Poznań Motor Show 2025 – mocna dominacja marek z Kraju Środka

Targi Poznańskie od lat fascynowały motomaniaków, wizjonerów, uczniów, a także dziennikarzy. Tu niemal zawsze były nowości, ciekawi wystawcy, marki za którymi tęsknili  zmotoryzowani. W niedzielę,  kurz i dym opadł z poznańskiej wystawy, jak zatem było. O tym, choć nie tylko już w naszym materiale z Poznań Motor Show 2025.

 fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / jeden z najmocniejszych  o najpiękniejszych hot hatchy...

Dziennikarzy motoryzacyjnych nie zaskoczyła dominacja aut z Kraju Środka,  zaś gości przyjeżdżających do Poznania - tak.  Chińskie auta, chińscy wystawcy, a także hostessy, często ubrane w stylizowane stroje zdominowały poznańskie targi. Ale tak naprawdę, to Omoda & Jaecco 09, totalna nowości na targach przyciągała zwiedzających jaki kiedyś Toyota, Hyundai czy Audi.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / Maybach

Luksusowego Maybacha pokazał kolejny wystawca na targach tj. MB Motors,  poznański dealer Mercedes-Benz.  Maybach z logo marki odciśniętej jak pieczątki na pokrywie silnika, do tego w czerwonym kolorze (i czarnym)  wyglądał obłędnie.  Niektórzy trudnili się, aby policzyć ile jest tych charakterystycznych znaków, niestety do III dnia targów nie udało się to chyba nikomu. Kolejny poznański dealer Bawaria Motors wystawił niemal wszystkie najnowsze wersje BMW.

Niestety, podczas Poznań Motor Show 2025 nie zobaczyliśmy Toyota, ani Nissana, ani Volkswagena czy Audi. Także jedyny na Polskę importer Rolls-Royce’a Auto Fus Warszawa nie pokazał swojej dywizji (za wyjątkiem stoiska ze sprzętem pomiarowym). Trzeba jednak wspomnieć, iż Rolls-Royce'a oraz inne luksusowe samochody wystawiła Grupa Spółek Karlik z Poznania.  

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com 

Honda Civic Type R
- Dwulitrowy czterocylindrowy turbodoładowany silnik z układem VTEC, który rozwija maksymalną moc 329 KM i moment obrotowy 420 Nm. 2 minuty 23 sekundy - Type R to najszybszy samochód z napędem na przednie koła, jaki kiedykolwiek pokonał jedno 5,8 kilometrowe okrążenie na legendarnym torze Suzuka. Cena od 262 tys. zł

Słabą stroną tych targów była agenda targowa, a  dokładniej informacja -  gdzie ( w jakim pawilonie), wystawiana jest dana marka (marki). Pytaliśmy  biurze targów o Toyotę, Nissana  i Mitsubishi. Niestety obsługa nie wiedziała, że tych dealerów nie było na targach. Owszem marki japońskie były u niektórych  wystawców zajmujących się np.  detailingiem, felgami (były nawet gigantyczne rozmiary  22”) czy mapowaniem silników.

Mazda z kolei pokazała supernowość model 6e, kręcił się na obrotowym stoisku, ale nie można było nawet zajrzeć do środka. Sedan piękny, z nowościami technologicznymi,  zasięgiem 552 km robił wrażenie. Sedan (całkowicie  elektryczny)  jest drugim w pełni elektrycznym modelem w aktualnej ofercie japońskiej marki.  Samochód jest zasilany energią elektryczną magazynowaną w akumulatorze litowo-jonowym, trafiającą do silnika zamontowanego z tyłu i napędzającego tylną oś. W podstawie silnik elektryczny osiąga moc maksymalną 190 kW i 320 Nm. Samochód przyśpieszanie od 0 do 100 km/h w czasie 7,6 s oraz rozpędza  się do 175 km/h. Cena zaczynająca się od 198 200 zł zaskoczy niejedną osobę.

