Morderczy maraton – załoga NAC Rally Team awansuje w klasyfikacji East African Safari Classic Rally

Po zasłużonym dniu odpoczynku zawodnicy biorący udział w klasycznym Rajdzie Safari – East African Safari Classic Rally – rozpoczęli we wtorek drugą, czterodniową fazę rywalizacji. Na V etapie organizatorzy zafundowali im bardzo trudne trzy oesy, w tym jeden 155–kilometrowy na terenie Tanzanii o charakterze maratonu. W rezultacie zmienił się lider rajdu, którym został Brytyjczyk Richard Jackson w Porsche 911. Znakomita jazda, a w efekcie 14. lokata załogi NAC Rally Team w klasyfikacji dnia pozwoliła im awansować na 13. miejsce w generalce zawodów.

fot. NAC


To był bardzo trudny dzień, jeden z najtrudniejszych w całym rajdzie – komentuje Paweł Molgo, szef zespołu NAC Rally Team

 – Cieszymy się, że udało nam się przed nim rozprawić z problemem gotującego się paliwa. Serwis, a głównie Piotrek Domownik wymyślił patent z chłodnicą, który zastosowaliśmy podczas dnia odpoczynku, dzięki czemu do rywalizacji przystąpiliśmy w pełni sprawnym autem - dodaje

We wtorek Polacy pokonali trzy oesy, z których szczególnie środkowy, najdłuższy okazał się piekielnie trudny – był dość szybki, ale bardzo dziurawy i skrywał wiele pułapek, które nie były opisane w roadbooku. – W jego trakcie nasz biało-czerwony Mercedes 350 SLC dostał mocno w kość i zaczął sygnalizować kłopoty z zawieszeniem – relacjonuje Paweł Molgo

Na koniec dnia nasz serwis wymienił jeden z amortyzatorów, który wydawał się najsłabszy. Jaki to przyniesie efekt, przekonamy się dopiero na kolejnym etapie. Z awariami borykały się również inne ekipy, w tym załogi ze ścisłej czołówki rajdu - mówi

fot. NAC

 – Na oesie w Tanzanii niczego nie zabrakło – opowiada Ryan Champion, pilot nowego lidera  Richarda Jacksona

 – Były momenty bardzo szybkie i bardzo kręte, a także wiele sekcji trudnego off-roadu. Na jednej z nich uszkodziliśmy tylny amortyzator, przez co kolejne 40 kilometrów byliśmy zmuszeni pokonać wolniejszym tempem - dodaje

Kluczowym momentem dla najlepszych ekip było jednak jedno ze skrzyżowań na ostatnim odcinku, które wielu zawodników przestrzeliło. Niektórzy, jak Jackson i Champion zawrócili już po kilkuset metrach, ale inni nadrobili nawet po kilka kilometrów. A ponieważ walka toczy się o każdą sekundę, w klasyfikacji generalnej rajdu doszło do ważnych przetasowań, takich jak wspomniana zmiana na fotelu lidera.

Auto Gaz Holandia

Problemy nawigacyjne i techniczne innych załóg spowodowały, że my przesunęliśmy się na 13. miejsce, co nas bardzo cieszy, ale przed nami są jeszcze trzy dni i to wcale niełatwe – mówi Paweł Molgo

 – Szczególnie jeden z etapów rozgrywany w bardziej błotnistych okolicach może okazać się kluczowy. Nie ukrywam, że i my – zawodnicy, i samochód – a zwłaszcza jego zawieszenie – odczuwamy już trudy rajdu. Mamy nadzieję, że wytrzymamy jednak do samego końca i nic niespodziewanego się nie wydarzy - kończy Molgo

Źródło: NAC

Publish modules to the "offcanvas" position.