Tylko kilka tygodni dzieli nas od prezentacji Toyota FCV-R zasilanej wodorem. Wbrew temu co wieszczył Elon Musk (współzałożyciel TESLI), Toyota będzie rozwijać tę technologię. Wersję koncepcyjną Toyoty, zasilanej wodorem w opakowaniu mule już prezentujemy.
fot. Carscoops
Oficjalny premierę zaplanowano na Tokyo Motor Show 2013. Seryjna produkcja rozpocznie się w 2015 roku, nieco później sprzedaż na kilku wybranych rynkach. Toyota chce sprzedaż nawet 10 tys. samochodów z wodorem w baku (pod ciśnieniem niemal 400 barów). Jak powiedział Chris Hostetter, wiceprezes grupy planowania strategicznego dla Toyota USA, wodorowa Toyota ma kosztować od 50- 100 tys. dolarów.
Dużo, ale zważywszy na jej zasięg ok. 680 km może być kamieniem milowym niedalekiej motoryzacji. TESLA S, którą tak chwali Elon Musk ma zasięg 350-450 km, a jej ładowanie trwa dłużej, znacznie dłużej niż zatankowanie wodoru.
Podczas niedawno zakończonego Salonu we Frankfurcie, przedstawiciele Toyoty mówili o wykorzystaniu niektórych elementów z napędu Priusa (Hybrid Synergy Drive). To mogłoby obniżyć cenę koncepcyjnego modelu FCV-R. W systemie napędu tego konceptu znajdziemy akumulator o dość dużej sprawności energetycznej (21 kW), między innymi do przechowywania energii z układu hamulcowego.
Wodorowa Toyota nie wydziela cząstek szkodliwych, jak CO2 i NOx. Co więcej, jest niemal niewrażliwa na niskie temperatury.
- przeczytaj także: Toyota fuel cell już w 2015 roku
redakcja autoflesz.com
Źródło: Toyota, Carscoops