Wyszków, 14 grudnia 2025 r. W nowej hali Centrum Edukacji Zawodowej i Ustawicznej Kopernik w Wyszkowie k. Warszawy, przystosowanej do treningów w sztukach walki (MMA, zapasy, judo) odbyło się seminarium z mistrzami federacji IBDF Polska. Całkiem sporą sekcję Młodzieżowego Domu kultury nr 2 w Bydgoszczy reprezentowało siedmiu smoków wraz z instruktorami.
fot. Rafał Nowakowski, USA
Organizatorem i gospodarzem seminarium był grandmaster Zbigniew Jeż 10 DAN, Prezydent Ferderacji IBDF Polska. Seminarium, w kończącym się roku, było podsumowaniem udanych 12. miesięcy pracy w sztukach walki, a instruktorzy i obiecujący zawodnicy przyjechali z całej Polski, a nawet ze Stanów Zjednoczonych i Armenii.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com/ mistrz Rafał Nowakowski USA, Filip MDK 2
Instruktorzy:
- grandmaster Zbigniew Jeż, 10 DAN, techniki shuttingowe, kenpo;
- mistrz Włodzimierz Gołębiowski, 8 DAN, Polska (techniki bokserskie, tonfa);
- mistrz Rafał Nowakowski, 6 DAN, Stany Zjednoczone, (wysokie kopnięcia, formy smoka);
- mistrz Andrzej Kaczmarczyk, 6 DAN (grappling, ćwiczenia ogólnorozwojowe), Polska;
- sensei Terteryan Hovhannes, 3 DAN, Armenia (techniki jiu-jitsu).
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com/ mistrz Rafał Nowakowski USA, Wojtek MDK 2
Seminaria takie jak to mają zawsze na względzie poprawne wykonywanie technik, instruktorzy wskazują błędy, uczulają na agresję przeciwnika, a przede wszystkim na bezpieczne wykonywanie technik z przeciwnikiem uzbrojonym (pałka, nóż, jawara). Grandmaster Jeż zawsze przypomina o "Zasadzie wyższej konieczności" i o aspektach obrony koniecznej.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com/ sensei Terteryan Hovhannes vs. Mateusz Turek MDK 2
Aspekty psychologiczne - przemoc, użycie niebezpiecznych narzędzi
Obecnie obserwuje się coraz więcej przypadków z użyciem niebezpiecznych narzędzi, których celem jest pokonanie przeciwnika, a nawet pozbawienie go życia, jak to miało miejsce podczas niedawnego, tragicznego zdarzenia nieletnich w Jeleniej Górze (ugodzenie nożem młodocianej 11- latki ze skutkiem śmiertelnym). To jest przerażające, a psychologowie szeroko komentują sprawę zabójstwa, którego motywy - przynajmniej na razie - pozostają nieznane.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
- Dokonanie zabójstwa nie jest związane z wiekiem i jest możliwe w każdym wieku. Natomiast łatwiej jest go popełnić osobom młodym, które nie są jeszcze w pełni ukształtowane psychicznie – uważa dr Stanisław Teleśnicki, psychiatra, wieloletni biegły sądowy z zakresu psychiatrii
- Łatwiej, ponieważ nie mają świadomości, ile warte jest życie człowieka, czy też nie mają świadomości kary – dodaje dr Teleśnicki.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Nieletni mają jednak świadomość kary i wiedzą, że zabójstwo jest czynem zabronionym, ale to jest tzw. wiedza formalna. Młodzi ludzie często nie łączą swoich wiadomości formalnych z aparatem emocjonalno-afektywnym. To są u nich dwie przestrzenie, jeszcze nieskorelowane. Ludzie młodzi, jeszcze nieukształtowani, intelektualna kontrola świadomości społecznej nie hamuje chęci zaspokojenia swoich potrzeb. Psychologowie zwracają uwagę, że dziecko łatwiej popełni drobną kradzież niż dorosły, ponieważ u niego potrzeba natychmiastowego zaspokojenia swojej chęci, np. do posiadania czegoś wymarzonego. To jest silniejsze od kontroli moralnej.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
- Zdecydowana większość zabójstw, bez względu na wiek sprawcy i ofiary, dokonywana jest w kręgu osób, które się znają. Rzadko kiedy ofiara zabójstwa nie znała sprawcy. Najczęściej zabójstwa wynikają z konfliktu emocjonalnego, a także są popełniane na podłożu zazdrości, zemsty bądź też konfliktu majątkowego. Zdarzenia te są najczęściej efektem zaburzeń emocjonalnych, a czasami skutkiem zażycia substancji psychoaktywnych, które sprawiają, że człowiek staje się bardzo agresywny – mówi dr Jolanta Stojer-Polańska, kryminalistyk, wykłada na Uniwersytecie Humanistycznospołecznym SWPS.
Niestety kodeks karny nie przewidział takiego stopnia agresji, którego finałem była śmierć 11- latki z Jeleniej Góry.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Seminarium inne niż wszystkie
Grandmaster Zbigniew Jeż, prezydent IBDF Polska zawsze organizuje takie seminaria na bardzo wysokim poziomie, to niedawno zakończone miało akcenty szybko zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia. Były zatem pasowanie na kolejne, wyższe stopnie uczniowskie w sztukach walki, jak również na stopnie mistrzowskie.
Niezwykle doniosłym wydarzeniem było pasowanie senseia Bolesława Kozłowskiego na stopień 1 DAN chan shaolin si, dju su kung-fu, licencjonowanego asystenta (z papierami do pracy z dziećmi) w Młodzieżowym Domu Kultury nr 2 w Bydgoszczy. Najstarszy wojownik (najprawdopodobniej) całej federacji nie miał taryfy ulgowej, musiał zdać swój pierwszy egzamin mistrzowski. Zadanie wykonał, nawet zapomniał o dolegliwościach zdrowotnych, które zwykle gnębią, dokuczają seniorom.
Wśród pasowanych na wyższe stopnie mistrzowskie (i nagrodzonych) byli: soke Włodzimierz Gołębiowski 8 DAN, mistrz Grzegorz Sosiński 6 DAN, sensei Terteryan Hovhannes 3 DAN, Armenia, sensei Bożena Giza 1 DAN, sensei Krzysztof Golec 4 DAN, sensei Bolesław Kozłowski 1 DAN.
Po pasowaniu i wręczeniu nagród odbył się sparing kolejnego kandydata na pierwszy stopień mistrzowski - Mateusz Turek vs. Terteryan Hovhannes (w celach szkoleniowych). To tylko jeden z elementów (kickboxing) sztuk walki, ale widowiskowy, dynamiczny i poprawiający samoocenę.
Ostatnim akcentem seminarium było podsumowanie przez mistrza Jeża mijającego roku oraz... wigilijne dzielenie się opłatkiem. Słodkości od Prezydenta Federacji IBDF Polska smakowały podwójnie.
Uczestnicy dziękują grandmasterowi za przygotowanie seminarium, doskonałą organizację, nowe techniki, bezpieczne zajęcia. Padły życzenia zdrowych, a przede wszystkim rodzinnych świąt. Nie oszukujmy się sztuki walki to nie są szachy, a drobne kontuzje, siniaki czy obtarcia są na porządku dziennym.
My zwracamy uwagę na jeszcze jeden, wyjątkowo korzystny aspekt uprawiania karate (shotokan, a później sztuk walki) – widzimy jako instruktorzy, jak młody smok przemienia się z niezgrabnej poczwarki w... pięknego motyla. To jest proza życia, ale także wielkie podziękowanie/radość dla każdego instruktora, mistrza sztuk walki.
redakcja autoflesz.com