Sobota, 10 czerwca. Niemal cała Bydgoszcz świętowała podczas Blogger Food Festiwal, ale były też wyścigi... smoczych łodzi! W cieniu tych wydarzeń ale na pierwszym planie dla rodziców, opiekunów i dziadków pokaz swych umiejętności dawały młode smoki. Ta nikła część młodego pokolenia, trochę z obowiązku, a trochę ambicjonalnie podeszła do kolejnego już seminarium w sztukach walki i pierwszego – tak ważnego – egzaminu w życiu. Ale o wszystkim już za chwilę.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Letnią sesję egzaminacyjną, połączoną z seminarium z mistrzami, zaliczyła młodzież i dorośli, a także dzieci z Kujawsko Pomorskiego Klubu Sztuk Walki przy Gimnazjum nr 23 im. Szarych Szeregów w Bydgoszczy. Smoczyska z Młodzieżowego Domu Kultury nr 2 im. Dra Jordana, dla mniej wtajemniczonych to dzieci 5-7 letnie i te nieco starcze, przystąpiły do egzaminu wręcz spontanicznie.
W dojo Gimnazjum nr 23 egzamin przyjął osobiście grandmaster Zbigniew Jeż 10DAN, prezydent Federacji IBDF Polska. Asystenci prezydenta, mistrz Rafał Nowakowski, 5DAN Stany Zjednoczone i mistrz Andrzej Kaczmarczyk, 5DAN przeprowadzili seminarium, pod czujnym okiem prezydenta IBDF.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Od razu musimy pochwalić najmłodszych wojowników, którzy pięknie wykonywali egzaminacyjne techniki i otrzymali pierwsze (i kolejne) stopnie uczniowskie:
9 tjie/kyu
- Anna Lanska, 12 lat
- Milena Kapanowska, 9 lat
- Aleksander Przybylak, 10 lat
10 tjie/kyu
- Kasia Sikora, 10 lat
- Ania Chomik, 7 lat
- Daniel Świetlik, 10 lat
- Igor Gnap, 10 lat
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Podczas seminarium, które odbyło się po wyczerpującym egzaminie, tylko chwila przerwy na picie, pierwsze gratulacje, pierwsze opinie rodziców i opiekunów.
- Było ciężko, ale dzieci były bardzo zmotywowane i wiedziały co mają robić. Mistrz jednak lubi utrudniać, odchodzi od schematów, poprawia błędy – powiedziała jedna z mam
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Rzeczywiście, sam egzamin, nawet ten na pierwszy stopień uczniowski to wielkie przeżycie dla młodego smoka. Czasami aż trudno uwierzyć, że 6-7 łatki tak emocjonalnie i rezolutnie podchodzą do zaliczenia. Wiadomo, nie zawsze wszystko wychodzi, ale lata praktyki, mozolnych ćwiczeń, litry wylanego potu przeistaczają młodego smoka w wojownika. Podobnie jest wśród wirtuozów skrzypiec, trąbki czy gitary. Niedawno śp. Zbigniew Wodecki, w jednym z ostatnich wywiadów powiedział, że aby zostać artystą-wirtuozem trzeba grać, ćwiczyć, uczyć się systematyczności. Ale jeśli smoczyska wytrwają w tym co robią, za kilka lat będą wojownikami wykonującymi trudne techniki intuicyjnie, jak pilot F-16.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Program seminarium był bardzo ciekawy, gdyż grandmaster Jeż przygotował tzw. stacje: bokeny, grappling, kij tambo, podstawy nunczako, lina i tzw. droga smoka (różne techniki wykonywane nad i pod liną).
Mistrz Andrzej Kaczmarczyk pokazywał także dzieciom najprostsze technik grapplerskie. Na koniec odbył się pokaz walk na materacach. Aż trudno uwierzyć, skąd młode smoki maja tyle sił, aby po tak wyczerpującym egzaminie dać pokaz swoich umiejętności na macie. A jednak, smoki to zrobiły, za co otrzymały gromkie brawa od rodziców, dziadków, rodzeństwa i trenerów.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / grappling, od lewej: Kasia Sikora i Milena Kapanowska, najmłodsze wojowniczki - Ania Chomik (niebieska koszulka) i Lia Gnap (białe kimono), Olek Przybylak i Milena Kapanowska, Daniel Świetlik i Kasia Sikora
Grupa wojowników (dorośli i młodzież) miała zajęcia z mistrzem Rafałem Nowakowskim 5DAN. Specjalnością mistrza ze Stanów Zjednoczonych są wysokie, dynamiczne kopnięcia. Dodajmy, bardzo użyteczne w walce z kilkoma przeciwnikami. Ushiro geri kekomi i yoko geri kekomi w wykonaniu mistrza, to taki występ solisty porównywalny do maestrii wirtuoza skrzypiec.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Dopiero po zakończeniu seminarium grandmaster Jeż 10 DAN dokonał tradycyjnego ceremoniału wręczenia dyplomów potwierdzających zdobycie stopnia uczniowskiego. Pasowanie, z dotknięciem miecza samurajskiego, to kolejne przeżycie dla młodego wojownika.
Prezydent IBDF nie zapomniał także o dyplomach za niedawny miniturniej (kumie, grappling) w Wyszkowie, gdzie Piotrek Okoński, 7 kyu, Eryk Gotowski, 7 kyu zdobyli I miejsca w swoich ulubionych kategoriach, a najdrobniejszy z nich Mateusz Antoniewicz 7 kyu – wyróżnienie.
Zaległy puchar, za osiągnięcia sportowe w 2016 roku odebrał także Hubert Ptaszyński, 7 kyu (mistrz okręgu z 2015 roku w karate kyokushin).
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com/ Hubert Ptaszyński, 7 kyu odbiera zaległy puchar dla jednego z najlepszych wojowników sekcji KPKSW (kat. dzieci do l. 12) za 2016 rok
Wakacje tuż-tuż, ale młode smoki jeszcze muszą trenować. Nieco później mają letni obóz sportowy w Pieckach k. Mrągowa, gdzie przyjadą także uczniowie z Czech, Niemiec i najprawdopodobniej ze Stanów Zjednoczonych.
Raz jeszcze gratulujemy młodym smokom pierwszego i kolejnego stopnia uczniowskiego!
Krzysztof Golec, autoflesz.com![]()