Pierwszy PKO Festiwal Biegowy w Bydgoszczy

Podobno Bydgoszcz jest rozbiegana, a gwiazdy sportu często odwiedzają trasy lekkoatletyczne. Tak przynajmniej powiedział Paweł Kurzajewski, prezenter sportowy podczas rozmowy z innym gigantem LO – Pawłem Januszewskim b. mistrzem Europu w biegu na 400 m p/płotki. A działo się sporo, dziś przed południem, o czym za chwilę w redakcyjnym fotoreportażu.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Po raz pierwszy biegacze na rolkach
Liczba uczestników, kilka dystansów, zabawy dla dzieci przyciągnęły na Stadion Zawiszy kilka tysięcy bydgoszczan, gości i sympatyków biegania. Punktualnie o godz. 9.00 rozpoczął się pierwszy bieg rolkarski na 10 km. Startowało 99 rolkarzy, większość amatorzy, w tym nasz redakcyjny kolego Artur Kania nr R103. Artur zajął bardzo dobre 17. miejsce z czasem 21:09! Gdyby nie pewne niespodzianki organizacyjne, zawodnicy wykręciliby jeszcze lepsze czasy...

Czołówka to silna drużyna z kilku klubów zaopatrzona w wyczynowe roki, zupełnie inne niż te dostępne w naszych sklepach dla amatorów. Rekord trasu to 16 min. 30 s ustanowiony przez Macieja Krynickiego (Roll4Life). Zawodnicy wpadali na metę w bardzo dobrej kondycji, z radością prezentowali się fotoreporterom. Każdy z uczestników otrzymał pamiątkowy medal i koszulkę.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

 

Organizatorzy nie wytłumaczyli rolkarzom dokładnie, gdzie jest start ostry. Okazało się, ze był już na tartanie, niektórzy jechali te 400-600 m rekreacyjnie i się pogubili. Ponadto jazda na tartanie to zupełnie inna przyczepność niż na asfalcie czy betonie, tego nie wzięto pod uwagę...

- Brałem udział w zawodach i udało mi się dojechać na 17 pozycji. Trochę się pogubiłem, bo start na bieżni tartanowej miał być honorowy tzn. wszyscy równo do Gdańskiej a później ognia. Czołówka pociągnęła  ostro i uciekli. Udało mi się dogonić i wyprzedzić 4 zawodników. Jazda w rolkach na tartanie była jak po dywanie w domu, ciężko koła się toczyły, jak wyjechałem na beton to przez moment równowagi nie potrafiłem złapać - spora różnica w toczeniu - relacjonuje Artur Kania, uczestnik wyścigu na 10 km

10 km i półmaraton
Najliczniej obsadzony był bieg na 10 km i półmaraton. Łącznie wystartowało ponad 2,5 tys. biegaczy o różnym stopniu zaawansowania, w różnym wieku. Trasa krótszego z biegów posiada atest PZLA, była też bardzo widowiskowa dla kibiców i tych co musieli w palącym słońcu sporo potu wylać. Wśród pań najszybsza była bydgoszczanka Agata Woźniakowska 42 min 14 s. Wśród panów wygrał bydgoszczanin Paweł Ochal 30 min. 59 s, drugi był Bartosz Kryske 34:37 (Białe Błota) a trzeci brodniczanin Andrzej Jaranowski 35:53. Maciej Kurzajewski nr 1041 dotrzymał słowa i pobiegł z wdziękiem uzyskując czas 55:19.

Półmaraton, w tym upale, to bieg dla zawodników o dobrym i bardzo dobrym wytrenowaniu. Bez nawodnienia, niektórzy padali ze zmęczenia, a karetki  i służba medyczna często musiały udzielać pierwszej pomocy. W kilku przypadkach  potrzebna była jeszcze bardziej specjalistyczna pomoc, którą zapewniała Klinika Gizińscy. Podwójną pętlę półmaratonu wygrał torunianin Kamil Nartowski 1:13:10. Wśród kobiet najlepsza była bydgoszczanka Marta Szenk 1:24:55.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Dar serca dla małej Lilki
Biorąc udział w 1. PKO Bydgoskim Festiwalu Biegowym można było wesprzeć 2-letnią Lilkę. Dziewczynka urodziła się z wrodzoną wadą serca. Na początku czerwca czeka ją operacja.

Maleństwo jest podopieczną Fundacji Cor Infantis. Zawodników, którzy dotarli do mety z kartką na koszulce „Biegnę dla Lilki”, zostali przeliczeni na tzw. wsparcie finansowe. Fundacja PKO Banku Polskiego przekaże darowiznę na operację dziewczynki.

Podczas obu biegów widzieliśmy także ojców, którzy na piekielna trasę wyruszyli ze swoimi pociechami w... specjalnie przygotowanym wózku. Otrzymali gromkie brawa na punkcie kontrolnym za mostem K. Gotowskiego.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Gości specjalni 1. PKO Bydgoskiego Festiwalu Biegowego:

  • Maciej Kurzajewski - prezenter telewizyjny, dziennikarz sportowy TVP Sport i TVP1;
  • Paulina Chylewska - dziennikarka i prezenterka telewizyjna;
  • Paweł Januszewski - lekkoatleta, specjalista biegu na 400 m przez płotki, mistrz Europy z 1998;
  • Krzysztof Łoniewski - dziennikarz sportowy Programu Trzeciego Polskiego Radia
  • Artur Partyka - rekordzista Polski, skoczek wzwyż, dwukrotny medalista Olimpijski, medalista mistrzostw Europy i mistrzostw świata, mistrz Polski;
  • Paweł Ochal - Mistrz Polski w Maratonie, zwycięzca Maratonu Warszawskiego, medalista Mistrzostw Europy U-23 na 10 km; 
  • Sebastian Chmara - b. wieloboista, działacz sportowy.

Impreza z rozmachem, widoczną liczbą wolontariuszy, zaplecza technicznego (namioty, baseny dla ochłody, punkty dożywiania, woda pitna z Bydgoskich Wodociągów, ratownicy medyczni, karetki, piloci, pacemakerzy). Jak wspomnieliśmy, woda z beczkowozu MWiK smakowała pysznie, a baseny z wodą były zbawieniem dla wyczerpanych zawodników.

Od kierowców:  jest i druga strona medalu. Już podczas trwającej jeszcze imprezy biegowej, kierowcy przezywali horror. Osiedle Leśne, w tym ul. Modrzewiowa zamknięta (nieprzejezdna od Zawiszy do Armii Krajowej), Sułkowskiego - zakorkowana, Kamienna wydzielony pas jezdni - potężny korek, Gdańska  wyłączona z ruchu. Koszmar, autobusy MZK stały w korku, a kierowcy piekli się w swoich czterech kółkach. A to jedynie przedsmak tego co czeka bydgoszczan podczas kolejnych zawodów IRONMAN Triathlon.

Źli są także bydgoszczanie-kibice, iż finisz rolkarzy, pierwotnie ustalony przed stadionem, odbył się za wiaduktem, K. Gotowskiego. Co więcej służby porządkowe (między innymi z firmy SIGMA) nie miały zielonego pojęcia, gdzie jest start tych zawodników. Najgorsze jest to, że rolkarzy nie potraktowano na równych zasadach z biegaczami, co więcej, wprowadzono w błąd dot. startu ostrego.  

Tabela wyników - Pierwszy PKO Festiwal Biegowy w Bydgoszczy

redakcja autoflesz.com

Zdjęcia: Justyna i Artur Kania, Krzysztof Golec

{nice1}


Publish modules to the "offcanvas" position.