Egzaminy w Kujawsko-Pomorskim Klubie Sztuk Walki i MDK nr 2 - styczeń 2020

Sobota, 11 stycznia 2020 roku. W dojo Młodzieżowego Domu Kultury nr 2 w Bydgoszczy im. dra Jordana, najstarszej placówce wychowania pozaszkolnego, odbył się egzamin na pierwszy i kolejne stopnie uczniowskie w Kujawsko-Pomorskim Klubie Sztuk Walki i jego filii w „emdeku”, gdzie ćwiczą najmłodsze smoki.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Egzamin przyjął przewodniczący komisji grandmaster Zbigniew Jeż, 10 DAN, wiceprezydent IBDF Europe i prezydent IBDF Polska wraz z członkami komisji: Rafałem Nowakowski 6 DAN, Stany Zjednoczone i Andrzejem Kaczmarczykiem 6 DAN, Polska.

Młode smoki z Młodzieżowego Domu Kultury nr 2 w Bydgoszczy, to grupa – liczna grupa – z nowego naboru w roku szkolnym 2019/2020. Dzieci, głównie 6-8 latki ćwiczą od września ub.r. - dwa razy w tygodniu,  po dwie godziny lekcyjne. Dodatkowo przychodzą na zajęcia do Szkoły  Podstawowej nr 30 z Oddziałami Dwujęzycznymi przy ul. Czackiego 8 (d. Gimnazjum nr 23). W wyniku systematycznych postępów instruktor, w porozumieniu z rodzicami, zaproponował – w drodze wyróżnienia – zdawanie na pierwszy stopień uczniowski (biały pas 10 kyu).

fot. Katarzyna Runge

Młode smoki entuzjastycznie przyjęły możliwość zdawania - już  po niecałych czterech miesiącach nauki - podstaw karate shotokan. Jednak materiał egzaminacyjny jest dość trudny dla 5- czy 6- latka, dlatego smoki ćwiczyły intensywnie zarówno w "emdekowskiej" grupie dla "zaawansowanych", jak również przychodziły na dodatkowe zajęcia do SP nr 30 z Oddziałami Dwujęzycznymi.

Trzeba dodać, za co jesteśmy wdzięczni Dyrekcji MDK nr 2, iż smoki miały możliwość wykorzystania  (bezpłatnych) dodatkowych godzin w „emdeku”.

Praca z dziećmi - trudna, ale wdzięczna sztuka
Okazuje się, że wytężona praca, chęć zdobywania wiedzy, wiara w sukces na długiej i trudnej drodze wojownika Bushido przynosi efekty. Praca z dziećmi jest wyjątkowo trudnym, a jednocześnie wdzięcznym tematem dla nauczyciela. Co więcej,  na zajęcia przychodzą dzieci w różnym wieku, ostatnio często z wadami postawy, jeszcze  częściej z zaburzeniami ZUI (Zespół Uzależnień od Internetu, wg prof. Andrzeja Jakubika). Tym większa więc odpowiedzialność spoczywa na prowadzącym takie zajęcia nauczycielu (sensei – nauczyciel w sztukach i sportach walki), gdyż dzieci  to – z całym szacunkiem – materiał bardzo plastyczny, wrażliwy i jakże często nadal szukający... mamy.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Z drugiej strony osiągane wyniki przez młodych   smoków pokazują, że  warto podejmować takie wyzwania. Sokrates kiedyś powiedział: „Nie mogę nikogo nauczyć czegokolwiek. Mogę jedynie sprowokować do myślenia”.

Dobry nauczyciel, czyli jaki?
W karate, tudzież w karate shotokan trzeba myśleć, zapamiętywać ruchy nauczyciela, trzymać postawę (np. zen kutsu), jak tzw. ramę w nauce tańca, z należytym szacunkiem traktować współpartnera, starszego stopniem.  A  co powinien wiedzieć nauczyciel, który chce kształtować zarówno umysł, jak i postawę,  czy dobre zachowanie  swoich uczniów?

