Toyota Gazoo Racing musiała rok czekać na rewanż ze strony Audi. Przypomnijmy, że w ubiegłorocznym Le Mans bolid nr 8 Anthony'ego Davidsona zajął trzecie miejsce, a dwie pozostałe Toyoty musiały wycofa się z wyścigu na skutek awarii układu elektrycznego.
fot. Toyota
Tegoroczny sezon FIA World Endurance Championship 2015 będzie więc rewanżem. Toyota, wystawi w Le Mans dwa bolidy TS040 Hybrid, w specyfikacji Le Mans. W bolidzie nr 1 wystartują mistrzowie świata Anthony Davidson i Sébastien Buemi, a wraz z nimi Kazuki Nakajima, który w ubiegłorocznym Le Mans wprawdzie zdobył pole position (najszybsze okrążenie w historii kwalifikacji do tego wyścigu), ale ostatecznie jego bolid padł na skutek awarii instalacji elektrycznej.
Za kierownicą bolidu nr 2 zasiądą Alex Wurz, dwukrotny zwycięzca wyścigu Le Mans, Stéphane Sarrazin, trzykrotny zdobywca pole position w Le Mans oraz Mike Conway (debiutował na torze La Sarthe w kategorii LMP1).
Na sezon 2015 bolid zmodernizowano, otrzymał nowe rozwiązania aerodynamiczne, nową strukturę przedniej części nadwozia, nową kinematykę zawieszenia minimalizującą zużycie opon, obniżono też masę nadwozia, a przede wszystkim poprawiono niezawodność instalacji elektrycznej. Bolid będzie startował w kategorii hybrydowej 6MJ z modyfikacjami. Dla Toyoty jest to układ rekuperacji oparty na superkondensatorze, podnoszący wydajność układu.
Czy TOYOTA Gazoo Racing pokona Audi? Zobaczymy już 13 i 14 czerwca.
redakcja autoflesz.com