Niedługo rozpocznie się Rajd Dakar. W cieniu tego najtrudniejszego klasyka rozgrywa się spekulacja odnośnie dalszych startów Roberta Kubicy. Polak na swojej stronie poinformował, że już styczniu pojedzie (prawdopodobnie) ze swoim pilotem w Rajdzie Monte Carlo.
fot. Citroen
Niewiadomą jest tylko samochód rajdowy Polaka. Wszystko wskazuje na to, że nie będzie to Ford Fiesta WRC. Nieoficjalnie toczą się rozmowy z Citroenem, aby Robert wrócił do francuskiej stajni. Problem w tym, że nie do pokonania jest konflikt sponsorski pomiędzy TOTALEM i Lotosem. Więc, co teraz? Możliwa jest opcja kolejnego mariażu z Fordem, ale serwisowanym przez A-Style a nie M-Sport. W tej ostatniej stajni Kubica nie mógł znaleźć wspólnego języka z Malcolmem Wilsonem, szefem stajni.
Przypomnijmy, że Robert Kubica wygrał ostatnio na torze w Bolonii główną część sportową Memoriału Attilio Bettegi. Autko serwisowane przez A-Style sprawowało się znakomicie. Nieco wcześniej kolejna wygrana w Rally Monza Show, gdzie wyprzedzając na ostatnim odcinki Włocha Valentino Rossiego.
redakcja autoflesz.com
