W dwa tygodnie po ostatniej rundzie w Montalegre, w której Team Peugeot Hansen zajął drugie miejsce, Sébastien Loeb i Timmy Hansen zaprezentują się przed niemiecką publicznością w trzeciej rundzie bieżącego sezonu Samochodowych Mistrzostw Świata FIA w Rallycrossie. Na trybunach stadionu-autodromu w Hockenheim zgromadzi się do 75 tys. kibiców.
fot. Peugeot
Samochodowe Mistrzostwa Świata FIA w Rallycrossie cieszą się stale rosnącą popularnością. Ich trzecia runda odbędzie się w tym roku razem z rundą serii DTM czyli Wyścigowymi Mistrzostwami Niemiec dla Samochodów Turystycznych. DTM jest serią, która w Niemczech zawsze przyciąga ogromną publiczność. Z tego powodu zwyczajowy program zawodów rallycrossowych został nieco zmieniony – pierwszy wyścig odbędzie się już w piątek, a bieg finałowy w niedzielę w południe.
Już następnego dnia po zajęciu miejsca na podium w Montalegre Team Peugeot Hansen w pełnym składzie zabrał się do testów i przygotowań na torze Höljes w Szwecji, by kontynuować prace nad rozwojem PEUGEOT 208 WRX 2017. Dla zespołu znakomity poziom konkurencyjności tego samochodu jest dodatkową motywacją by pracować przy nim jeszcze intensywniej.
Kenneth HANSEN, szef zespołu
Tor w Hockenheim jest bardziej porównywalny do obiektu w Barcelonie niż do toru Montalegre – w tym sensie, że obejmuje on fragment toru Formuły 1, zaadaptowany do potrzeb rallycrossu. Na ten sezon organizatorzy zmienili przebieg odcinka joker lap w stosunku do konfiguracji ubiegłorocznej, ponieważ poprzednim razem skrót pozwalał na przejazd szybszy niż po normalnej trasie okrążenia. To tor, który podoba się kierowcom i na którym będziemy z wielką chęcią walczyli o czołowe miejsca.
Sébastien LOEB (PEUGEOT 208 WRX z numerem startowym 9)
To zawsze prawdziwa przyjemność móc ścigać się na odcinku toru Formuły 1, w dodatku przed tak wypełnionymi trybunami. Nawierzchnia w Hockenheim jest dobra. Natomiast w ubiegłym roku skrót joker lap okazał się bezużyteczny i to był poważny problem. Nie mogliśmy go wykorzystać ani do zwiększenia przewagi, ani do wyprzedzania. Nie mówiąc o tym, że obejmował on bardzo ciasny nawrót agrafkowy, który trochę wytrącał kierowcę z rytmu.
fot. Peugeot
Timmy HANSEN (PEUGEOT 208 WRX z numerem startowym 21)
Mam z tego toru niejedno dobre wspomnienie. To właśnie tam odniosłem moje pierwsze zwycięstwo – było to jeszcze w okresie, w którym startowałem jednomiejscowymi wyścigówkami w Formule BMW. Natomiast w ubiegłym sezonie ekipa techniczna naszego zespołu dokonała niemalże cudu. Po tym, jak mój samochód zapalił się w trzeciej sesji kwalifikacyjnej, mechanicy naprawili go tak, że mogłem wziąć udział w czwartej sesji.
Kevin HANSEN (PEUGEOT 208 WRX z numerem startowym 71)
Rok temu wyścig rozegrany w Hockenheim przyniósł mi duże rozczarowanie. Po rozgrzewce wyjechałem na tor jako pierwszy i wpadłem w pułapkę. Błędnie oszacowałem stan przyczepności trasy i w efekcie zepsułem sobie dalsze starty przez cały weekend. W tym roku mocno skupiam się na tym, by pojechać skutecznie i zaliczyć dobre czasy na tym specyficznym torze, który wyraźnie oddziela kierowców z czołówki od tych przeciętnych.
Źródło: Dorota Kozłowska, PR MANAGER
Peugeot Polska Sp. z o.o.