Sztuki walki' 2024: seminarium z mistrzami Federacji IBDF Polska

Wyszków, niedziela 14 kwietnia br. Odkładane seminarium z mistrzami sztuk walki Federacji IBDF Polska  odbyło się z małym poślizgiem -  z powodu egzaminów na stopnie mistrzowskie (i uczniowskie). Ceremonii wręczenia stopni DAN, po zakończonym seminarium dokonał prezydent Federacji IBDF Polska grandmaster Zbigniew Jeż 10 DAN.

fot. Rafał Nowakowski 6 DAN, Stany Zjednoczone

Zrzeszone w Federacji IBDF szkoły mają dwa razy do roku seminarium z mistrzami. Grandmaster Zbigniew Jeż tak organizuje te spotkania, aby liderzy sekcji z całej Polski pokazali (a także z Europu i Stanów Zjednoczonych) - praktycznie - nowe techniki, w tym: boken, obrona przed przeciwnikiem uzbrojonym w niebezpieczne narzędzia (nóż, pistolet czy coraz popularniejszy baton).

 fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

W niedzielnym seminarium ciekawe techniki prezentowali:

  • mistrz Andrzej Kaczmarczyk 6 DAN, Polska: boken, grappling, rozgrzewka;
  • mistrz Rafał Nowakowski 6 DAN, Stany Zjednoczone:  wysokie kopnięcia, techniki kung-fu;
  • sensei Terteryan Hovhannes 3 DAN, Armenia – techniki self defense.

 fot. Rafał Nowakowski 6 DAN, Stany Zjednoczone

Seminarium było wyczerpujące, ale merytoryczne, dobrze przygotowane, nastawione na poprawność wykonywanie technik self defense (samobrona). Nikt nie narzekał, choć pot leciał po plecach;  jednak wysiłek włożony na macie będzie procentowało w przyszłości. Co więcej, Liderzy poszczególnych klubów z całej Polski przeniosą zdobyte doświadczenie - podczas szkolenia smoków - w swoich sekcjach.

 fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Po zakończonym, wspólnym treningu grandmaster Zbigniew Jeż 10 DAN podsumował zaliczone (z uśmiechem na twarzy)  seminarium i przystąpił do ceremoniału pasowania na wyższe stopnie mistrzowskie (i uczniowskie). Niespodzianką były też życzenia z okazji Świąt Wielkanocnych, symboliczne jajeczko i wspólny obiad w najlepszej wyszkowskiej restauracji. To już tradycja w tej federacji -  w tym przestrzeganie kodeksu Bushido, a także poprawa własnej samooceny.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Często niewtajemniczeni pytają co daje karate, tak popularne w czasach legendy sztuk walki Bruce'a Lee. Pomijając podbudowę filozoficzną uprawiania karate, a później  sztuk walki warto podkreślić, iż karate to nie tylko żmudne ćwiczenia (rozciąganie, gibkość, koordynacja ruchowa). Uprawianie karate rzeczywiście pomaga młodym smokom budować siłę, koordynację, zwinność czy maestrię ruchu;  jednocześnie uczy ich  dyscypliny,  szacunku do starszych i przełożonych,  czy tak prostej czynności, jak... wyciągniecie ręki z kieszeni czy odłożenie  smarfona w dalszy kąt.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Karate, to także szkoła poprawy własnej samooceny, nauka logicznego myślenia i przyspieszony kurs nabierania umiejętności życiowych (rozwiązywanie problemów czy podejmowanie decyzji). Nie wolno przy tym zapominać, iż uprawianie karate bardzo pomaga w eliminowaniu wad (np. chorób układu kostnego wieku dziecięcego). 

Z bydgoskiej sekcji karate* kolejny stopień DAN otrzymał:

  • sensei Krzysztof Golec – 4 DAN chan shaolin si, dju su, kung - fu

oraz kolejny stopień uczniowski:

  • senpai Bolesław Kozłowski – 1 kyu   chan shaolin si, dju su
                                       oraz 4 kyu  self defense

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

*/ Sekcja karate w Młodzieżowym Domu Kultury nr 2 w Bydgoszczy działa już ponad 10 lat i ma spore osiągnięcia. Początkowo nabór był dość trudny, obecnie szkolenie smoków prowadzone jest na trzech poziomach: początkujący, średniozaawansowani i zaawansowani. Niedawno w MDK nr 2 oddano nowa scenę i zmodernizowano salę gimnastyczna (dojo), co w zasadniczy sposób zwiększyło możliwości pokazów różnych kół zainteresowań i sekcji, zarówno latem, jak i zimą (scena otwierana, w zależności od pory roku).

 

redakcja autoflesz.com, obsługa własna

Publish modules to the "offcanvas" position.