Francuz Stephane Peterhansel (Peugeot 208 DKR) miał na tyle dużą przewagą nad Katarczykiem Al- Attiyah'em, że dojechał bez przeszkód do mety Dakaru. Trzeba dodać, iż asekurowany przez kolegów z teamu. To jego 12. zwycięstwo w tej prestiżowej imprezie, po sześć zwycięstw jako motocyklista i za kierownicą samochodu terenowego. */ Sebastien Loeb, debiutujący w tej imprezie, spisał się wybornie. Gdyby nie rolował pewnie to on wygrałby ten rajd. Ale właśnie na tym polega ten wyścig, liczy się zespół, maszyna i człowiek.
fot. peugeot-media.com
Wśród motocyklistów najszybszy był Australijczyk Toby Price (KTM), a rywalizację quadów, pod nieobecność Sonika (wybuchł mu silnik), wygrali już trzeci bracia Patronelli. Tę edycję wygrał Marcos Patronelli, drugi był jego starszy brat, Alejandro.
*/ jadąc motocyklem Peterhansel triumfował w 1991, 1992, 1993, 1995, 1997 i 1998 roku, w samochodzie zaś był najszybszy w 2004, 2005, 2007, 2012, 2013 i 2016 roku.
Najwyżej z Polaków, na 15. pozycji, został sklasyfikowany debiutujący jako kierowca samochodu Jakub Przygoński z pilotem Białorusinem Andriejem Rudnickim.
Gwoli ścisłości dodajmy, że ostatni, sobotni etap rajdu prowadził z Villa Carlos Paz do Rosario ( 699 km długości, w tym 180 km odcinka specjalnego). Wygrał Francuz Sebastien Loeb (peugeot 2008DKR) , drugi, ze stratą 1.13, był Fin Mikko Hirvonen (mini All4 Racing).
Wśród kierowców ciężarówek triumfował Holender Gerard de Rooy (Iveco), jego mechanikiem jest Polak Darek Rodewald. Pilotem był Hiszpan Moises Torrallardona, którego pamiętamy z Pucharu Świata - dwa lata temu jeździł z Krzysztofem Hołowczycem.
Klasyfikacja końcowa Rajdu Dakar
motocykle:
- 1. Toby Price (Australia) KTM 48:09.15
- 2. Stefan Svitko (Słowacja) KTM strata 39.41
- 3. Pablo Quintanilla (Chile) Husqvarna 48.48 ...
- 19. Jakub Piątek (Polska) KTM 5:48.09
- 64. Maciej Berdysz (Polska) KTM 20:40.07
samochody:
- 1. Stephane Peterhansel, Jean-Paul Cottret (Francja) Peugeot 2008 DKR16 45:22.10
- 2. Nasser al-Attiyah, Matthieu Baumel (Katar/Francja) Mini All4 Racing strata 34.58
- 3. Giniel de Villiers, Dirk von Zitzewitz (RPA/Niemcy) Toyota Hilux 1:02.47
- 4. Mikko Hirvonen, Michel Perin (Finlandia/Francja) Mini All4 Racing 1:05.18 ...
- 9. Sebastien Loeb, Daniel Elena (Francja/Monako) Peugeot 2008 DKR16 2:22.09
- 15. Kuba Przygoński, Andriej Rudnickij (Polska/Białoruś) Mini All4 Racing 5:40.00
ciężarówki:
- 1. Gerard de Rooy, Moises Torrallardona, Darek Rodewald (Holandia/Hiszpania/Polska) Iveco Powerstar 44:42.03
- 2. Ajrat Mardiejew, Ajdar Bielajew, Dmitrij Swistunow (Rosja) Kamaz 4326 strata 1:10.27
- 3. Federico Villagra, Jorge Perez Companc, Andres Memi (Argentyna) Iveco Powerstar 1:40.55
fot. peugeot-media.com
Podsumowanie redakcji
Na samym początku wydawało się, że Peugeoty 2008 DKR rozjadą całą konkurencje. Pustynia zweryfikowała te zapędy, ale trzeba szczerze powiedzieć, iż Loeb i Carlos Sainz w pechowych okolicznościach padli na kolana. Ten pierwszy rolował po najeździe na kamień w rzece, ten drugi stracił skrzynię biegów. To cud, że Loeb w ogóle dojechał do mety, co więcej, wygrywał etapy. Za rok będzie jeszcze mocniejszy.
