Firma Ursus pnie się szybko w górę, już nie tylko dominuje na rynkach afrykańskich w dziale ciągników i maszyn rolniczych, ale rozpoczyna podbój Europy w segmencie autobusów ekologicznych. Samochody pokazane podczas targów w Hanowerze budzą zazdrość innych producentów. Targi były także pretekstem do spotkania kanclerz Merkel z premier Szydło.
fot. materiały prasowe producenta
Po podpoznańskim Solarisie firma z Lublina wzięła się za produkcje elektrycznych i wodorowych autobusów. Pierwsze egzemplarze są na tyle dobre, iż producent przyjął kolejne zamówienia. To także było okazją do spotkania kanclerz Angeli Merkel i premier Beaty Szydło.
Rzeczywiście, elektryczny samochód dostawczy Ursus Elvi już spowodował wzrost akcji na GPW, a w poczekalni czeka jeszcze bus elektryczno-wodorowy. Na targach podpisano również pięć umów gospodarczych, wśród nich porozumienie o współpracy Ministerstwa Rozwoju z firmą Siemens.
Jak już wspomnieliśmy, w swoim portfolio Ursus ma jeszcze autobus elektryczno-wodorowy City Smile Fuel Cell Electric Bus. To pionierska konstrukcja własna spółki Ursus Bus zbudowana we współpracy z podmiotami zagranicznymi.
fot. materiały prasowe producenta
Sprężony wodór składowany jest w 8 butlach umieszczonych na dachu pojazdu (łączna ich poj. to 35 kg) . Autobus spala ok. 7 kg/ 100 km H2, może zatem przejechać ok. 450 km do następnego tankowania.
- To bardzo obiecujący zasięg, zwłaszcza pod kątem szybkiego ładowania w czasie do 7-8 min. – powiedział Karol Zarajczyk, prezes spółki, obecny na targach w Hanowerze
redakca autoflesz.com![]()
Źródło: TVP1