Sensacyjne doniesienia napływają z obozu Volkswagena. Od przyszłego sezonu Volkswagen nie wystawi fabrycznego teamu, ten rok ma być ostatnim w karuzeli WRC. Wszyscy zadają pytanie, czy to może być prawdą?

fot. Red Bull
Może, ale ciekawsze odpowiedzi stajnia Volkswagen Motorsport nadal skrzętnie ukrywa. Podobno głównym powodem jest afera dieselgate. Milionowe odszkodowania, które koncern z Wolfsburga musi zapłacić amerykańskim klientom nadszarpnęły jednak budżet giganta. Teraz czas na odkrycie kart i zaciśnięcie pasa.
Ale z nieformalnych źródeł wiemy, że jednym z powodów może być start Teamu Toyoty już w przyszłorocznych mistrzostwach WRC. W rajdowym światku mówi się, że najnowszy Yaris WRC jest lepszy, znacznie lepszy od Polo WRC. Jeśli do tego Toyota dołoży równie dobrych kierowców, to Volkswagen może zostać wreszcie zdetronizowany.
Trzecim wreszcie powodem może być hegemonia Volkswagena, niemal każdy rajd wygrywał Sebastien Ogier, a to było już nudne. Tak naprawdę nie miał godnych siebie rywali. Taka sytuacja może też być problemem dla Roberta Kubicy, który prowadzi(ł) rozmowy z Toyotą w sprawie startu w stajni Toyota Gazoo Racing. Na wakatujące miejsce może wskoczyć jeden z dotychczasowych kierowców Volkswagena. Niewykluczone, że sam Ogier!
redakcja autoflesz.com![]()
Źródło: Bloomberg