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Temat godny przynajmniej pracy licencjackiej, ale wymieńmy najważniejsze cechy:

  •  ciągłe podnoszenie swoich kwalifikacji;
  •  skupienie na smokach z którymi się pracuje;
  •  wiara  w wyznaczone cele;
  •  rozkazodawstwo to zbyt mało, należy być wychowawcą;
  •  trzeba przełamywać schematy, podejmować elastyczne działania wespół z rodzicami (lub opiekunami prawnymi);
  •  często trzeba poświęcić swój czas i wsłuchiwać się w potrzeby młodych smoków;
  •  sztuką jest też wyhaczanie talentów i sprawiedliwe rozstrzyganie sporów.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Powiecie, że to dużo. Pewnie tak, ale tacy uczynni i pełni zapału -  jak strażacy w Australii czy godni zaufania,  jak papież Franciszek - jeszcze są. To właśnie ci, którzy pracę w zawodzie traktują nie jako zarabianie pieniędzy, a walkę z demonami i stereotypami. Demonami - z ministerstwa czy ludziach bez krzty empatii, co pozbawiają nauczycieli argumentów do rozważania - ad voce - działań o dobrych nauczycielach.

Ale do brzegu, bo rodzice, dziadkowie, wreszcie najmłodsze (i te starsze ) smoki chcą wiedzieć o swoich dokonaniach. Dodajmy, że w ocenie przewodniczącego komisji grandmastera Zbigniewa Jeża, wszyscy zdali prezentując dobre i bardzo dobre przygotowanie do egzaminu. Jak zawsze komisja jest pod wrażeniem najmłodszych smoków jak np. Maja Kozłowska czy Natalia Nowak (obie 10 kyu, sześciolatki), ale wszyscy niżej wymienieni w protokole zdali na pierwszy i kolejne stopnie uczniowskie:

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / Natalka Nowak 10 kyu 6 lat, jedna z najmłodszych smoczyc po egzaminie

Młodzieżowy Dom Kultury nr 2 im. dra Jordana, najmłodsze smoki:

10 kyu

  1. Cebula Szymon
  2. Gałkowski Łukasz
  3. Gołębiewski Oskar
  4. Gościński Hubert
  5. Kamińska Julia
  6. Kozłowska Maja
  7. Nowak Natalia
  8. Runge Aleksander

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Kujawsko-Pomorski Klub Sztuk Walki, przy SP nr 30 z Oddziałami Dwujęzycznymi:

10 kyu

  • Niećko Katarzyna
  • Walczyńska Monika

9 kyu

  1. Cerajewski Hubert
  2. Świetlicka Maja
  3. Turek Mateusz
  4. Żełabowski Antek

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / fot.1-4 senpai Katarzyna Niećko, senpai Monika Walczyńska, senpai Aleksander Runge, senpai Kozłowska Maja

8 kyu

  1. Gołębiowski Ksawery
  2. Kozłowska Milena

4 kyu

  1. Gotowski Eryk

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / fot.1-4 senpai Julia Kamińska, senpai Oskar Gołębiewski, senpai Hubert Gościński, senpai Łukasz Gałkowski

Egzamin - pierwszy element na drodze Bushido
Po zakończonym egzaminie, trwającym ponad godzinę (na biały i żółty  pas), grandmaster Jeż zezwolił na odpoczynek, ale  nadal egzaminował starszych smoków na wyższe stopnie uczniowskie. Tu dochodzą już elementy grapplerskie (chwyty i dźwignie, obezwładnianie w parterze np. kesa gatame czy podstawowe duszenia ). Z kolei Eryk Gotowski i jego współćwiczący Hubert Ptaszyński musieli jeszcze pokazać praktyczne umiejętności w obezwładnianiu przeciwnika uzbrojonego (nóż, pistolet, pałka, przedmioty niebezpieczne). To już wyższa szkoła jazdy, która zawsze jest oczkiem w głowie Mistrza Szkoły, zawsze też jest ćwiczona podczas seminariów Federacji IBDF.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com/ fot. 1-4 senpai Mateusz Turek, senpai Hubert Cerajewski, senpai Antek Żełabowski, jeden z najmłodszych senpai Szymon Cebula

Kolejnym zadaniem dla starszych smoków są elementy  jiu-jutsu w tym rzuty (np. osoto gari, tai otoshi czy seoi nage ). Bardzo ciekawym, a przede wszystkim widowiskowym elementem każdego egzaminu są formy smoka, które są zmorą niektórych wojowników, z kolei dla innych pięknym połączeniem harmonii i lekkości ruchu. Niektórzy porównują to do elementów tai-chi, które można ćwiczyć do późnej starości. W styli chan shaolin si, dju su, kung-fu mamy 12 takich form, a ich poznanie (i przypominanie) trwa znacznie dłużej niż nauka jazdy na rowerze. Po ich opanowaniu można jednak powtarzać sekwencje ruchu i doprowadzać je do perfekcji, aż do seniorskiego wieku. Najstarsi mistrzowie z powodzeniem utrzymują dziarskość swego stanu, a  pytani o wiek odpowiadają – 92 i więcej wiosen.  I to jest właśnie kung-fu, samodoskonalenie (perfekcja) do późnej starości, o czym już wielokrotnie pisaliśmy.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com/ fot.1-4 senpai Milena Kozłowska, senpai Ksawery Gołębiowski, senpai Maja Świetlicka, jedna z najmłodszych senpai Natalka Nowak

