Polski dzień na Igrzyskach Olimpijskich w Londynie - mamy dwa złote medale!

To był polski dzień na igrzyskach olimpijski w Londynie. Zaczęło się świetnie od awansu  pary Grzegorz Fijałek/ Mariusz Prudel do 1/8 finału w siatkówce płażowej. Później nasze wioślarki Magdalena Fularczyk/Julia Michalska pokazały jak trzeba walczyć ze słabościami. A wieczór  - już należał  do dwóch tytanów wagi ciężkiej.

Adrian Zieliński

fot. East News

To był polski dzień na igrzyskach olimpijski w Londynie. Zaczęło się świetnie od awansu  pary Grzegorz Fijałek/ Mariusz Prudel do 1/8 finału w siatkówce płażowej. Później nasze wioślarki Magdalena Fularczyk/Julia Michalska pokazały jak trzeba walczyć ze słabościami. A wieczór  - już należał  do dwóch tytanów wagi ciężkiej.

Dziewczyny,  po piekielnie wyczerpującym wyścigu zajęły III miejsce. To był wyczyn z którego powinni czerpać garściami nasi piłkarze, a także Urszula Radwańska.

Wieczór już należał do Adriana Zielińskiego z Tarpana Mrocza. Nasz ziomal zasłużył na złoto w tej trudnej dyscyplinie. To pierwszy złoty medal w podnoszeniu ciężarów  od czasu Zygmunta Smalcerza, olimpijczyka i złotego medalisty z 1972 roku. Adrian zaliczył rwanie z wynikiem 174 kg, a podrzut 211 kg.

Tomasz Majewski

fot. Adam Ciereszko, PAP

Na koniec nasza  kolejna nadzieja na złoto nie zawiodła. Tomasz Majewski pchnął kulę na odległość 21,89 m i o trzy centymetry wyprzedził młodego Niemca Storla. Tym samym przeszedł do panteonu mistrzów wszech czasów.

— Myślę, że gdyby David  (od redakcji: Storl) "przepchnął" mnie, to jakby trzeba było, to i 22 metry bym rzucił. Cieszę się, że jeszcze na koniec byłem w stanie się na tyle ogarnąć i dołożyłem dwa centymetry. Sam wiem, jak to jest przegrać o jeden centymetr, bo zdarzyło mi się to w Barcelonie na mistrzostwach Europy. Trzy centymetry wygląda już lepiej – żartował uśmiechnięty Majewski, który bardzo ciepło się wypowiadał o niemieckim kulomiocie 

GRATULUJEMY Zwycięzcom i Zwyciężonym!

Publish modules to the "offcanvas" position.