Motocykle, owszem były ale nie wszystkie, jak dawniej bywało. Brakowało np. Harley-Davidsona,  KTM* czy polskich producentów. Widzieliśmy też wschodzącą gwiazdę,  chińskiego producenta KOVE, który zakłada  już szeroka bazę dealerów w Polsce.

*/ Producent tych znakomitych motocykli poinformował, że pozyskał 100 milionów euro, która zapewnią  funkcjonowanie zakładu w Mattighofen do końca maja br. Co dalej?

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com 

Hyundai jak zawsze prezentował się okazale, ale w Poznaniu pokazał model Initium. To pojazd koncepcyjny, który debiutował jesienią ubiegłego roku, a po raz pierwszy zaprezentowano go  w Poznaniu. Samochód ten stanowi bazę, na której został opracowany Hyundai Nexo drugiej generacji. Hyundai Nexo II,  na polski rynek ma trafić jeszcze w tym roku,  ma ten sam układ napędowy co Initium. Rozpędza   się do 100 km/h to 7,8 s, a zasięg ma  wynosić ok. 700 km.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / stoisko KIA

Kia EV3 - zdobyła prestiżowy tytuł Światowego Samochodu Roku 2025 (World Car of the Year 2025) podczas gali World Car Awards w Nowym Jorku. To kompaktowy crossover elektryczny, który oferuje zasięg do 605 km, szybkie ładowanie i nowoczesny design. Dostępny w różnych wersjach wyposażenia, jest skierowany zarówno do jazdy miejskiej, jak i długich tras.
Cena:  129 216 zł w przypadku uzyskania dopłaty w kwocie 30 000 zł z rządowego programu "NaszEauto". Korzyść do 14 483 zł wyliczona została dla modelu EV3 Air 58,3 kWh 204 KM FWD.  Cena promocyjna 159 216 zł.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com 

Omoda & Jaecco – największy obecnie producent aut elektrycznych na świecie, który zdetronizował Teslę i Volkswagena. W Poznaniu koncern zaprezentował hybrydy i auta czysto elektryczne: Jaecco7, Jaecoo 7 Super Hybrid  czy totalną nowość Jeecoo 9 Super Hybrid.

Marka OMODA, należąca do koncernu Chery, przygotowała flagowego  SUV-a – OMODA 9. Samochód, który ma konkurować z takimi tuzami jak Hyundai SANTA FE, Skoda Kodiaq, Mazda CX-60, a nawet  nawet BMW X3 i Audi Q5.  Układ hybrydowy oparty na silniku 1.5 Turbo (ok. 190 KM) i jednostce elektrycznej. Łączna moc systemowa: ok. 250 KM, przedni napęd lub opcjonalnie AWD, skrzynia automatyczna CVT (przekładnia bezstopniowa). Cena zaskakuje - od 219.900 zł,  (najprawdopodobniej) z 7- letnią gwarancją.

Wersja OMODA 9 SHS (Super High Speed).  Napęd w pełni elektryczny lub hybrydowy plug-in (w zależności od rynku).  Łączna moc: nawet 600 KM, przyspieszenie 0–100 km/h ok. 4 sekundy,   napęd na wszystkie koła. Warto dodać, że jeszcze w tym roku ma powstać centralny magazyn części zamiennych do aut chińskich w Trójmieście. Zaczyna się już wojna podjazdowa, a Polacy już polubili chińskie auta.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com 

Bardzo ładne stoisko miał też koreański SsangYong – obecnie zmienił logo i nazwę – KGM. Marka miała rywalizować z Hyundaiem i Kia, ale nadal nie może  się przebić na polskim rynku. Jak łatwo  zauważyć kreska nadwozia koreańskiego producenta jest obecnie bliższa dla Europejczyka. Szkoda, że producent nie wchodzi na rynek z kompaktowymi modelami.

Cena biletu -  w  piątek 80 zł, w sobotę 85 zł  

redakcja autoflesz.com


 

Publish modules to the "offcanvas" position.