Jedną z nowości, jakie firma Kia zaprezentowała w Genewie jest siedmiostopniowa przekładnia dwusprzęgłową DCT (Dual Clutch Transmission). Na tę chwilę nowa przekładnia pracuje w Kia cee'd 1.6 GDI.
fot. KIA
Już nie tylko Volkswagen może się chwalić dopracowaną skrzynią dwusprzęgłową. KIA wprowadza właśnie kolejne rozwinięcie skrzyni DCT, dotąd 6-biegowej. Inżynierowie koreańskiego producenta zapewniają, że osiągnięto siedmioprocentowe zmniejszenie zużycia paliwa, skrócono dynamiczne przyspieszenie "do setki" a czas przełączanie zredukowano o 5 proc. w stosunku do stosowanej obecnie 6-stopniowej skrzyni DCT.
Trybolodzy z kolei wykazują mniejszy hałas i poziom wibracji. Uzyskano to dzięki zastosowaniu zewnętrznego amortyzatora drgań i nowego oleju do przekładni dwusprzęgłowych.
Nowa przekładnia DCT ma dwa sprzęgiełka aktywowane elektrycznym siłownikiem oraz dwa zestawy wałków - dla biegów parzystych i nieparzystych.
Nowa skrzynia DCT oferowana będzie począwszy od roku 2015 w większości model koreańskiego producenta. Cena powinna być wyższa o 25-30 proc. od zwykłej przekładni manualnej.
Skrzynie dwusprzęgłowe- w pigułce (6-biegowe)
W DCT, podobnie jak w DSG Volkswagena, Powershift (Volvo Cars + Getrag), PDK (Porsche) czy EDC (Renault - Efficient Dual Clutch), jeden zespół napędowy odpowiada za biegi 1, 3, 5, natomiast drugi za 2, 4 oraz 6. Gdy jeden bieg jest jeszcze zazębiony, drugi zespół przygotowuje już kolejny bieg do załączenia. Cechą charakterystyczną DCT grupy Hyundaia jest w pełni elektryczna kontrola nad zmianą biegów. Odpowiada za nią moduł TCU (Transmission Control Unit). Kontroluje on elektrycznie sterowane siłowniki. Kia zapewnia, że to lepsze rozwiązanie, gdyż DCT w przeciwieństwie do skrzyń z konwerterem hydrokinetycznym, nie produkuje dużych strat energetycznych. /źródło: przyspieszenie.pl/
Źródło: Kia, Bloomberg