W Paryżu udanie napina muskuły Panda 4x4, a w Polsce spodziewany jest przedpremierowy pokaz najnowszego Fiata 500L. Czy warto zawrócić sobie w głowie i przychylniej spojrzeć w kierunku nowej Pandy 4x4.

fot. Carscoop
Podczas ostatnich „Drzwi otwartych” w salonach Fiata przyglądaliśmy się dokładnie nowemu modelowi, silnikom, wyposażeniu i przetestowaliśmy nowość z Pomigliano. Naszym zdaniem warto, choć mamy żal o zabranie produkcji z Tychów do fabryki Pomigliano d’Arco pod Neapolem. Warto też zwrócić uwagę na inny fakt, napęd 4x4 to jedyny w klasie kompaktów połykacz bezdroży.
Panda 4x4 została wyposażona w układ napędowy typu "Torque on demand", który korzysta z dwóch mechanizmów różnicowych i sprzęgła sterowanego elektromagnetycznie. W efekcie system pracuje automatycznie i zapewnia bezobsługową pracę. Nie w każdym jednak modelu jest dostępny. Podstawowy to silnik 900 ccm TwinAir 85 KM oraz motor diesla 1.3 MultiJet II 75 KM.
Źródło: Carscoop