Faworyzowany Team Toyoty miał problemy techniczne niemal po każdym okrążeniu. Nie udało się zdetronizować Teamu Porsche. Porsche z numerem 2 prowadzone przez Timo Bernharda, Brandona Hartley'a i Earla Bambera zwyciężyło w tegorocznej edycji 24h Le Mans – choć także miało problemy techniczne.
fot. David Vincent, AP Photo
To trzecie zwycięstwo niemieckiego producenta w legendarnym wyścigu, wcześniej tryumfowało Audi TDI, a w poprzednim roku Toyota przegrała niemal na ostatnim okrążeniu....
Jak pokazała sportowa walka na torze, hybrydy miały problemy. Wszystkie pięć aut (hybrydowych) z klasy LMP1 – począwszy od Toyoty jak i Porsche - miało poważne problemy techniczne. W Toyocie zawodziło sprzęgło, skrzynia biegów, a nawet elementy zespołu hybrydowego. Jednak do mety dojechały tylko dwa bolidy - Porsche z numerem 2 (pierwsze miejsce), Toyota nr 8 (10 miejsce), a podium uzupełniły bolidy klasy LMP2.
Japończycy i ich Toyoty zawodziły, choć zainwestowano bardzo duże sumy pieniężne. Ale taki jest sport.
Źródło: Eurosport![]()