Zajęcia seminaryjne prowadzili mistrzowie Rafał Nowakowski 6 DAN, Stany Zjednoczone i Andrzej Kaczmarczyk 6 DAN, Polska. To wybitni  instruktorzy, do tego mają zacięcie do pracy z dziećmi i młodzieżą. Podpatrywanie ich kung-fu, to sama przyjemność!

Ceremoniał
Ostatnim elementem każdego egzaminu jest pasowanie na pierwszy i kolejne stopnie uczniowskie.  W dawnej Japonii tak pasowano kwiat narodu, podobnie w Wielkiej Brytanii czy dawnej Polsce.

- Japonia zawdzięcza samurajom wszystko czymkolwiek jest. Byli nie tylko kwiatem narodu, lecz także jego korzeniami. Wszystkie dobre dary niebios przez nich dostały nam się w udziale – pisał Nitobe Inazo, autor bestsellelru "Bushido: The Soul of Japan", wydanej w 1900 roku

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com/ fot. 1 senpai Eryk Gotowski,4 kyu, fot2-4 wręczanie pasów przez grandmastera Zbigniewa Jeża 10 DAN

I coś pięknego w tym jest, dotknięcie mieczem samurajskim (katana) przez Mistrza Szkoły właśnie zmienia młodego smoka w wojownika Bushido. Ten ceremoniał celebrowany jest od lat, jak awans na pierwszy stopień oficerski podchorążego szkoły oficerskiej.  Dzieci różnie to przeżywają, są też przypadki, że boją się wyjść przed szereg, aby dostąpić tego zaszczytu. Trema po chwili mija, a rodzice jeszcze długo rozprawiają, jak to było w tym „emdeku”, w sobotę  11 stycznia...

Na koniec wspólne zdjęcie z Mistrzami. Młode smoki dumnie pokazują swoje certyfikaty i pasy wręczone przez grandmastera Jeża. Później już tylko ciężka praca, przełamywanie słabości, kolejne doskonalenie umiejętności na obozach sportowych.

Jeśli już dotykamy ten temat, to w tym roku przewidziano obóz sportowy w Nowej Kaletce nad jeziorem Gim (pierwsza klasa czystości wody). Będzie integracja ze smokami z Republiki Czeskiej,  Niemiec i Stanów Zjednoczonych. Ale o tym jeszcze będziemy informować rodziców i opiekunów prawnych.

Tuż przed ostatnim zdjęciem odbyła się miła uroczystość wręczenia Mistrzowi Szkoły grandmasterowi Jeżowi, 10 DAN szklanej statuetki wojownika Bushido z okazji 30. Rocznicy Wyszkowskiego Centrum Sztuk Walki, wyjątkowej Szkoły będącej częścią Federacji IBDF Europe.

fot. Anna Gołębiewska / pamiątka dla grandmastera Zbigniewa Jeża, 10 DAN  z okazji 30. Rocznicy Wyszkowskiego Centrum Sztuk Walki należącej do Federacji IBDF Europe

Na koniec dziękujemy też Rodzicom, którzy licznie przybyli na pierwszy w życiu egzamin najmłodszych smoków i dzielnie dopingują swoje pociechy w codziennych obowiązkach (szkoła, zajęcia pozalekcyjne, karate).  A niektórzy nadal mówią, że  młodzież dziś jest nijaka. To nieprawda, młodzież jest przyszłością narodu, awangardą polskości, kwiatem i korzeniami naszej Ojczyzny. I jak powiedział nasz narodowy wieszcz: „Póki jesteśmy młodzi, wszystko jest przed nami”.

Wszystkim smokom GRATULUJEMY. To kolejny atut do dalszej pracy, taki  papierek lakmusowy dobrego wykorzystania czasu, z dala od komputera i najmodniejszego smartfona.
Dziękujemy też senpai Alicji Gotowskej, 5 kyu za przygotowanie pysznego ciasta z domowego wypieku i pomoc w przygotowaniu najmłodszych, senpaiemu Bolesławowi Kozłowskiemu, 4 kyu za pomoc w przygotowaniu najmłodszych smoków!

 

Krzysztof Golec, redakcja autoflesz.com

Publish modules to the "offcanvas" position.