Nani Roma wygrał dziewiąty etap Rajdu Dakar, ale w klasyfikacji generalnej wciąż prowadzi Nasser Al-Attiyah. Krzysztof Hołowczyc zajmuje czwarte, a Marek Dąbrowski 25. miejsce w klasyfikacji generalnej.
fot. orlenteam.pl
Przypomnijmy, że w poniedziałek jechały tylko motocykle i quady, samochody i ciężarówki odpoczywały. Marek Dąbrowski z pilotem Mark Powell wystartowali z 27. Pozycji, aby na mecie zameldować się na 18. miejscu.
Krzysztof Hołowczyc wraz z Xavierem Panserim zajęli siódmą pozycję. W generalce wciąż są na czwartym miejscu ze stratą 1: 17 minut do Nassera Al-Attiyaha.
Hołowczyc dziewiąty etap określił jako "horror". Większość trasy stanowiły dziury, wyrwy, kamienie, koryta wyschniętych rzek, parszywy piasek pustyni typu fesz-fesz.
- Do tego sporo fesz-feszu, który zawiewany przez wiatr z tyłu wyprzedzał samochód, tak że długimi fragmentami jechaliśmy zupełnie po omacku, co w każdej chwili groziło wpadnięciem do głębokiego rowu po rzece lub najechaniem na jakiś głaz. To cud, że nic takiego nam się nie przydarzyło - powiedził Hołek
Źródło: Rajd Dakar