Wyszków, 17 października br. Kolejne spotkanie szkoleniowo-organizacyjne w Wyszkowskim Centrum Sztuk Walki przyniosło wymierne korzyści szkoleniowe, były też wyjątkowo ciekawe techniki z: ju jutsu, samoobrony i grapplingu. Najmłodsi wojownicy też się nie nudzili, gdyż prowadzący wprowadzili bloki tematyczne. Na koniec wręczenie nominacji, potwierdzeń i dyplomów uznania. Nasza redakcja ma patronat medialny, więc byliśmy w mieście biskupów polskich - nie tylko z obowiązku.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Rzadko odwołujemy się w fotoreportażach do barwnej historii Polski, a to właśnie ona dostarcza nam wiele dni chwały polskiego oręża. Dziś - po raz kolejny - robimy wyjątek. Historia Wyszkowa wymaga cofnięcia się do panowania Piastów (książę Leszek Biały).
Przypomnijmy, że Wyszków był wzmiankowany już 1203 roku a prawa miejskie otrzymał w 1502 roku. Miasto znane z heroicznego boju Grupy Operacyjnej Wyszków podczas II wojny światowej. Okres Polski Ludowej to znane fabryki, szczególnie Wyszkowska Fabryka Mebli. W dziele sportowym działają tu bardzo silne ośrodki: siatkówka, boks i oczywiście sztuki walki. Sztuki walki, które pielęgnują wojownicy tacy jak sempai Marcin Przewoźny, który corocznie wciela się w wojownika podczas bitwy na polach Grunwaldu.
Aktywni animatorzy stylu chan chaolin si, dju su, kung-fu
Wyszkowskie seminarium, które dwa razy w roku organizuje soke Zbigniew Jeż, 10 Dan, prezydent IBDF Polska jest etapem na drodze do mistrzostwa w sztukach walki. Tym razem dojo Zespołu Szkół nr 1 w Wyszkowie pękało w szwach, gdyż dojechali wojownicy z Republiki Czeskiej z mistrzem Pawłem Antony, 5 Dan/Toan oraz dzieci z Polskiej Akademii Sztuk Walki i Fitness ANDY z Siemiatycz, z mistrzem Andrzejem Nowaczukiem, 5 Dan.
Jak zwykle była doborowa grupa zaawansowanych naśladowców Bruce'a Lee z wielu filii w Polsce, nawet z Górnego Śląska. Dojo po kapitalnym remoncie, z nowym oświetleniem ledwo pomieściło aż tylu ćwiczących, którzy jak powiedzieliśmy, (co najmniej) dwa razy w roku przyjeżdżają tu na mistrzowskie seminaria, z własnej woli, z chęci doskonalenia swoich umiejętności czy podbudowania własnej samooceny. To procentuje, w szkole, na uczelni, w codziennym życiu!
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / młode smoki i wojownicy z Kujawsko-Pomorskiego Klubu Sztuk Walki przy Gimnazjum nr 23 im. Szarych Szeregów w Bydgoszczy, tuż przed seminarium w Wyszkowie, od lewej: Suproniak Filip, Gotowski Eryk, Romiński Bartłomiej, Antoniewicz Mateusz, Kowalik Mikołaj, drugi rząd: Fons Bartosz, sensei Dolata Ryszard, Kozłowski Bolesław, Gotowska Alicja
Soke Jeż często zaprasza także wykładowców, instruktorów, mistrzów, którzy przygotowują mentalnie przyszłych zawodników biorących udział w międzynarodowych zawodach, również pod kątem grapplingu, technik bokserskich, kenpo czy ju ju tsu. Zajęcia nigdy nie są nudne, gdyż już sam dobór instruktorów jest nieprzypadkowy, a techniki wyjątkowo przydane podczas klubowych sparingów czy zawodów o różnej skali trudności.
