Rajd Dakar 2018 - Kuba Przygoński z Orlen Team nie będzie statystą

Dotąd Rafał Sonik poznał smak zwycięstwa w najtrudniejszym rajdzie świata. Blisko był Łaskawiec (3. miejsce w debiucie w roku 2011) i Hołowczyc (3. miejsce w 2015 r.). W tegorocznym Rajdzie Dakar Kuba Przygoński zmierzy się z tuzami tego dreszczowca.

 fot. Orlen Team

Takie sławy jak: Stephane Peterhansel wielokrotny zwycięzca Dakaru, Sebastien Loeb, 9-krotny mistrz świata WRC, olimpijczyk Nasser Al-Attiyah i wielu innych – stają w szranki  o podium.

Kuba Przygoński zaczynał na motocyklu i radził sobie bardzo dobrze, później pasją jego był drift, gdzie odnosił wielkie sukcesy, obecnie skupia się na samochodach dakarowych. To kosmiczna technologia, wyjątkowa  wytrzymałość, a przede wszystkim zdolność do szybkiego pokonywania piaszczystych odcinków (słynny piach fesz-fesz).

 – Dysponujemy nową konstrukcją Mini, która jest lżejsza o 100 kg i ma większy skok zawieszenia. Dodatkowo skorzystamy z nowych opon. Są to dość istotne zmiany i wierzę, że dzięki temu samochód będzie na tyle konkurencyjny, że pozwoli podjąć wyrównaną walkę z Peugeotem – mówił Kuba

-  Jeśli na starcie w Limie zobaczę, że buggy nie odjeżdżają mi na prostej, to będę wiedział, że mogę namieszać – zapowiada Polak

Technologia poszła tak do przodu, że specjalne konstrukcje tylko na ten rajd wymyślił Peugeot w swoim buggy. Organizatorzy chcą jednak wyrównać szanse, dlatego zmienili regulamin wprowadzając zapis o dodatkowym balaście w „potworach” z tylnym napędem.  To właśnie pasuje Kubie, który pojedzie czteronapędowym  Mini John Cooper Works Rally.

Kuba Przygoński – krótkie CV
Debiutował w 2009 roku, na KTM-ie wystartował w 6 edycjach, z których 5 ukończył. W 2014 roku wywalczył 6. miejsce, co jest najlepszym wynikiem polskiego motocyklisty w historii Dakaru. W rajdzie pojedzie z Tomem Colsoulem, z którym zajał II miejsce w Pucharze Świata.

Dakar to nie tylko kosmiczna technologia. Poszczególne teamy podkupują zawodników, stawiając szczytne cele. W tym roku takim spektakularnym transferem popisała się TOYOTA. Spójrzmy na listę najbardziej znanych kierowców, kiedyś udanie startujących w WRC: Peugeot (Peterhansel, Loeb, Sainz, Despres -  Toyota  (Al-Attiyah i Giniel de Villiers)  i stajnia X-Raid Mini ( Kuba Przygoński, Nani Roma, Orlando Terranova, Mikko Hirvonen).

 

redakcja autoflesz.com

Publish modules to the "offcanvas" position.