Z okazji 25- lecia Wyszkowskiego Centrum Sztuk Walki należącego do Międzynarodowej Organizacji IBDF byliśmy na roboczym seminarium w tym ważnym historycznie mieście Mazowsza. Wiadomo nie od dziś, iż nie samą motoryzacją żyje redakcja. Tym razem soke Zbigniew Jeż zaprosił mistrzów z Czech, jak również liderów filii w Polsce wraz z uczniami.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Dwa razy w roku odbywają się seminaria w Wyszkowskim Centrum Sztuk Walki, na które mistrz Zbigniew Jeż* zaprasza wybitnych specjalistów ju jutsu, grapplingu a także MMA.
*/ soke Zbignew JEŻ, przedstawiciel IBDF w Polsce od 2007 roku, mistrz sztuk walki, 10 DAN, wychowawca wielu wybitnych mistrzów sztuk walki
W jubileuszowym seminarium uczestniczyli: mistrz Włodzimierz Gołębiowski, 7 DAN, Pavel Antony 5 DAN (Czechy), Grzegorz Sosiński 5 DAN, Józef Madejczyk i Andrzej Kaczmarczyk 4 DAN, jak również uczniowie wielu filii z Polski i Czech. Goście z Czech (Pavel Antony 5 Toan, Bohuslav Krivka 1 Toan i Tomas Gadas 3 tjie) pokazali bardzo skuteczne techniki kung-fu, dla relaksu były proste formy, które na co dzień ćwiczą wojownicy klasztory Shaolin.
Na początku ulubione układy walki Mistrza Jeża, czyli kenpo, a dokładniej "walka bez walki". Szybkość i perfekcyjne wykonanie trudnych technik kenpo, bezpieczny pokaz i spora dawka nauczycielskiej cierpliwości - to cecha największych mistrzów. Trening specjalistyczny zawierający techniki z tonfą, nożem, pałką (a także podstawowe techniki bokserskie) przeprowadził mistrz Gołębiewski. Nowe techniki MMA zawierające elementy dźwigni na nogi pokazał mistrz Józef Madajczyk. Dzieci, które ćwiczyły w oddzielnej grupie pod kierunkiem senseia Michała Marszałka 2 DAN nie próżnowały. To cieszy, że coraz większa liczna młodych wojowników przyjeżdża na takie seminaria, a nie siedzi za konsolą Play Station.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Jak zwykle na koniec było wspólne zdjęcie, nadanie kolejnych stopni uczniowskich i mistrzowskich. Wszystko zgodnie z samurajskim ceremoniałem opracowanym przez soke Zbigniewa Jeża.
Kujawsko-Pomorski Ośrodek Sztuk Walki reprezentowany był przez szkoły chan shaolin si, dju su z Solca Kujawskiego (Zespół Szkół nr 1, ul. Tartaczna 25) i Bydgoszczy (Gimnazjum nr 23 im. Szarych Szeregów, ul. Tadeusza Czackiego 8).
- przeczytaj koniecznie:
- Uroczyste nadanie imienia "Szarych Szeregów" Gimnazjum nr 23 w Bydgoszczy
- Ostatni dzwonek - koniec roku szkolnego dla młodzieży z Gimnazjum nr 23
- SP 63 - pasowanie na ucznia
Krótka historia Wyszkowa
Pierwsze wzmianki o wsi Wyszkowo znajdziemy w dokumencie księcia Konrada Mazowieckiego wydanego ok. 1239 r. Przed rozbiorami miasto należał do elity biskupów płockich. Wincenty Przerębski, nadał 10 marca 1502 r. osadzie prawa miejskie; duchowni mieli tu dość okazałe oazy modlitewne i posiadłości.
Drewniany most na Bugu (data rozpoczęcie 1528 r.) znacznie przyspieszył rozwój miasta, ale jak to zwykle bywa nie przetrwał zawieruchy wojen szwedzkich w połowie XVII wieku.
W okresie zaborów Wyszków był początkowo w pod zaborem pruskim, następnie od 1807 w Księstwie Warszawskim, a od 1815 w Królestwie Polskim. Na mocy carskiego ukazu w 1869 r. Wyszków został pozbawiony praw miejskich, ale odzyskał je ponownie w 1919 r.
Jeszcze przed II wojną światową miasto dość licznie było zamieszkane przez Żydów. W sierpniu 1920 r. przez Wyszków przetoczyła się wojna polsko – bolszewicka, a w lasach Puszczy Białej toczyły się zacięte walki z Armią Czerwoną. W 1939 r. Wyszków był miejsce zaciętych walk 1 Dywizji Piechoty Legionów z Grupy Operacyjnej "Wyszków" z Niemcami forsującymi Bug. W lasach pod Sieczychami harcerze walczyli z okupantem. Tu zginął harcmistrz, członek Szarych Szeregów, podporucznik AK Tadeusz Zawadzki "Zośka".
Podczas II wojny światowej mieścił się w mieście oddział roboczy jeńców sowieckich obozu w Beniaminowie.*/ Niemcy dokonywali w Wyszkowie masowych egzekucji – wymordowali ponad 7 tysięcy mieszkańców.
*/ według niepełnych danych liczebność obozu w Beniaminowie wynosiła 2720 jeńców w styczniu 1944 r. i 2434 w lutym tego samego roku. Obóz przymusowej pracy nie ma pełnej dokumentacji do dziś, ale przebywali tu Polacy, jeńcy sowieccy a także Włosi i Żydzi.
Po wojnie Wyszków dźwignął się z ruin, by w latach 1956-75 piastować godność stolicy powiatu. Rozwija się przemysł, szczególnie meblarski. Dziś funkcjonują tu rozproszone zakłady, niestety chyba nie dorównujące sławie fabryki z okresu PRL-u.
Obecnie Wyszków jest silnym ośrodkiem sportów, szczególnie sportów walki, a najbliższa uczelnie wyższa jest w Pułtusku oddalonym o niecałe 30 km. /źródło: sciaga.pl/
Autor: Krzysztof Golec, autoflesz.com
{nice1}