Przednionapędowy Volkswagen Golf GTI Clubsport S znalazł pogromcę na słynnym torze Nürburgring. I co ciekawe, nie dokonał tego – umówmy się - kolejny seryjny model Volkswagena, tylko gość z Japonii.
fot. Carscoops
Do tej pory magiczna granica 7:47,19 była nieosiągalna dla seryjnych samochodów z przednim napędem. Aż do niedawna, gdy swoje umiejętności na Nürburgringu pokazała najnowsza Honda Civic Type R 2.0. Hot hatch płynnie pokonał kręty tor Północnej Pętli w czasie 7:43,8 min. To absolutny nokaut dla Volkswagena. Wspomnieliśmy o wersjach seryjnych, jednak mało co nieco było zmienione. W przypadku Golfa GTI Clubsport S mocno zmodyfikowano zawieszenie i hamulce.
Jak powiedział Ryuichi Kijima, szef projektu sportowej Hondy, Honda dokonała tego dzięki niezawodnemu silnikowi 2.0 VTEC 320KM (400 Nm), niskoprofilowym oponom Continental SportContact 6 i wielowahaczowemu zawieszeniu z tylu. Niestety nie podano nazwiska kierowcy testowego.
Volkswagen Golf GTI Clubsport S
Czterocylindrowy 2,0- litrowy motor produkuje aż 310 KM i 380 Nm. Dotychczas seryjna wersja oferowała 220 KM, a odmiana Performance dodała 10 KM na przednią oś. GTI dobrze radzi sobie z taką mocą, dzięki elektronicznej blokadzie mechanizmu różnicowego XDS+. Clubsport S waży 1280 kg (30 kg mniej niż już odchudzona wersja Clubsport).
Źródło: Carscoops