Jeśli chodzi o ocenę samochodów, to faworyzowane mini All4 Racing spisywały się dość różnie, jednak nie nadążały za Peugeotem 2008 DKR w pierwszych odcinkach rajdu. Bardzo dobrze zaprezentował się TOYOTA Hilux, która nie miała wpadek technicznych. Szkoda, że Adam Małysz zrezygnował z Toyoty przesiadając się na mini. Tegoroczna edycja to jego porażka, jednak nie wolno zapominać, że Adam nadal jeździ fair play. Gdyby organizatorzy mieli nagrodzić rajdowców, Małysz bezsprzecznie powinien dostać tę nagrodę!
Carlos Sainz, ciągle jest faworytem, ale nie ma szczęścia do samochodów. Wcześniej też prowadził Volkswagena i... przed samą metą nie ugasił pożaru. Pechowiec, niekoniecznie, ale podobnie jak Hołowczyc (nieobecny w tej edycji) jeździ na krawędzi ryzyka.
Jeśli chodzi o Peterhansela, to stary lis pustyni, jak znany z historii gen. Ervin Rommel. Doświadczenie wspomagane najlepszym samochodem terenowym i serwisem zaowocowało. Ten zawodnik wie, jak wygrywać, zna możliwości samochodu, świetnie orientuje się w terenie. Gdy wygrywał na Mitsubishi robił to tak łatwo, jak Słoweniec Peter Prevc w skokach narciarskich.
Na koniec Al-Attiyah, ciągle świetny, bardzo dobrze przygotowany, ale trafia na jeszcze lepszych. Jego mini jechało płynnie, bez wiekszych przygód. Sam kierowca to wytrawny gracz, ze świetną orientacją w terenie i żyłką sportowca (był mistrzem olimpijskim w strzelania sportowym). Nigdy nie jedzie "po bandzie", ale zawsze przyjeżdża na metę w czołówce. Średnia zaowocowała takim wynikiem.
Miły polski akcent - Gerard de Rooy, Moises Torrallardona, Darek Rodewald (Holandia/Hiszpania/Polska) Iveco Powerstar to Team, który wygrał rywalizacje w kat. ciężarówek. Po czterech latach, Polak który był mechanikiem, zanotował kolejny sukces, a IVECO po raz kolejny okazało się najlepszą ciężarówką.
Krótkie wypowiedzi:
- Niektóre etapy były zabawne, ale inne na pustyni były wyzwaniem. Zobaczymy, jak możemy zoptymalizować przygotowania do przyszłorocznego rajdu. Mamy większe oczekiwania wobec siebie, nawet po tych cierpieniach - powiedział Sebastian Loeb, po zakończeniu 38. Rajdu Dakar
- Presja była bardzo silna, ale poradziłem sobie z nią. Dotarcie do mety było wielką ulgą po ekstremalnie stresujących ostatnich trzech dniach. Cieszę się także, że otwieram nowy rozdział w historii Peugeota, odnosząc pierwsze zwycięstwo w jego barwach w Dakarze od 1990 roku. Co dalej? Jest zbyt wcześnie, aby myśleć o przyszłości. Mam jeszcze wiele wyzwań, które mnie motywują - powiedział zwycięzca w kategorii samochodów - powiedział Stephane Peterhansel
- Przed rozpoczęciem Dakaru najbardziej obawiałem się dwóch rywali - Stephane'a Peterhansela i Giniela de Villiersa. W końcu jest nas trzech na podium. Spodziewałem się, że wywalczę to miejsce, ale nie byłem pewien, na którym stopniu. Co do przyszłości, nic nie wiem, jestem wolny. Nie mam kontraktu na przyszły rok - przyznał Nasser Al-Attiyah, drugi w generalce
- Na koniec rywalizacji walczyłem o podium z Finem Mikko Hirvonenem. Pojechałem defensywnie. Jestem szczęśliwy, że się udało. To mój trzynasty Dakar i szóste podium. Triumfowałem tylko raz, w 2009 roku, ale mam nadzieję, że wkrótce znowu wygram. Pierwszy tydzień ścigania był dla mnie i naszego zespołu frustrujący. Byliśmy za Peugeotami, jak też za Nasserem. Gratulacje dla Stephane'a za dwunaste zwycięstwo - powiedział Giniel de Villiers, trzeci kierowca w kategorii samochodów
- Być pierwszym Australijczykiem, który wygrał Dakar, to po prostu szalone! Nie wiem, co powiedzieć, nie wiem, co o tym myśleć ... Jestem w szoku, nigdy nie wyobrażałem sobie, że mogę wygrać ten wyścig w moim drugim starcie. To jest niesamowite dla mojej rodziny, przyjaciół i moich fanów w Australii! Teraz postawię sobie za cel ponowne zwycięstwo, chociaż wiem, że nie będzie on łatwy do zrealizowania. Ale próbować można - mówił Toby Price, zwycięzca w kat. motocykli (KTM)
redakcja autoflesz.com
sport.pl, dakar.pl