Dziwięciokrotny mistrz świta pokazał klasę, a mówiąc dokładniej zdeklasował aktualnego mistrza świta Sebastiana Ogiera (Volkswagen R WRC). Robert Kubica, niestety miał problemy z Fordem Fiestą WRC, ale ze stratą ponad 5 min. dojechał do mety.
fot. AFP
- Obróciło mnie, a gdy byliśmy na wstecznym biegu, nagle zgasły światła i padł alternator, tak myślę. Straciliśmy wszystkie światła, a potem samochód co chwilę gasł. Udało nam się go zresetować i ruszyć dalej, ale straciliśmy mnóstwo czasu. Ale najważniejsze, że jesteśmy na mecie - opisywał Kubica
Liderem Rajdu Monte Carlo (po I dniu) jest jego siedmiokrotny zwycięzca i dziewięciokrotny mistrz świata Sebastien Loeb. Świetnie jedzie Otta Tanaka, który przedzielił po pierwszym oesie dwóch znakomitych kierowców. S.Ogier tracił do lidera aż 30,9 sekundy po pierwszym oesie. To nokaut!
W drugim przejeździe Loeb nie dopasował opon i nieco stracił. Ogier odrobił i ma po obu odcinkach stratę 13,3 s. Trzeci jest Jari-Matti Latvala (VW Polo WRC, +36,1 ), a czwarty Ott Tanak (Ford Fiesta WRC, +38,6).
W piątek kierowcy przejadą sześć odcinków specjalnych o łącznej długości 134 km.
Piątek - drugi dzień rywalizacji
Sebastien Loeb znów nokautuje rywali, ale świetnie jedzie też Kubica. Krakowianin z pilotem Maciejem Szczepaniakiem (Ford Fiesta WRC) po wczorajszych przygodach jada na luzie. Kubica był najszybszy na dwóch odcinkach specjalnych. Loeba znokautował rywali na pierwszym oesie, pokonując Ogiera o 15 s.
Na oesie nr 4 Kubica okazał się najszybszy, wyprzedzając dwóch najlepszych kierowców poprzedniego sezonu tj. o 3 s obrońcę tytułu Francuza Sebastiena Ogiera, ponad 5 s wicemistrza świata Fina Jari-Mattiego Latvalę (obaj Volkswagen Polo WRC) i 8 s - Loeba. Polak zwyciężył również na 5. oesie z Les Costes do Saint-Julien en Champsaur.
Prowadzący w imprezie dziewięciokrotny mistrz globu Francuz Sebastien Loeb (Citroen DS3 WRC), siedmiokrotny triumfator imprezy, stracił do Polaka 22,1 s i był czwarty. Niestety krakowianin nie ma szans na znaczne przesuniecie się do pierwszej dziesiątki. Wczoraj miał same problemy, przebił oponę, a później problemy z elektryką w Fieście. Dostał też karę od sędziów.
Po południu kolejne trzy oesy.
Piątek 23 stycznia, wieczorem
Niestety nie mamy kolejnych dobrych wiadomości. Robert Kubica wygrał trzy z sześciu piątkowych odcinków specjalnych, ale podczas ostatniego oesu wypadł z trasy, trafił w przeszkodę (drzewo), przebił oponę. Jedzie jednak dalej. Problemy miał także Sebastien Loeb, który na trasie zniszczył przednie zawieszenie, praktycznie nie liczy się już w walce o zwycięstwo.
Po dwóch dniach liderem klasyfikacji generalnej jest Sebastien Ogier (VW Polo R WRC), drugi Jari-Matti Latvala traci do niego 1:45 min., Mikkelsen (Volkswagen) jest trzeci, później Tanak (M-Sport) i Ostberg (Citroen DS3 WRC).
Sobota 24 stycznia
Robert Kubica, pomimo kary, awarii zasilania, kontakcie z... drzewem znów szaleje, w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Nie ma nic do stracenia. Mówią, ze to geniusz kierownicy, zwłaszcza jak ogrywał Ogiera i całą koalicję Volkswagena. Krakowianin wygrał najdłuższy, dziesiąty odcinek, z Lardier et Valenca do Faye (51,7 km), wyprzedzając drugiego zawodnika - Brytyjczyka Krisa Meeke o 33,4 s. Ogier stracił do Polaka aż 1.49 min! To nokaut. Problem w tym, że Ogier jedzie, myśli, kalkuluje, a przy tym ma znakomicie przygotowane auto.
Na ostatnich dwóch odcinkach był drugi i w klasyfikacji generalnej awansował na 13. miejsce. Po dwóch dniach ścigania wciąż prowadzi Francuz Sebastien Ogier (VW Polo R WRC).
- Co zrobiłeś, że masz tak genialny czas? - zapytał Kubicę na mecie liczącego 51,7 km 10. odcinka specjalnego Rajdu Monte Carlo Colin Clark z radia WRC
- Nic nie robię, po prostu jadę - odparł Polak po swoim czwartym oesowym zwycięstwie w rajdzie. Tyle samo ma tylko Loeb.
W niedzielę odbędą się trzy ostatnie odcinki rajdu.
Niedziela
Zaczęło sie pechowo dla Polaka i kończy się pechowo. To koniec rajdu Monte Carlo dla Roberta Kubica, który zakończył ten rajd na kilka kilometrów przed metą. Jego Fiesta straciła hamulce i krakowianin uderzył w murek. Liderem po pierwszym rajdzie sezonu jest Sebatien Ogier, za nim plasują się jego koledzy z Volkswagena - Jari-Matti Latvala i Andreas Mikkelsen. Sebastien Loeb, który zaczął genialnie, z awaria zawieszenie tylko doczłapał się do mety. Power Stage wygrał Kris Meeke (3 punkty), 2. Sebastien Loeb (2 punkty), 3. J. Latvala (1 punkt). Ogier (VW Polo R WRC model 2015), jak zawsze rozważnie, ale dojeżdża do mety, zwykle na pierwszym miejscu.
Klasyfikacja końcowa Rajdu Monte Carlo:
- 1. Sebastien Ogier (Francja/Volkswagen Polo R WRC) - 3:36.40,2
- 2. Jari-Matti Latvala (Finlandia/Volkswagen Polo R WRC) 58,0
- 3. Andreas Mikkelsen (Norwegia/Volkswagen Polo R WRC) 2.12,3
- 4. Mads Ostberg (Norwegia/Citroen DS3) 2.43,6
- 5. Thierry Neuville (Belgia/Hyundai i20) 3.12,1
- 6. Dani Sordo (Hiszpania/Hyundai i20) 3.12,9
- 8. Sebastien Loeb (Francja/Citroen DS3) 8.34,7
- Robert Kubica (Polska/Ford Fiesta WRC) DNS
Kolejne zmagania - Rajd Szwecji startuje już 12 lutego br.
redakcja autoflesz.com
Źródło: tv Polsat, sport.pl