Kolejne odlotowe autko zaprezentował koncern Renault. Alpine A110-50 było gotowe w wersji koncepcyjnej już w ubiegłym roku, na uroczyste świętowanie 50. lecia koncernu Renault podczas GP Monaco. Od 20 kwietnia br. przyciąga uwagę fotoreporterów.
fot. autoblog.com
W Szanghaju to jego jeszcze bardziej zmodernizowana wersja wykonana z lekkich materiałów i kompozytów. Pod maską jednostka zapożyczona od Nissana 3.5 V6 400 KM. Spory moment obrotowy 422 Nm przenoszony jest za pomocą dwusprzęgłowej skrzyni biegów.
Naszym zdaniem bolid sprytnie oparto na wyjątkowo futurystycznej konstrukcji De Zir z 2010 roku. Wtedy już głośno było o naczelnym styliście Mazdy, który znalazł nowego pracodawcę. Laurents van den Acker dostał pierwsze wynagrodzenie od głównej księgowej Renault w maju 2009 roku. Dziś zaprojektował kolejne piękne autko Renault Clio i Clio Grandtour.
fot. autoblog.com
Niestety, z autkami koncepcyjnymi tak bywa, że dość często nie wchodzą do seryjnej produkcji. W dobie kryzysu i zmagań z malejącymi zamówieniami, alians Renault-Nissan i jego szef Carlos Ghosn może zapalić czerwone światło. Szkoda, ale takie są realia europejskiej motoryzacji.
Źródło: autoblog.com