Nie ma ograniczeń wiekowych
Jak mówił sam Bruce Lee nie ma najlepszego stylu, nieważne jaki masz pas, walka wszystko weryfikuje. Ale jak ktoś zapytał chyba największego mistrza sztuk walk, jaki styl preferował, Bruce zawsze odpowiadał: "(...) mój styl walki to walka bez walki".
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Ostatnio można zauważyć, że do sztuk walki garnie się spora grupa seniorów, która stawia sobie za cel podniesienie ogólnego stopnia sprawności. Obserwujemy to zarówno w bydgoskiej grupie z Kujawsko-Pomorskiego Klubu Sztuk Walki przy Gimnazjum nr 23 w Bydgoszczy im. Szarych Szeregów, należącej do IBDF, jak również w innych sekcjach/filiach, których reprezentanci regularnie przyjeżdżających do Wyszkowa.
Nikt się nie nudził...
Wymieniając mistrzów z Czech, chcieliśmy powiedzieć więcej, gdyż Pavel Antony przygotował na seminarium techniki kung-fu i praktycznej samoobrony. To mistrz i wychowawca młodzieży, do tego mówi piękną polszczyzną. Z kolej mistrz Nowaczuk, zaproponował elementy stretchingu, dynamicznego karate, jak również fitness. Kolejny instruktor, mistrz Andrzej Kaczmarczyk 4 Dan/Toan pokazał kilka bardzo ciekawych technik przydatnych w grapplingu. Walka w parterze, dźwignie - to jego ulubione techniki. Grupie doświadczonych wojowników swoje ulubione techniki samoobrony pokazał mistrz Jarosław Dobrenko, 4 Dan.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / Mateusz i jego oponentka z Siemiatycz
Choć zajęcia, jak zwykle bardzo intensywne, pot wsiąkał w kimona, a dojo tym razem nie pękało od przesilenia, to nikt nie wymiękał. Na koniec, mistrz Nowaczuk zaproponował kilka walk sparingowych w grupie najmłodszych smoków. W tej grupie wojowników znalazł się także uczeń Mateusz Antoniewicz 9 kyu, który sparował z rezolutną (i wyjątkowo rozciągniętą) dziewczyną z Siemiatycz. Aż miło zobaczyć, jak 9-latkowie opanowali sztukę wysokich kopnięć!
Zakończenie seminarium
Soke Zbigniew Jeż, 10 Dan/Toan podziękował wszystkim instruktorom i ćwiczącym, a także gościom z Czech i Siemiatycz. Później wręczono dyplomy i potwierdzenia od prezydenta IBDF Karla Wagnera 10 Dan. Otrzymali je: mistrz Grzegorz Sosiński, 5 Dan/Toan, mistrz Andrzej Nowaczuk, 5 Dan, mistrz Pavel Antony 5 Dan/Toan, mistrz Andrzej Kaczmarczyk, 4 Dan/Toan, mistrz Jarosław Dobrenko 4 Dan/Toan oraz sensei Krzysztof Kalwas 2 Dan/Toan, sensei Ryszard Dolata 2 Dan.
Kolejne spotkaniu - sesja egzaminacyjna - jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia w dojo Gimnazjum nr 23 w Bydgoszczy. Podobno to tu jest klimat i szczególna atmosfera. Tak mówią mistrzowie ze Stanów Zjednoczonych i asystenci soke Zbigniewa Jeża. Coś w tym jest, ale my wiemy, iż spora to zasługa rodziców najmłodszych wojowników. To oni jak cień, sprawdzają dokonania swoich pociech i reagują spontanicznie na każde sukces, nawet ten najmniejszy.
Z kolei instruktorzy: sensei Krzysztof Golec i sensei Ryszard Dolata z KPKSW w Bydgoszczy doskonale wiedzą, że nie jest problemem pracować ze zdolnym uczniem. Problem zaczyna się wówczas, gdy na zajęcia przychodzą młode smoki z wadami postawy czy problemami wychowawczymi. Ale to już temat na inne spotkanie z mistrzami...
Krzysztof Golec, 2 Dan/Toan, instruktor
{nice1}