W piątek 13. stycznia, po raz pierwszy w swojej karierze, Igor Waliłko wziął udział w 24-godzinnym wyścigu w Dubaju, gdzie wystartował w zespole Olimp Racing by Lukas Motorsport - teamu reprezentującego Polskę w prestiżowej serii Porsche Supercup, która rozgrywana jest równolegle z wyścigami Formuły 1.
fot. media metropolis / Igor wraz z Robertem Kubicą podczas grudniowej sesji treningowej na Circuit de Barcelona-Catalunya
24H Dubai to długodystansowy wyścig na torze Dubai Autodrome mającym 16 zakrętów o łącznej długości 5,39 km. Młody Waliłko pojechał samochodem
Porsche 911 GT3 Cup w klasie 991 w składzie z Patrickiem Eisemannem, Wolfgangiem Thrillerem oraz Florianem Scholze. Lukas Motorsport wystawił
również drugi zespół - Förch Racing powered by Olimp - w mocniejszej klasie A6-Pro, w której jednym z głównych kierowców był sam mistrz Robert
Kubica oraz dominator Pucharu Porsche Supercup Robert Lukas.
Przed startem Igor podkreślał, iż Dubai 24H to bardzo ważny wyścig, a zarazem oficjalny debiut w jego sportowej karierze w wyścigach długodystansowych. Przed startem powiedział:
- Brałem już udział w kilkudziesięciu wyścigach i testach za kierownicą Porsche 911 GT3, uczyłem się też toru Dubai Autodrome na symulatorze. Dodatkowo, dzięki treningom bokserskim jestem świetnie przygotowany fizycznie do startu. Wyścigi długodystansowe jednak rządzą się własnymi prawami i trzeba wspólnie z kolegami dowieźć auto do mety w ciągu 24 godzin, utrzymując tym samym możliwie bardzo dobre tempo - mówi Igor
Zapytany o swoje odczucia przed wyścigiem komentował:
- Wiadomo, jest ogromny stres, jak przed każdym wejściem za kierownicę. Jestem jednak spokojny i czuję ogromną motywację, ponieważ mamy podobno najmocniejszy skład w klasie, w której ja startuję, a ponadto mogę liczyć na cenne rady samego Roberta Kubicy czy Roberta Lukasa startujących w wyższej klasie - mówił Polak

Zmagania w Dubaiu były również inauguracją sezonu 2017 dla Zielonogórzanina, wystartuje w całej serii Porsche Supercup i będzie reprezentował tym samym barwy jak dotąd największego polskiego zespołu w tej serii, który stworzył Wiesław Lukas. Wyścig Dubai 24H był poprzedzony całodzienną sesją treningową, która miała miała miejsce dzień wcześniej oraz półgodzinną rozgrzewką w dniu wyścigu.
Ostatecznie Igor Waliłko nie ukończył wyścigu, jego samochód miał wypadek, bolid Kubicy także nie dojechał do mety.
Źródło: Adam Bąk, media metropolis