Firma Volvo od 2011 roku pracuje nad systemem, który ma na celu zmniejszenie zużycia paliwa w produkowanych modelach. W toku prowadzonych prac badawczych, został opracowany nowy systemu KERS, z kołem zamachowym, w filozofii podobnej do tej zastosowanej przez Williamsa w wyścigowej wersji Porsche 911 GT-3 Hybrid R.

fot. Volvo
Volvo nazwało swoje rozwiązanie FKERS i stwierdziło, że jest to lekkie, tanie i przyjazne dla środowisku rozwiązanie, które sprawia, że 4-cylindrowy silnik pracuje podobnie jak 6-cylindrowy, oszczędzając przy tym 20 proc. paliwa.
Obecnie szwedzka spółka prowadzi testy z nowym system na modelu S60. Układ FKERS został zamontowany na tylnej osi i magazynuje energię podczas hamowania. Gdy pojazd rusza ponownie, energia obrotowa systemu jest "wysyłana" na tylną oś, poprzez skomplikowane układy transmisji. Dzięki takiemu rozwiązaniu silnik spalinowy może być wyłączony, podczas hamowania i ruszania, poprawiając w ten sposób zużycie paliwa, które w badanym Volvo zmniejszyło się o 25 proc.
- Wyniki badań przeprowadzonych w 2012 roku, wskazują, że ta technologia w połączeniu z 4-cylindrowym turbodoładowanym silnikiem zapewnia podobną wydajność jak turbodoładowana jednostka sześciocylindrowa, zmniejszając jednocześnie zużycie paliwa nawet o 25 proc. Dając kierowcy dodatkowe 80KM. Tak, że silnikiem 4-cylindrowy przyspiesza jakby to był 6 cylindrów - powiedział Crab Derek, szef rozwoju silników w Volvo
Koło zamachowe KERS firmy Volvo ma średnicę 20 cm, wykonane jest z węgla, waży około 6 kg i jest zamontowane na tylnej osi, obracając się w próżni w celu zmniejszenia tarcia.
Opracował: inż. Artur Kania
Źródło: Volvo
{youtube}MxrG8hxb-kg{/youtube}