył 6 kilometrów wygrał Antal Fekete przed Imre Fodorem. Marcin Łukaszewski i Magdalena Duhanik zaliczyli trzeci czas, najlepszy spośród polskich załóg. Czwartą lokatę zajęli Piotr Białkowski i Bartosz Momot, którzy Hummerem H3 Evo III ścigają się w klasie TH. Maciej Stańco i Artur Kołodziej z G1 Racing, po drobnym błędzie nawigacyjnym musieli zadowolić się 10. pozycją.
W klasie T2 trzecie miejsce zajął Mariusz Andrych z Michałem Trzcińskim 14. w klasyfikacji generalnej. Robert Kufel z Remigiuszem Kleinem zanotowali 5. czas, a duet Katarzyna i Grzegorz Jankowscy nękani awarią węża turbosprężarki ukończyli prolog na 6. pozycji.
Prolog poprowadzono po piaszczystych i kopnych trasach, znanych już z zeszłego roku. Po starcie uczestnicy musieli pokonać dwa okrążenia i zjechać na metę. Niestety wiele ekip nie uniknęło pomyłek i zbyt wcześnie zjeżdżało w stronę mety co stanowiło straty czasowe.
Na sobotę organizatorzy przygotowali 5. odcinków specjalnych o łącznej długości 200 kilometrów. Krótszy Oes liczy 29,6 km, a dłuższy 56,9. Jeśli sprawdzą się prognozy i zacznie padać, warunki na trasie będą wyjątkowo trudne.
Wypowiedzi zawodników:
Magdalena Duhanik - Prolog był bardzo fajny, poprowadzony w ciekawym terenie. Niestety popełniliśmy błąd bo zamiast skręcić na drugie okrążenie pojechaliśmy w stronę mety. Zawracaliśmy co kosztowało nas dużo sekund i to bardzo determinuje nasz wynik. Wszystko rozegra się na kolejnych etapach.
Piotr Białkowski - Udany dzień, bardzo ciekawa trasa, jesteśmy zadowoleni ze swojej jazdy. Jesteśmy tu pierwszy raz i zupełnie nie wiemy co nas czeka, jakiego terenu możemy się spodziewać. Nasza sytuacja jest o tyle komfortowa, że prowadzimy w klasie. Dlatego rajd ten traktujemy treningowo i mamy zamiar sprawdzać różne ustawienia zawieszenia i właściwie dobierać opony.
Maciej Stańco - Niestety przestrzeliliśmy jeden zakręt, a ponieważ nie było gdzie zawrócić musieliśmy zjechać nieco z trasy. Później nie trafiliśmy w odpowiednią drogę, znowu cofaliśmy i straciliśmy sporo czasu. Niefart na prologu, a szkoda bo takie pomyłki zaliczyło kilka innych załóg. Zamiast zyskać na błędach innych, sami straciliśmy.
Robert Kufel - Najtrudniejsza część rajdu już za nami. Rozpoczęliśmy ściganie i zobaczymy co z tego wyjdzie. Stawka jest wyrównana, nie ma słabych załóg i musimy ułożyć sobie plan na następne dni, by jechać szybko i nie popełniać błędów.
Katarzyna Jankowska - Prolog nie był dla nas udany, przez problemy techniczne. Już na pierwszym okrążeniu auto straciło moc i dymiło. Musieliśmy się zatrzymać i usunąć usterkę (zsunął się wąż od turbiny). Straciliśmy rytm jazdy i stąd ostatnie miejsce. Na szczęście to tylko prolog, rozgrzewka przed jutrzejszymi kilometrami.
Klasyfikacja generalna:
1. Antal Fekete/György Tóth (H) Toyota Hilux 6.57
2. Imre Fodor/Márk Mesterházi (H) Ford Ranger +46
3. Marcin Łukaszewski/Magdalena Duhanik-Persson (PL) BMW GPR F20 +47
4. Piotr Białkowski/Bartosz Momot (PL) H3 Evo III +53 (1. TH)
5. Tomáš Ouředníček/Pavel Vaculík (CZ) H3 Evo I +55
6. Zsolt Murczin/Róbert Bagics (H) Mitsubishi L200 +1.02
7. Juraj Ulrich/Daniela Ulrichová (SK) Ford F150 SVT Raptor +1.21 (1. T2)
8. Zoltán Kaposi/Nikolett Szőke (H) Nissan Navara +1.21
9. Zoltán Hangodi (H) Klement Mosquito +1.27 (2. T3)
10. Maciej Stańco/Artur Kołodziej (PL) Chevrolet S10 +1.27
14. Mariusz Andrych/Michał Trzciński (PL) Toyota Land Cruiser +2.02 (3. T2)
16. Robert Kufel/Remigiusz Klein (PL) Nissan Navara +2.15 (5. T2)
19. Katarzyna Jankowska/Grzegorz Jankowski (PL) Nissan Navara +7.03 (6. T2
Strona organizatora:
http://www.terep-rallye.hu/2014-adrenalin-energiaital-kupa/
Wyniki:
http://www.adsol.hu/chronolive/live.asp
Źródło: Paweł Rosłoń
