Nowe Korando dzielnie pręży muskuły podczas Salonu Samochodowego w Genewie. Trzeba przyznać, że najnowsza generacja dostała odmładzającego botoksu. Przy okazji jest jeszcze lepiej wyposażona i napędzana przez żwawe silniki. Cena nadal nieustalona, ale nie powinna być większa niż 85 tys. zł za wersję podstawową.
fot. Mariusz Jakimiuk, SsangYong
Koreański producent zadbał także o bezpieczeństwo, szlachetne materiały i dobre pasowania elementów wnętrza. Gwarancja, 5-letnia gwarancja obowiązuje w polskich realiach. Nowe Korando wejdzie do polskiej sieci sprzedaży w II kwartale br. W naszym regionie Autoryzowanym Dealerem SsangYong jest znana firma Moto-Champ w Bydgoszczy, ul. ks. Schultza 1a.
Adresatem docelowym nowego modelu są młodzi kierowcy, rodziny w początkowym etapie wspólnego pożycia, które przedkładają aktywny wypoczynek nad grami komputerowymi i marszami KOD.
Nowe Korando otrzymało też elementy LED o wysokiej wydajności i niezawodności, 18-calowe felgi typu „diamond”, podwójną końcówkę wydechu ze stali nierdzewnej oraz wygodne fotele z pełną regulacją.
Stałym elementem wyposażania jest kamera cofania, 7-calowy wyświetlacz kolorowy z funkcją wyświetlania ekranu smartfona lub innego urządzenia przenośnego przy pomocy kabla HDMI lub 7-calowy system nawigacji TomTom. Dobrze prezentuje się także system audio, system głośnomówiący Bluetooth, istnieje możliwość podłączenia iPoda.
Pod maską dwa silniki: 2,2-litrowy turbodiesel Euro6 oraz benzynowy motor (moc zależy od rynku). Kierowca ma do wyboru dwie przekładnie 6-biegowe (automatyczna i ręczna) oraz system napędu 4x4 (lub tylko na jedną oś). W terenie radzi sobie jak słynny Jacek Pałkiewicz, twórca survivalu w Europie.
fot. Mariusz Jakimiuk, SsangYong
Odrobina historii - pierwsza generacja, niezbyt udana, weszła na rynki azjatyckie w 1983 roku, na licencji Jeepa CJ-7. Druga generacja to lata 1997-2006, model posiadał napęd 4x4 z turbodieslem 2,9- litra oraz dwoma motorami benzynowymi 2,3- litra oraz 3,2- litra an licencji Mercedes-Benz. W latach 1991-2001 model był sprzedawany pod nazwą Daewoo Korando. Kariery nie zrobił, a produkcja w Polsce zamknęła się liczbą kilkuset sztuk (głównie montaż SKD w Lublinie).
Trzecia generacja weszła w 2010 roku z chęcią rywalizacji z Kia Sportage i Hyundaiem ix35. Autorami kreski nadwozia byli uczniowie słynnego mistrza Giugiaro. Jeździliśmy tym modelem i mamy bardzo dobre recenzje.
redakcja autoflesz.com![]()
Źródło: Agnieszka Boraczyńska, SsangYong Polska![]()