Mazda z nowym silnikiem 2.5 Turbo Dynamic Pressure

Technologia Skuactiv-G zaproponowana przez inżynierów Mazdy, a dokładniej wysokiego ciśnienia sprężania w jednostce benzynowej 14,0:1 znów została poddana modyfikacjom. Już w najnowszej  Mazdzie CX-9 zadebiutuje silnik 2.5 Turbo SKYACTIV-G  oparty na dość sprytnym rozwiązaniu. Mazda konsekwentnie  lubi zadziwiać, jak chociażby w najnowszym opracowaniu czy nadal produkowanym silniku Wankla.

fot. autoflesz.com

Silnik czterocylindrowy z ciekawym doładowaniem
Nowy motor zastąpi  jednostkę 3.7 V6 277 KM, którą  mieliśmy możliwość przetestować, dzięki ASD Mazda - Bednarscy w Łysomicach k. Torunia. Pracowała pięknie, aczkolwiek polski kierowca lubi, gdy w ślad za tym idzie małe zużycie paliwa. Nowy silnik ma nie tylko pionierskie rozwiązania, ale także potrafi połykać małe dawki paliwa. Tak przynajmniej zapewniają inżynierowie Mazdy.

Teoretycznie wygląda to dość prosto, ale samo wykonanie takie już nie jest. Konstruktorzy  bowiem zauważyli, że gazy wydobywające się z kanałów wylotowych silnika nie są równomierne, co więcej,  cykl ich użytecznej pracy dość znacznie różni się w każdym interwale pracy silnika. Szczególnie duże różnice występują podczas pracy w trudnych warunkach np. jazda sportowa czy w trudnym terenie.

Konstruktorzy postanowili wykorzystać energię kinetyczną gazów nieco inaczej,  niż w typowych rozwiązaniach, co więcej, zastosowano regulowane zawory w kolektorze dolotowym,  w taki sposób, aby poniżej 1620 obr/min. zmniejszony przekrój kanału wydechowego szybciej rozpędzał turbosprężarkę ze zmienną geometrią kierownic. Można to sobie wytłumaczyć jeszcze prościej, za pomocą węża ogrodowego przez który przepływa woda. Normalnie wypływ strumienia wody jest taki sam, jak w rurze wodociągowej, ale jeśli zmniejszymy przekrój wypływu np. przytykając wąż palcem, to wzrośnie ciśnienie, a strumień wody podleje nawet działkę sąsiadki. No tak, powie  niejeden kierowca, ale ilość zużytej wody jest taka sama.

fot. autoflesz.com / silnik 3.7 V6 277 KM o kapitalnej kulturze pracy zostanie zastąpiony jednostką 2.5 Turbo Dynamic Pressure 250KM

Specjalna chłodnica obniżająca ciśnienie gazów
Zgadza się, w przypadku Mazdy Turbo Dynamic Pressure zastosowana kolejną sztuczkę. Pamiętacie, w silnikach z wtryskiem bezpośrednim benzyny i dedykowanych do nich instalacjach gazowych z wtryskiem gazu w facie ciekłej, mieszanka LPG w stanie ciekłym nie tylko była dozowana, ale jej dotrysk bezpośrednio do cylindra powodował obniżenie temperatury pracy w komorze. Jak to możliwe? Gaz odparowując powoduje zmniejszenie temperatury na powierzchni ścianek tłoka, a w konsekwencji w komorze spalania. Proste, wręcz genialne.

Ale Mazda poszła w innym kierunku, zastosowała recyrkulację spalin schładzanych poprzez dodatkową chłodnicę. Efekt piorunujący, schłodzone gazy mają mniejszą objętość ale większą gęstość. To dodatkowy impuls do wydajnej pracy turbosprężarki o zmiennej geometrii kierownic.ShellDuża moc, mniejsze zużycie paliwa
Nowa, turbodoładowana  jednostka zadziwia stopniem sprężania 10,5:1, ale produkuje 227 KM przy 5000 obr./min. Stosując paliwo o większej liczbie oktanowej Pb 98 uzyskujemy aż 420 Nm przy 2000 obr./min. a moc wzrasta do 250 KM. Producent pozostawił także rezerwę w temacie zwiększenia cienienia doładowania samej turbosprężarki, co  także  może zwiększyć moc w ewentualnym procesie chip-tuningu. 
Niestety nie wiemy, jak ten silnik będzie zachowywał się w praktyce, szczególnie pod kątem awaryjności. Jak wiemy Mazda knotów nie produkuje, a każdą nowinkę bada dość długa, na tyle dokładnie, aby nabywca jej zabawek nie miał problemu do końca eksploatacji.

Źródło: Mazda, Bloomberg, Carscoops

Publish modules to the "offcanvas" position.